Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
592 posty 2305 komentarzy

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Obchody 80 rocznicy wybuchu II WŚ bez prezydenta Rosji ?!!!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dla bardzo złych od kilku lat relacji polsko-rosyjskich obchody 80 rocznicy wybuchu II WŚ wydawałoby się, że stwarzają doskonałą szansę do odmrożenia stosunków

 

Są takie okoliczności, które stwarzają niepowtarzalną szansę, aby jeśli nie naprawić, to przynajmniej znormalizować stosunki międzypaństwowe. Dla bardzo złych od kilku lat relacji polsko-rosyjskich obchody 80 rocznicy wybuchu II WŚ wydawałoby się, że stwarzają doskonałą szansę do odmrożenia stosunków politycznych, a co za tym idzie także gospodarczych i kulturalnych .
Oczywiście, kto realistycznie ocenia zarówno jakość obecnych „polskich elit politycznych”, jak i ich zakres samodzielności wobec anglosasko-syjonistycznych ośrodków, decydujących o kierunkach „polityki polskiej” – ten nie mógł mieć zbyt dużych złudzeń. Tak jak w wypadku 70 rocznicy zakończenia II WŚ, tak i obecnie w perspektywie nieodległej 80 rocznicy wybuchu II WŚ, tracone są szanse na normalizację i porozumienie, budowany jest szczelny mur, który ma odgrodzić współczesnych Polaków od Rosjan, zakłamywana jest historia zarówno o prawdziwych inspiratorach i przyczynach wybuchu II WŚ, jak również o głównych autorach zwycięstwa nad ludobójczym, niemieckim faszyzmem oraz nad stojącymi za nim, powołanymi wówczas, siłami tzw. Nowego Porządku Światowego opartego na segregacji ludzkości, ludobójstwie, totalitarnej kontroli społeczeństw, eksterminacji narodów.
Dzięki potędze i wielkiemu wysiłkowi narodów ZSRR, dzięki kilkunastu milionom ofiar Słowian ( Rosjan, Polaków, Białorusinów, Ukraińców, Słowian bałkańskich ) , a także dziesiątkom milionów ofiar narodów Dalekiego Wschodu ( Chińczyków, Koreańczyków, Mandżurów) ludobójczy plan ” psychopatycznych ojców założycieli NWO) wówczas, tj. podczas II WŚ nie powiódł się. Nie zrezygnowali oni jednak z jego realizacji w nieco innej, „miękkiej”, ale nie mniej ludobójczej i perfidnej formie. Po II WŚ za sprawą światowego militarnego żandarma, USA – pozostającego na usługach globalistycznych psychopatów, złodziei i przestępców skupionych wokół największych banków światowych, ponadnarodowych korporacji z dziedziny energii, hight- tech, IT,  big pharma, mass-mediów itd. – przystąpiono do nowej fazy eksterminacji narodów i zniewolenia społeczeństw. Przeciwko osobie ludzkiej, społeczeństwom, narodom i państwom wytoczono najbardziej wyrafinowany oręż w postaci moralnej demoralizacji, rozpasanego konsumpcjonizmu lub fizyczno-biologicznego wyniszczenia, politycznego terroryzmu, rozbudzania konfliktów etnicznych i religijnych, walki z rodziną oraz naturalnym zróżnicowaniem płci i ról społecznych itd. Dokonano tego wszystkiego w celu dezintegracji wspólnot ludzkich na każdym szczeblu drabiny społecznej, aby pozostawić słabego, zmanipulowanego, wyizolowanego, zastraszonego „człowieka-bez właściwości” – samego wobec niezidentyfikowanej, cyfrowej i biotechnologiczej potęgi anonimowych ” para boskich” władców NWO.
Jak zakończy się tym razem to, jak się wydaje, decydujące starcie psychopatów z wolnymi, suwerennymi  narodami pokaże najbliższa przyszłość.
PZ
 
Dodatek: 
AKTUALNOŚCI
Zbliża się 80. rocznica wybuchu II wojny światowej. Tymczasem Kancelaria Prezydenta RP nie zaprosiła Władimira Putina na obchody tego wydarzenia. Kto w takim razie pojawi się na 80. obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej?
