Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
624 posty 2552 komentarze

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Ruski Marsz i Marsz Niepodległości,

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

...czyli manipulacje i problemy słowiańskich narodowców

 
Za kilka dni ulicami Warszawy kolejny raz przejdzie „Marsz Niepodległości”. 4 listopada 2019 r. ulicami nie tylko Moskwy, ale i wielu miast w Rosji przeszedł także kolejny raz „Ruski Marsz”. Trudno jednoznacznie ocenić inspiratorów i główne cele obu akcji. Jedno jest niewątpliwie wspólne: zarówno demonstracje w Rosji, jak i demonstracje w Polsce nie przekładają póki co, na wymierne efekty polityczne – haseł, umieszczanych na transparentach w obu słowiańskich państwach. Po latach widać, że obie akcje zostały zainspirowane ( pytanie przez kogo ?) w celu skanalizowania niezadowolenia patriotów obu krajów – wywołanego społeczną oceną skutków prowadzonej polityki państwowej.
Nie znamy przebiegu tegorocznego Marszu Niepodległości w Polsce. Wnioskując jednak z dotychczasowej historii imprezy – została ona sprowadzona do politycznie bezowocnego celebrowania symboliki narodowej z pominięciem skutecznej krytyki antypolskiej polityki pookrągłostołowych elit. Zapewne głównym motorem i dominującym hasłem tegorocznego Marszu Niepodległości będzie sławetny akt 447. Co jednak z antypolską polityką gospodarczą? Co z oburzającą, poddańczą wobec USA – Izraela polityką zagraniczną ? Co z samobójczą polityką imigracyjną ? Co z zabójczą dla demografii polityką społeczną i brakiem ingerencji państwa w politykę dochodów i płac? Można by tak długo wyliczać niewybaczalne zaniedbania rządzących politycznych mafii pookrągłostołowych.
Znamy już natomiast przebieg i hasła tegorocznego „Ruskiego Marszu” w Rosji.  Muszą one zastanawiać. Niby liczebność marszów ( bo miały miejsca demonstracje w wielu miastach Rosji) była mniejsza niż w latach wcześniejszych, ale radykalizm haseł, ich ostry ton wobec rządzących elit , w tym wyjątkowo ostra krytyka wewnętrznej polityki prezydenta W.Putina, mogą zaskakiwać. Nie są one zaskoczeniem jednak dla kogoś, kto lepiej zna wewnętrzne problemy dzisiejszej Rosji. Trudno o zwięzłą diagnozę przyczyn, ale niewątpliwie najważniejsza z nich, to ciągle nienaruszona, a nawet wzrastająca, destrukcyjna  działalność oligarchii gospodarczej wpływającej na polityczne decyzje władz państwowych.
Brak suwerenności finansowej Rosji, podobnie jak Polski, oraz podleganie obu krajów światowemu żydowsko-anglosaskiemu lobby bankowo-finansowemu jest najpoważniejszym schorzeniem obu krajów, które albo zostanie usunięte operacyjnie, albo przyszłość obu krajów może być katastrofalna. Z tym, że to co Rosja, po nieuchronnych perturbacjach, przeżyje, tego może nie przeżyć Polska – szczególnie rządzona przez całkowicie niesamodzielne kukły polityczne.
PZ
Ruski marsz, czyli opozycja narodowa oczekująca na zjednoczenie
W Dniu Jedności Narodowej tradycyjnie w Moskwie i innych rosyjskich miastach odbywa się „Ruski Marsz”.
