Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
807 postów 4231 komentarzy

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Szczyt w Genewie bez znaczących rezultatów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prezydenci USA i Rosji pełnią obecnie jedynie rolę notariuszy.

 Biden_Putin_Genewa

W Genewie w dniu 16 czerwca 2021 r. odbyło się spotkanie prezydentów Stanów Zjednoczonych i Federacji Rosyjskiej. Z ogłoszonych oficjalnie komunikatów można wnioskować, że był to szczyt bez większego znaczenia – przywódców, którzy realnie nie odgrywają obecnie decydującej roli w wyznaczaniu głównych kierunków polityki i ekonomiki światowej.
Cóż mają powidzieć oficjalni komentatorzy rosyjscy ? To, że nie jest możliwa woja nuklearna między dwoma światowymi mocarstwami bez ich wzajemnego zniszczenia , to wiemy od kilkudziesięciu lat.  To, że oba mocarstwa są gotowe do dialogo – to słyszeliśmy przed każdym spotkaniem.  To, że sprawa Ukrainy i Syrii będzie kartą rozgrywaną zależnie od potrzeb bieżącej sytuacji międzynarodowej, – to też wiemy, jak i to, że w tych regionach ustalone jest pewne chorobliwe status quo,służące głównie paliwowej oligarchii obu mocarstw . 
To czego się oczywiście nie dowiemy póki co, to kwestia, czy USA i Rosja dogadały się w sprawie polityki względem Chin ?! Jak można się tylko domyślać – póki co na pewo nie, ale zapewne przedstawiono warunki obu stron po rozwagę oraz dla dania czasu do odpowiedniego sformatowania mediów i opinii publicznej – wewnątrz obu krajów i na świecie.
Jak odbyty szczyt wygląda na tle koncepcji ” globalnego resetu”? – mizernie. Widać, że najważniejsze decyzje zapadają w cieniu zacisznych, nie państwowych gabinetów i na  zupełnie innych forach, a prezydenci USA i Rosji pełnią obecnie  jedynie rolę notariuszy.
PZ
Dyrektor Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych (IMEMO) pochwalił szczyt Putin-Biden: „Ogromny postęp” „Wynik jest bardzo pozytywny, ale nie trzeba dać się ponieść nadmiernemu optymizmowi”
Mimo sceptycyzmu, jaki poprzedził szczyt Putin-Biden w Genewie, są powody, aby pozytywnie ocenić spotkanie prezydentów Rosji i USA. Dyrektor jednego z wiodących światowych think tanków IMEMO RAN, Fiodor Wojtołowski, podzielił się z nami swoimi uwagami na temat wyników stosunków rosyjsko-amerykańskich.
„Istnieje ogromny postęp w dialogu między dwoma krajami” – dyrektor Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych im. J.M. Primakowa z Rosyjskiej Akademii Nauk, członek korespondent Rosyjskiej Akademii Nauk Fiodor Wojtołowski – Co więcej, bardzo ważne jest, aby ten postęp został osiągnięty właśnie na szczeblu głów państw. Oznacza to, że istnieje wola polityczna i logika instytucjonalna, które pchną tę rozmowę do przodu.
Uważam, że ogromnym rezultatem jest przyjęcie wspólnej rosyjsko-amerykańskiej deklaracji o strategicznej stabilności, i że w wojnie nuklearnej nie może być zwycięzców, i że nie można jej rozpętać. O ile mi wiadomo, strona rosyjska w ciągu całej administracji Donalda Trumpa naciskała na stronę amerykańską, aby przyjęła takie oświadczenie. Administracja Trumpa zignorowała takie propozycje i odmówiła przyjęcia takiej deklaracji. Administracja Bidena wykazała wyraźną chęć zaangażowania się tutaj w dialog.
Ale ważne jest nie tylko podpisanie takiej deklaracji – to dokument polityczny, który nie wiąże stron. Ważne jest, że strony podjęły decyzję o rozpoczęciu intensywnych konsultacji na szczeblu resortów spraw zagranicznych (podobno z udziałem resortów obrony i z udziałem ekspertów) na temat stabilności strategicznej i dalszych kroków w zakresie kontroli zbrojeń .