Jak poinformował rzecznik polskiego prezydenta, zaproszenia na to wydarzenie otrzymali jedynie członkowie Unii Europejskiej, NATO i kraje Partnerstwa Wschodniego.
Znany polski polityk, senator Maciej Grubski odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.
 Panie Senatorze, jak Pan dowiedział się o tym, że prezydent Andrzej Duda nie zaprasza prezydenta Rosji na obchody 80-lecia wybuchu II wojny światowej?
— Przeczytałem to w Internecie.
I, oczywiście, jestem bardzo zaskoczony i bardzo zasmucony tą sytuacją.
Dlatego, że dla mnie Rosja, bez względu na to, czy to jest Rosja radziecka w tamtym okresie, czy Rosja dzisiejsza, to był partner po to, aby zwyciężyć hitlerowskie Niemcy i aby zakończyć wojnę 9 maja 1945.
Dzisiaj jest taka sytuacja, że naszego partnera, naszych wyzwolicieli z tamtego okresu nie zapraszamy.
Jest to faul, jest to, moim zdaniem, niestosowne, nie powinno mieć miejsca. Polski prezydent powinien zweryfikować swoje zachowanie.
My powinniśmy z Rosjanami utrzymywać bardzo dobre relacje historyczne, a w wypadku, jeżeli chodzi o II wojnę światową, pamiętajmy o jednym: to Rosja, radziecka wtedy, żołnierze rosyjscy w ilościach setek tysięcy żołnierzy, wspólnie z polską armią, która powstała również na Wschodzie, wyzwalała tereny polskie.
Nie zachodnia armia wyzwalała polskie tereny, tylko do Berlina doszliśmy wspólnie, zawiesiliśmy flagę polską, zawiesiliśmy flagę rosyjską jako sojusznicy.
O tym zapominamy. To jest fatalna sytuacja. Moim zdaniem, prezydent Putin odbierze to bardzo negatywnie. Ja bym też to tak odebrał. Duda popełnia fatalny błąd, kolejny fatalny błąd. Nie powinniśmy takich rzeczy robić.
Historia wymaga tego, aby pamiętać o tych ludziach, którzy zginęli na poczet przyszłej wolnej Polski, których groby rosyjskie znajdują się na terenie Polski. I chwała dla nich za to, powinniśmy świętować wspólnie zarówno zakończenie wojny, jak i ten przykry moment, kiedy ta wojna się rozpoczęła w 1939 roku 1 września.
 Ale rzecznik polskiego prezydenta Błażej Spychalski powiedział, że zaproszenia miały charakter współczesny, a nie historyczny. Mam takie pytanie: czy nie wstyd stronie polskiej tak to argumentować?
— Na pewno. Dlatego, że jeżeli my przekładamy dzisiejsze relacje Polski z Rosją na temat relacji historycznych, to jest oczywiście następny kolejny wielki błąd. Ja podkreślam cały czas, że my popełniamy kolejne falstarty w sytuacjach z Rosją, bo naprawdę powinniśmy mieć te relacje bardzo dobre.
Nie ma żadnych przeszkód, nie ma żadnych przeciwwskazań, aby Polska z Rosją handlowała, Polska z Rosją współpracowała politycznie, gospodarczo, współpracowała na różnych innych poziomach.
Dzisiaj nie wiem, co się wydarzyło, że w rządzie Prawa i Sprawiedliwości nastąpiła taka negatywna reakcja, jeżeli chodzi o Rosję.
My zbyt się zapatrzyliśmy na Stany Zjednoczone, zbyt dzisiaj wsłuchujemy się w te głosy. Niestety, przekreślono też historyczne osiągnięcia, do których wspólnie myśmy doszli, czyli wyzwolenie Polski przez wspólne działania armii: małej polskiej, bo armia polska nie była duża, i wielkiej armii rosyjskiej, która wyzwalała i doprowadziła do tego, że hitlerowskie Niemcy zostały definitywnie zniszczone.
Polska odzyskała niepodległość. To powinniśmy pamiętać, a wszelkiego rodzaju animozje, które dzisiaj próbuje się wywołać między Polską a Rosją, to jest wielki błąd. Prezydent Putin powinien być jednym z honorowych, jeżeli nie pierwszym, gościem na Westerplatte na rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej, która będzie 1 września.