Niestety, w stolicy – a stało się to już tradycją, przy czym dosyć smutną – przeszedł nie jeden marsz, ale dwa. A mogły mieć miejsce trzy, cztery lub nawet więcej. Prawicowcy we współczesnej Rosji są beznadziejnie podzieleni, i jak dotąd nie ma ani liderów, którzy mogliby zjednoczyć ludzi, ani wspólnej platformy politycznej.
Także od kilku lat marsze są podzielone nawet terytorialnie – w Lublinie( rejon Moskwy – PZ) gromadzą się narodowi demokraci i prawicowa-lewicowi opozycjoniści, natomiast tradycyjni prawicowcy, monarchiści i zwolennicy DNR i LNR ( Doniecka i Ługańska Republika Ludowa – PZ) w Szczukinie, w pobliżu stacji metra Oktiabrskoje Pole.
Dwa z trzech
Złożono dwa wnioski o marsz w Lublinie w jednym czasie i przydarzyła się im się zadziwiająca historia. Najpierw ogłoszona była akcja „Marsz prawicowy”, zorganizowana przez Instytut Polityki Narodowej Iwana Bieleckiego i niezarejestrowaną partię polityczną „Trzecia alternatywa”. Jednak praktycznie po kilk dniach kilka dni później administracja okręgu południowo-wschodniego cofnęła zezwolenie, powołując się na zmianę osoby odpowiedzialnej.
Z kolei drugi wniosek o pochód, zwany już zwyczajowo „ Ruskim marszem”, został złożony przez komitet „Naród i wolność” oraz lewicowych nacjonalistów ze Stowarzyszenia Ludowego Ruchu Oporu. I moskiewski urząd miasta początkowo odrzucił ich wniosek. Jednak mniej więcej w tym samym czasie, kiedy odwołano zatwierdzenie „Marszu Prawicowego”, „ Ruski Marsz otrzymał pozwolenie na akcję. Przedstawiciel „Narodu i wolności” Nikita Zajcew powiedział, że „władze podjęły decyzję o zatwierdzeniu akcji pod poważną presją społeczną”.
Odnosi się wrażenie, że zadanie wywołania maksymalnego zamieszania wśród inspiratorów i ewentualnych uczestników obu wydarzeń zostało już na wstępie ustalone i zostało wykonane z najwyższym stopniem profesjonalizmu. Jednak szerokie możliwości takiego manewru dali właściwie sami organizatorzy wydarzenia. Przynajmniej na stronie internetowej „ Prawicowego
Marszu” pojawiła się, że organizatorzy „nie zachęcali swoich zwolenników do wzięcia udziału w uzgodnionym marszu, ponieważ uważają go za kontrolowany”.
Z kolei tenże Nikita Zajcew, otrzymawszy pozwolenie, z satysfakcją zauważył, że żadnych„ prawicowych marszów ”​​nie będzie i on widział „ ich kwaśne miny, gdy wychodzili z budynku administracji ”… Jednak„ Ruski marsz ”w tym roku w Lublinie… miał miejsce.
Przeszedł pod hasłami narodowo-demokratycznymi:
– Przeciwko oddawaniu rosyjskiej ziemi, lasów i zasobów naturalnych Chinom!
– Przeciw reżimowi, w którym giną Rosjanie!
– O solidarność narodową i sprawiedliwość społeczną!
– O prawa i wolność narodu rosyjskiego!
– Dla słowiańskiego braterstwo! O jedność europejską!
Drugi marsz – w Szczukinie (zbiórka na stacji metra Oktiabrskoje Pole) poprowadziła polityczna konfederacja „Zgromadzenie Narodowo- Patriotycznych Sił Rosji” pod hasłem „Za rosyjski rewanż!” Gromadzą się tutaj „biali” – monarchiści, zwolennicy idei imperialnej, weterani Donbasu.
W innych miastach