Jest to bardzo istotny wynik polityczny, który będzie miał, mam nadzieję, kontynuację dialogu w sprawie wypracowania nowych wiążących umów tym razem na okres, jaki otrzymaliśmy dzięki przedłużeniu traktatu o ograniczeniu oraz redukcji strategicznych zbrojeń ofensywnych. Za nieco ponad cztery lata, jeśli wszystko pójdzie dobrze, możemy dojść do nowych wiążących umów w dziedzinie kontroli zbrojeń.
Tutaj oczywiście konieczne będzie omówienie nie tylko kwestii strategicznych systemów ofensywnych, ich ograniczenia i regulacji ich rozwoju, ale też byłoby świetnie, gdyby kwestie rakiet naziemnych średniego i krótkiego zasięgu w Europie były włączone do porządku obrad takich negocjacji. Po naszej stronie obowiązuje moratorium, którego zobowiązaliśmy się przestrzegać jednostronnie, stanowisko strony amerykańskiej nie jest jeszcze jasne. Należy mieć nadzieję, że stanowisko administracji Bidena będzie się tu również różnić od stanowiska administracji Trumpa, która zamierzała rozmieścić pociski naziemne średniego zasięgu w Europie i regionie Azji i Pacyfiku.
Pozytywnym skutkiem jest rozpoczęcie formalnego dialogu w kwestiach cyberbezpieczeństwa. Wcześniej odbywała się wymiana informacji, mówił o tym Prezydent Federacji Rosyjskiej, a gdy pojawiały się prośby ze strony amerykańskiej, przekazywały odpowiednie informacje. Były też prośby ze strony rosyjskiej, ale tutaj, jak rozumiem, zabrakło informacji ze strony amerykańskiej. Ale teraz zarysowuje się jakiś dialog. Jest to oczywiście o wiele bardziej niejasna sprawa niż kontrola zbrojeń – ponieważ państwa są zaangażowane w kontrolę zbrojeń, i jasne jest, że państwa posiadają potencjały militarne, podmiot takich negocjacji jest tutaj jasny. A w cybersferze przede wszystkim podmioty niepaństwowe odgrywają bardzo ważną rolę, a problematyczne pole takich negocjacji jest bardzo zamazane. Nie może być takich wiążących porozumień, jak w dziedzinie kontroli zbrojeń. Ale fakt, że strony są gotowe do podjęcia tutaj oficjalnego dialogu, jest również bardzo znaczącym wynikiem.
Ponadto omówiono szereg problemów regionalnych – od Syrii po Ukrainę. Już sam fakt prowadzenia dialogu w takich sprawach z udziałem prezydentów obu krajów jest bardzo poważnym przełomem. I fakt, że ambasadorowie wracają do obu krajów, a zatem praca misji dyplomatycznych obu krajów zostaje w pełni wznowiona i być może wreszcie odbędzie się dialog na temat normalizacji działań rosyjskich dyplomatów w Stanach Zjednoczonych, i że będzie dialog w sprawie normalizacji pracy konsularnej ze strony dwóch krajów – to oczywiście jest również bardzo ważne.
Ogólny wynik szczytu jest bardzo pozytywny. Jednak oczywiście nie trzeba dać się ponieść nadmiernemu optymizmowi. Ponieważ decyzje i stanowiska szefów państw to jedno, a konkretne funkcjonowanie departamentów państwowych to drugie. Mogą tu być bardzo znaczące różnice. Ale jeśli istnieje wola polityczna na wysokim szczeblu do prowadzenia otwartego dialogu, do przedyskutowania poważnych spraw i jest stanowisko dwóch prezydentów, co do których problemów potrzebny jest dialog, to konieczne jest poszukiwanie rozwiązań, to myślę, że aparat państwowy obu krajów będzie aktywnie zaangażowany w tę pracę. Co do rosyjskiego aparatu, to można być pewnym, ale w amerykańskim samochodzie były awarie – widzieliśmy to za prezydenta Trumpa. A jednak chciałbym mieć nadzieję, że i tutaj sytuacja jest inna, administracja jest inna – i porozumienia obu prezydentów będą realizowane.
Uważam, że więcej niż pozytywny wynik szczytu,
biorąc pod uwagę niski początkowy poziom dialogu.
 