Jest mi naprawdę bardzo przykro. Ja, oczywiście, patrząc na to, co dzisiaj się robi, te kwestie stosunku do pomników rosyjskiej armii na terenie Polski – to jest rzecz niedopuszczalna. Powinniśmy pamiętać, powinniśmy chwalić, powinniśmy dziękować, powinniśmy być wdzięczni za to, co dla nas zrobiono.
 Jeszcze na początku lutego wiceminister spraw zagranicznych Polski Bartosz Cichocki mówił, że, jednak, będzie rekomendować kancelarii prezydenta RP żeby zaproszono Władimira Putina do Polski. Dzisiaj mamy już marzec, miesiąc minął, i takie zmiany. Dlaczego?
— Niestety, jesteśmy pod wielkim wpływem Amerykanów. Amerykanie rozgrywają partię polityczną w Polsce w stosunku do Rosji, w stosunku do Bliskiego Wschodu, w stosunku do Iranu. Mieliśmy ostatnio konferencję, i przez to Polska traci.
Polska traci na arenie międzynarodowej, Polska kłóci się z sąsiadami, Polska kłóci się z Iranem, z którym miała świetne relacje. Nie powinniśmy tego robić.
My powinniśmy wsłuchiwać się w głos Polski: setki tysięcy żołnierzy rosyjskich wyzwalało Polskę, doprowadziło do tego, że ten kraj uzyskał wolność, i za to powinniśmy dziękować.
Jeżeli będziemy wsłuchiwać się dalej w głos Amerykanów, przegramy wszystko.
Amerykanie są daleko, Amerykanie mają swoją politykę. Amerykanie nie chcą z Rosją współpracować – to jest ich problem, a Polska powinna prowadzić swoją, niezależną politykę w stosunku do państw, zarówno takich, jak Iran, zarówno takich, jak Syria, i zarówno takich, jak Rosja.
Szacunek należy się prezydentowi kraju, który wyzwalał Polskę. Ja, oczywiście, ten szacunek przedkładam. Dziękuję Rosjanom za to, że ta historia tak się dla nas zakończyła w 1945 roku.
 Obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej odbędą się, jak wiadomo, 1 września. A jak wiadomo, to już będzie start kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu polskiego. Czy jednak nie jest to z tym związane – z kampanią wyborczą?
— Jeżeli chce się na jakichkolwiek fobiach w stosunku do Rosji budować zwycięstwo polityczne, to się przegra te wybory.
Dlatego, że społeczeństwo – jak się rozmawia z prostymi ludźmi, którzy mają swój lewicowy życiorys, i mogą być bliżej, na przykład, myślenia o Rosji jako o bliższym partnerze, to Polak nie jest dzisiaj wrogiem Rosji! Ja to powtarzam.
Wrogiem Rosji są elity polityczne, które są nastawione przez Amerykanów negatywnie  w stosunku do Rosji, i taka jest polityka polska, niestety, nieszczęśliwa, niedobra. My powinniśmy walczyć z tym.
Jeżeli będzie wykorzystana w kampanii wyborczej ta nuta, to jest to błąd. Nikt nic nie osiągnie w ten sposób, a zrobimy sobie tylko wielki problem, jeżeli chodzi o relacje międzynarodowe.
Chodzi nam o przyjazne, spokojne relacje. A podkreślanie historycznych, jeżeli były, błędów, to trzeba je wytykać, ale ze strony Rosji było wiele elementów, które wykazywały, że Rosja przeprasza za pewne rzeczy, które się wydarzyły w latach 1939 – 1940.
Ja pamiętam jedno: 1945 rok i zawieszenie flagi w maju w Berlinie, zakończenie wojny, wyzwolenie Polski kosztem 600 tysięcy żołnierzy rosyjskich, radzieckich w tamtym okresie. Taka danina krwi, oddana na rzecz wyzwolenia Polski to jest coś.
Powinniśmy o tym pamiętać, powinniśmy to podkreślać, powinniśmy to szanować.