Oprócz Moskwy „ Ruski Marsz” odbywa się w wielu miastach Rosji – w Nowosybirsku, Jekaterynburgu, Niżnym Nowogrodzie, Kirowie, Tomsku, Tiumeniu, Kirowie. W Petersburgu, gdzie wydarzenie zostało oficjalnie zakazane, zmieniło formułę. Uczestnicy zbierają się na stacji metra Czkałowskaja, aby złożyć kwiaty w domu przy ulicy Bolszaja Zelenina 3, gdzie mieszkał ostatni prawowity władca Rosji, admirał Aleksander Wasiljewicz Kołczak.
Trochę historii
Historia „ Ruskich Marszy” jest bezpośrednio związana z rozpoczęciem obchodów Dnia Jedności Narodowej 4 listopada.
Pierwszy marsz odbył się w 2005 roku w samym centrum Moskwy. Następnie jego uczestnicy przeszli z Czystyje Prudy na Plac Słowiański. Wśród jego organizatorów byli Eurazjatycki Związek Młodzieży, Ruch Przeciwko Nielegalnej Imigracji, Rosyjski Ruch Społeczny i inne duże siły polityczne. W 2006 r. społeczna rada organizująca marsz składała się z deputowanych do Dumy Państwowej Dmitrija Ragozina, Wiktora Ałksnisa i innych.
Z roku na rok władze Moskwy podejmowały wszelkie środki, aby zmusić uczestników „Ruskiego Marszu” do opuszczenia centrum stolicy. Tak więc w 2008 r. konsekwentnie odrzucono około 20 wniosków organizatorów. Od 2009 roku wydarzenia zaczęły się odbywać w Marynie i Lublinie. Szczyt ruchu nastąpił w latach 2011-2012, kiedy w „ Ruskim Marszu” wzięło udział do 25 tysięcy osób.
Oprócz Moskwy „ Ruskie Marsze” odbywały się w wielu miastach Centrum, na południu, północnym zachodzie, Syberii, Uralu i Dalekim Wschodzie Rosji. Do 2014 r. akcje często odbywały się na Ukrainie i na Krymie – w Kijowie, Odessie, Mikołajowie, Doniecku, Charkowie, Sewastopolu i Symferopolu.
Kilka razy „ Ruskie Marsze” i powiązane wydarzenia odbywały się również w Mołdawii i Kazachstanie. Na Białorusi za odpowiednik „Ruskiego Marszu” uważa się „ Słowiański Marsz” .
Rosyjskie marsze i media
W całej historii „ Ruskim Marszom” towarzyszyła wyjątkowa cisza w mediach, szczególnie w przeciwieństwie do działań tak zwanej liberalnej i demokratycznej opozycji. W 2005 r. Informacje o pierwszym marszu nie były nadawane w żadnym krajowym kanale telewizyjnym, z wyjątkiem codziennej informacji prasowej NTV. W tym samym czasie w Izwiestii ukazał się artykuł zatytułowany „Nacjonaliści sprywatyzowali święto”. Prawdopodobnie właśnie z powodu jej „zbyt miękkiego tonu” redaktor naczelny gazety Władimir Borodin stracił stanowisko.
Ten szczególny „spisek” mediów wokół „ Ruskich Marszów” trwa do dziś. W tym roku tylko kanały Dożd, Interfax i Medusa informowały o nadchodzących marszach, miejscu i problemach z zatwierdzeniem akcji. I to skłania do myślenia. Przecież zazwyczaj w na „ Ruskie Marsze” przychodzą patrioci naszego kraju chodzą i wydawałoby się, że oni zasługują na inne podejście, niż nieskrywani rusofobi i nienawidzący historycznej Rosji. Czyż nie tak?
Autor: Andriej Połonski
(tłum. PZ )
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Dziękuję za uczciwy, zobiektywizowany przekaz.
    Pozdrawiam,
  • @Autor
    -
    Gdy usłyszałem , że Marsz niepodległości organizują 11 listopada osoby głoszące, ze nawiązują do tradycji narodowej demokracji, zdałem sobie sprawę, ze jest to akcja albo niedouczonych oficerów służb specjalnych albo tworzenie 'nowych narodowców ' na nowe czasy.