KOMENTARZE

  • same pozytywy
    … Uważam, że więcej niż pozytywny wynik szczytu,….

    Biden zapewnił, że jankesi już jutro opuszczą Syrię, Białoruś, Polskę, Rumunię, Afganistan, zniosą wszystkie sankcje i ze złomują swoje lotniskowce.
    No to rozumiem, szczyt był więcej niż pozytywny.
    Biden nie zapewnił?
    No to gdzie te pozytywy?
    …bo łbów sobie nie pourywali?
  • // https://www.mk.ru//
    Moskiewski Komsomolec z niezatapialnym Naczelnym ?
    Szkoda.

    W najbliższym tysiącleciu żaden szczyt Rosyjsko-Amerykański nie przyniesie znaczących,czyli satysfakcjonujących obie strony,rezultatów.
    Gdyby czytał pan znaczące media a nie marginałów wiedziałby to pan od dawna.
  • @Oświat 15:23:30
    //same pozytywy//

    W kontekście ukazania po raz kolejny amerykańskiego "rozczochrania" to owszem,było to korzystne.
    Organizacyjne "rozczochranie" przejawiało się w:chaosie wynikłym z działania amerykańskich służb prezydenckiej ochrony,bezładnych przepychankach wśród przedstawicieli amerykańskich mediów,fatalnym wyborze miejsca na konferencję prasową Bidena.
    Która z woli jego osobistej ochrony odbywała się w ostrym słońcu przy blisko czterdziestostopniowym skwarze (podczas gdy konferencja Putina odbywała się w klimatyzowanym pomieszczeniu zapewniającym pełen komfort jej uczestnikom)
  • @ikulalibal 15:32:18
    .....Gdyby czytał pan znaczące media a nie marginałów .....

    A to prawda. Na przyszłość będę pomijał pańskie komentarze.
  • @Oświat 15:59:51
    Ja zawsze znajduję w sobie dość sił aby znieść cudze cierpienia.
    Jeśli choć na moment poprawił pan sobie samopoczucie a choćby i przy użyciu nikczemnych metod,to i tak mnie to raduje.
  • @ikulalibal 15:32:18
    Komisarz @ikulalibal jak zwykle komentarz od czapy, bo co naczelny gazety do komentatora z Rosyjskiej Akademii Nauk ?!
    Komisarz@ikulalibal uznaje jedynie żydowskie komentarze W. Sołowiowa, który zawsze głosi sukces " geniusza"
  • @ikulalibal 16:12:40
    Komisarzu @ikulalibal na zaśmiecaj swoimi nic nie wnoszącymi komentarzami mojego bloga. Proponuję komentowac głównie pod przeklejkami @Alfaxa. Tam możecie wzajemnie się zachwycać " geniuszem" i " zwyciestwami" zbiorowego Putina.
  • @ikulalibal 16:12:40
    No więc wróćmy jeszcze raz do pańskiego wpisu pod moim adresem.

    ,, Gdyby czytał pan znaczące media a nie marginałów wiedziałby to pan od dawna.”

    Nie zawsze reaguję na takie podsrywanie, ale czasem tak, a to z tej racji by ten, kto się ich dopuszcza, miał to poczucie, że to mu się może zwrócić.
    Ja rozumiem, że jest wiele ludzi małych i chuderlawych, złośliwych, garbatych, kalekich, ale intelektualnie dobrze rozwiniętych i te swoje inne ułomności chcą sobie wynagradzać poniżając innych, by samemu czuć się wywyższonym.
    W Internecie o to łatwo.
    Nikt nie widzi z jakim osobnikiem ma do czynienie. Więc można innym wykazywać swoją rzekomą wyższość, doskonałoś, perfekcję.
    Gdybym ja czytał te znaczące media, a nie marginałów to bym wiedział,…. i nie był taki tępy.
    To chciał mi pan przekazać, prawda, mały i tępy, przy panu takim wielkim, oczytanym i światłym.

    Mieszkało mi się w USA dziesięć lat, z czego osiem lat prowadząc własny mały biznes. Znając język angielski czytało się i New Haven Register, The Boston Glob, New Yorker i Time Magazin i USA Today. Słuchało CNN i lokalne stacje TV.
    Ale mam w zwyczaju wyrabiać sobie opinie nie na podstawie tego co kto, dowcipnie czy złośliwie pisze czy mówi, niezależnie w jak znaczących mediach ma to miejsce, tylko głównie na podstawie własnych przemyśleń, na podstawie tego co widziałem i co słyszałem w dziejących się zdarzeniach.
    Ruski też znam, a jak mi coś brakuje, to zaglądnę sobie do translatora Google.
    Więc szanowny, na przyszłość nie sil się na tony wyższe i pouczające, bo i to wiem co mi wujek Antoni przed laty mówił, że niektórzy wyżej srają niż dziurę mają.
    Tak więc na koniec, ikulalibal trzymaj się ode mnie z daleka. Lepiej na tym wyjdziesz.