Mam nadzieję, że koledzy z Prawa i Sprawiedliwości nie będą grali historyczną nutą, jeżeli chodzi o relacje z Rosją, bo to jest wielki błąd i na tym można tylko przegrać.
  Bardzo dziękuję za rozmowę, Panie Senatorze.
Historia
Przekazujemy tekst przemówienia premiera Rosji Władimira Putina wygłoszonego we wtorek na Westerplatte w trakcie obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej (tłumaczenie za TVP Info):
Szanowny Panie Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej, Panie Premierze, Szanowni Państwo, Koledzy, Przyjaciele.
My, jako przedstawiciele różnych krajów zebraliśmy się tu w Gdańsku, gdzie usłyszeliśmy pierwsze strzały najbardziej krwawej, najstraszniejszej wojny w historii ludzkości. Zebraliśmy się tutaj, by złożyć hołd bohaterstwu zwycięzców, jak także upamiętnić dziesiątki milionów ofiar: żołnierzy, oficerów, milicjantów, partyzantów, uczestników ruchu oporu, kobiet, dzieci, starców. Tych, którzy zginęli pod bombami lub też z ręki oddziałów karnych. Przedstawicieli różnych wierzeń, narodowości, reprezentujących różne poglądy polityczne. Ludzi, którzy zginęli w czasie tej katastrofy.
Walka i zwycięstwo z faszyzmem została okupiona nieodwracalnymi stratami. Ponad 53 tys. żołnierzy i oficerów Armii Czerwonej spoczywa teraz w ziemi gdańskiej. W ziemi polskiej spoczywa 600 tys. żołnierzy Armii Czerwonej – naszych obywateli, którzy tu zginęli. Z 55 mln ofiar w czasie II wojny światowej ponad połowa – ponad połowa! – to obywatele Związku Radzieckiego. Proszę się nad tym zastanowić. Dlatego z moralnego punktu widzenia my, przedstawiciele różnych narodów powinniśmy oddać hołd tym ofiarom i powinniśmy pamiętać o tragedii i dramatyzmie tamtych wydarzeń.
Dziś, obchodząc rocznicę wybuchu II wojny światowej, należy się zastanowić co doprowadziło do tego. Do czego doprowadziło tchórzostwo, zmowy, gry zakulisowe, jak i inne działania, które doprowadzały do tego, by bronić siebie kosztem innych. Gry zakulisowe, zmowy – to właśnie doprowadziło do II wojny światowej. II wojna światowe nie rozpoczęła się z godziny na godzinę. I zgadzam się z tym, co było dziś mówione. Wojna ta ma swój początek w traktacie wersalskim, co doprowadziło do poniżenia Niemiec po zakończeniu I wojny światowej. Właśnie to zostało wykorzystane przez nazistów w połowie lat 30. Należy zwrócić uwagę na ten fakt, że w tamtym okresie nie udało się stworzyć sytemu bezpieczeństwa zbiorowego. Analizując dramatyczne wydarzenia, które poprzedziły II wojnę światową wyciągamy wnioski. Dlatego należy odrzucić myślenie stereotypowe, skostniałe i należy zapomnieć o zniekształceniach historycznych i zapominaniu o faktach historycznych. Należy pamiętać o tym, że współpraca z ekstremistami – mówiąc o II wojnie światowej mówimy po prostu o nazistach i tych, którzy z nimi współpracowali – współpraca z takimi ludźmi doprowadza do tragedii. Nie jest to współpraca, jest to zmowa, która doprowadza do tego, że rozwiązujemy swoje problemy kosztem innych. Dlatego należy pamiętać, że wszystkie próby, które nastąpiły między 1934 r. a 1939 r., czyli umowy, porozumienia, które miały wtedy miejsce, były nie do przyjęcia z moralnego punktu, w praktyce okazały się bezsensowne i tragiczne w swoich skutkach. I właśnie tego typu kroki doprowadziły do tragedii, do wybuchu II wojny światowej. Należy pamiętać o tych błędach, należy uznać te błędy i nasz kraj zrobił to. Zjazd Deputowanych Ludowych ZSRR właśnie przyznał niemoralny charakter paktu Ribbentrop-Mołotow i chcemy, by inne kraje również uznawały swoje błędy nie tylko na poziomie liderów politycznych, ale również na poziomie decyzji politycznych.