    Po latach bardziej przychylam się do tezy , że chodzi o lansowanie 'nowych' narodowców.
  • Ale w sumie krytyka systemu okrągłego sołu
    prowadzona przez WPS jest jeszcze mniej skuteczna. Bo jej faktycznie nie ma.
  • @Zbigniew Jacniacki 09:46:25
    A co masz do narodowej demokracji?
    Faktem jest, że niepodległość została ogłoszona 7 października.Ale teraz nie ma co kruszyć kopii o dokładną datę. Wazne, że komus się chce wyjść zza monitora. nie to co niedouczeni rodzimowiercy.
  • @Wican 11:17:25
    "Ale w sumie krytyka systemu okrągłego stołu
    prowadzona przez WPS jest jeszcze mniej skuteczna."
    ______________________

    Cóż za wnikliwa obserwacja - jestem porażony pańską inteligencją.
    Odważę się jednak i poproszę o radę w kwestii podniesienia skuteczności WPS.
  • To - jak w cytacie - też.
    -----------------
    "Po latach widać, że obie akcje zostały zainspirowane ( pytanie przez kogo ?) w celu skanalizowania niezadowolenia patriotów obu krajów – wywołanego społeczną oceną skutków prowadzonej polityki państwowej."
    -----------------
    Ponadto - marsze te są pretekstem - dla szatańskiego pomiotu - aby wieszać psy na maszerujących czy w ogóle na Polakach - ale głównie za granicą. Potem mamy komunikaty - choćby w Niemczech, że w atrapie Polski maszerowało - jak gdyby nigdy nic - dziesiątki tysięcy tzw. faszystów - co w sumie uwiarygadnia "polskie obozy koncentracyjne".
  • @Wican 11:17:25
    Nie wiem kim jesteś ukryty (a) za tym nickiem, polityczna sieroto? Co niby znaczą twoje słowa: " Bo faktycznie jej nie ma" ( chodzi jak rozumiem z twego wpisu o krytykę okrągłego stołu).

    Minęło właśnie 10 lat istnienia portalu " Wierni Polsce Suwerennej" ( od rozstania się z p. T.Dylakiem na skutek istotnej różnicy zdań nt. inspiratorów i oceny przebiegu wydarzeń na kijowskim Majdanie, ale tak naprawdę różnicy w ocenie szeregu innych zjawisk i środowisk politycznych, np. PiSu) kształtującego opinie Polaków pod adresem: wiernipolsce1.wordpress.com; w tym okresie mającego kilka milionów odsłon, ponad 2000 artykułów, blisko 40000 komentarzy - i czytanego na wszystkich kontynentach naszego globu.

    Minione 10 lat, to nie tylko publicystyka pisana pod w/w adresem, ale także blisko 200 audycji audio i video zrealizowanych własnym sumptem ( dzięki zaangażowaniu własnych, prywatnych środków i za pomoca własnego zespołu i zaplecza technicznego) przez studio WPS Production oraz kilkanaście dużych reportaży filmowych o charakterze publicystycznych zrealizowanych wokół spraw polskich i międzynarodowych, w kraju i za granicą ( Białoruś, Litwa, Ukraina, Rosja).

    "Docenieniem" rzekomo " bezskutecznej" krytyki systemu pookrągłostołowego było:

    1) Uporczywa odmowa rejestracji prawnej stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej przez współdziałanie PO-wskich władz Warszawy oraz państwowych instytucji sądowych,
    2) Kilkukrotne próby wyłączenia przedstawicieli WPS z publicznej debaty politycznej ( odrzucenie rejestracji kandydata WPS, p. Dariusza Kosiura, na prezydenta Polski w 2010; usunięcie przedstawicieli WPS z obrad I Kongresu Ruchu Narodowego; próba usunięcia przedstawiciela WPSz udziałem policji, z konferencji nt. gazu łupkowego w siedzibie Stow. Dziennikarzy Polskich; próba usunięcia przedstawiciela WPS z demonstracji przed pomnikiem AK przy Sejmie z okazji rocznicy Rzezi Wołyńskiej przez organizatorów, czyli tzw, Ruch Narodowy i część działaczy ONR; zainspirowanie przez syjonistyczna organizacje Otwarta Rzeczpospolita PiSowskiej prokuratury oraz policji państwowej do przeszukań w domach zarządu WPS pod pretekstem walki z rasizmem i nietolerancją)

    Zatem sieroto polityczna o nicku Wican, jak mówi młodzież- ogarnij się trollu !
  • Kolbami do Polskich drzwi.
    Marsze ruskie czy pruskie czy żydowskie czy amerykańskie czy w przyszłości nawet chińskie co za różnica? Bo, kiedy przyjdą nocą i kolbami do POLSKICH domów załomocą to gdzie Ty będziesz POLSKO ?

    Polska stracona przez judaszy bo kiedyś AWS SLD PIS PO wyprzedali Polskę i teraz PIS dokończyć chce dzieła. 

    A zmieniając sojuz z ZSRR na sojuz z UE i USA i Izraelem i banderowską Ukrainą straciła resztki suwerenności i obecnie reprezentuje nie nas Polaków lecz obcych niszczących polskie tradycje, kulture, Patryjotów. 

    Broniąc Polski jesteśmy zagrożeniem dla obcych okupantów, polsko języcznych żmij.
  • Romałowi
    Czy widział ktoś dziedziców tronu?
    https://sun6-19.userapi.com/c857620/v857620889/c53c8/-7WCcwtK3_Y.jpg
  • @fretka 13:12:54
    Славно откормлена государыня.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930