    Pana Stanisłava przepraszam, że komentarz nie w temacie notki.
  • @stanislav 19:09:35
    //Komisarz @ikulalibal jak zwykle komentarz od czapy, bo co naczelny gazety do komentatora z Rosyjskiej Akademii Nauk ?!//

    Dla "niewybrednych" takich jak @stanislav nie ma.
    A dla wybrednych ma.Zwłaszcza od czasu kiedy okazało się że Moskiewski Komsomolec zamieszcza teksty opłacane przez sponsorów.
    https://www.youtube.com/watch?v=MuUpR4GrRaI

    Zazwyczaj ujawnienie podobnych faktów oznacza śmierć gazety ale nie w przypadku Moskiewskiego Komsomolca którego naczelny onegdaj był szpiclem a obecnie związany jest ze światem przestępczym.
  • @Oświat 19:24:21
    Jak najbardziej w temacie, gdyż służbowego komisarza @ikulalibala lub zakompleksiałego "intelektualistę" za jakiego chce uchodzić ten buńczuczny prożydowski ( a którego @ Oświat wzorowo zdiagnozował) - należy gnać z rozmowy samodzielnie, nieideologicznie myślących ludzi.
  • @Oświat 19:24:21
    Jesteś pan manipulatorem.W zasadzie tylko tyle mam do powiedzenia.
    Cytowana przez pana moja fraza / Gdyby czytał pan znaczące media a nie marginałów wiedziałby to pan od dawna./

    odnosiła się do @stanislav a co zatem idzie miała uzasadnienie i motywacje.
    Pan nie tylko "przyswoił ją sobie" ale oderwał od kontekstu w którym była osadzona.Nie znam pana a już tym bardziej mediów które darzy pan zaufaniem.Natomiast coś niecoś mogę powiedzieć o źródłach informacji na których polega @stanislav.Dlatego twierdzę i mogę to udowodnić że są marginalne,niszowe,prowadzone przez szemrane a często skompromitowane,osobistości.
  • @ikulalibal 19:29:42
    Uuu, komisarzu @ikulalibal może jak mowa o przestępcach, to byś się rozejrzał w gronie senioriatu i sponsorów " zbiorowego Putina"?!

    Jeszcze raz wbij w swą ograniczoną, ideologiczną głowę, że nie możną łączyć osoby redaktora naczelnego lub tytułu gazety wprost z autorem artykułu publikowanego na łamach danej gazety, czy innego medium.
    To tylko dla ciebie, ideologiczny bałwanie, rozmowa z płk W. Kwaczkowem w studio Echa Moskwy w Samarze oznacza, że Kwaczkow utożsamia się z linią programową Echa Moskwy
  • @stanislav 20:41:31
    // komisarzu @ikulalibal (...) wbij w swą ograniczoną, ideologiczną głowę .... //


    Żebyś pan nie wiem jakich użył epitetów i nie wiem jak sprężał się i nadymał a nawet donosił i straszył sądami,nie zmieni to faktu że jako źródło informacji preferujesz pan osobistości szemrane.


    // nie możną łączyć osoby redaktora naczelnego lub tytułu gazety wprost z autorem artykułu publikowanego na łamach danej gazety//

    Można.Pan tego nie rozumie z uwagi na moralną kondycję ale zapewniam że można.
    Jeśli kobieta spędza wszystkie wolne wieczory w burdelu to czyż można powiedzieć że miejsca w których bawi nie mają związku z jej przyzwoitością?

    Redaktor naczelny jak i prowadzona przez niego gazeta (moskiewski komsomolec) żyją z prostytucji.Tak w sensie dosłownym jak i przenośnym.
    Dziennikarze za stosowną opłatą przyjmują obstalunki na artykuły prasowe.A ponad to cała redakcja z redaktorem naczelnych od trzydziestolecia utrzymuje się z seks ogłoszeń i reklam .Jest to działalność legalna tylko wtedy kiedy firma nie korzysta z ulg fiskalnych przysługujących za wyrzeczenie się udziału w seks biznesie.Moskiewski Komsomolec korzysta z takiej ulgi ale i związków z kurwami też nie zrywa.Swego czasu były głośny skandal na ten temat.
    Znani dziennikarze dokonywali "kontrolowanych zakupów" określonych usług.
    https://www.ridus.ru/news/74293

    https://www.youtube.com/watch?v=u9Yl2idgM3g&t=3s

    Z uwagi na to należy przyjąć do wiadomości że dziś już nikt normalny a tym bardziej "porządny" nie pisze do MK.
    Nie każdemu pasuje żeby jego teksty mieściły się między ogłoszeniami kurew i reklamami domów schadzek
  • @ikulalibal 21:20:05
    A ty komisarzu @ikulalibal zazdrościsz moskiewskim prostytutkom klientów, czy dochodów?
  • @ikulalibal 21:20:05
    Komisarzu @ikulalibal, jeśli nie masz o czym pisać na temat tytułowy,( co często ci się zdarza), to idź na spacer, a nie przynudzasz tu bulwarowymi " rewelecjami"

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031