Oczywiście powinniśmy pamiętać o ofiarach. Bez zrozumienia tego, co się stało nie będziemy w stanie zbudować bezpiecznego świata. Nie uda nam się usunąć podziałów i skutków zimnej wojny. Chcę powiedzieć, że mój kraj uznaje błędy przeszłości i praktycznie buduje nowy świat oparty o nowe zasady i właśnie dzięki stanowisku mojego kraju udało nam się usunąć mur berliński, wirtualnie i w rzeczywistości, jak również dopuścić budowę Europy bez podziałów. Powinniśmy zwalczać ksenofobię, nienawiść rasową, brak zaufania. Współczesna polityka cywilizowana powinna być oparta o wspólne zasady moralne. Jestem przekonany, że jedynie postępując w ten sposób będziemy w stanie wyciągnąć wnioski z II wojny światowej i zbudować pokój na świecie. Jestem przekonany, że właśnie relacje rosyjsko-niemieckie, oparte o współpracę i partnerstwo, a nie o historyczne rozrachunki, są przykładem tego typu zdrowych porozumień. I właśnie chcielibyśmy, by stosunki polsko-rosyjskie były pozbawione tego nawarstwienia dziejów i rozrachunków historycznych i były oparte o zasadę dobrosąsiedztwa.
Podsumowując, chciałbym się zwrócić do głównych uczestników dzisiejszych uroczystości. To są koledzy tych, którzy walczyli o Westerplatte i o Stalingrad. Ci, którzy walczyli we Włoszech i w Normandii. Ci, którzy uczestniczyli w walkach o Warszawę, Pragę, Berlin. Wasze bohaterstwo pozostanie w naszych sercach i jest to probierz zwycięstwa tych, którzy walczyli o pokój.
Dziękuję za uwagę.
 
List Putina do Polaków – pełna wersja
Artykuł Przewodniczącego Rządu Federacji Rosyjskiej Vladimira Putina, „Gazeta Wyborcza”, 31.08.2009
Oto już 70 lat dzieli nas od tragicznej, czarnej daty w historii cywilizacji – 1 września 1939 roku. Pierwszego dnia najbardziej niszczycielskiej, krwawej wojny, której doświadczyły Europa i cała ludzkość.
Gdy Premier Polski Pan Donald Tusk skierował do mnie zaproszenie na uroczystości poświęcone rocznicy wybuchu II wojny światowej, przyjąłem je bez wahania. Po prostu nie mogłem postąpić inaczej. Ponieważ ta wojna zabrała życie 27 milionom moich rodaków i każda rosyjska rodzina odczuwa własny ból z powodu tamtych strat, z pokolenia na pokolenie jest u nas przekazywana duma z Wielkiego Zwycięstwa, z bohaterskich czynów ojców i dziadów, którzy przebyli szlak frontowy. Dlatego że Rosja i Polska były sojusznikami w tej sprawiedliwej bitwie. Wspólnym obowiązkiem moralnym dziś żyjących jest pochylić głowę przed poległymi, przed męstwem i odwagą żołnierzy różnych krajów, którzy walczyli i zmiażdżyli faszyzm.
XX wiek zostawił głębokie, niegojące się rany: rewolucje, zamachy, dwie wojny światowe, okupacja nazistowska większej części Europy i tragedia Holocaustu, rozłam kontynentu według zasad ideologicznych. Ale w pamięci Europejczyków pozostały też zwycięski maj 1945 roku, Akt Końcowy z Helsinek, upadek muru berlińskiego, olbrzymie przemiany demokratyczne w Związku Radzieckim i Europie Wschodniej na przełomie lat 80. i 90.
Wszystko to jest naszą wspólną historią, a ona jest nieodłączna od nas samych. I nie ma takiego sędziego, który mógłby wystawić przeszłości absolutnie bezstronny werdykt. Podobnie jak nie ma kraju, który by nie zaznał tragicznych losów, ostrych zakrętów, decyzji państwowych dalekich od wysokich zasad moralnych. Jeśli chcemy mieć pokojową i szczęśliwą przyszłość, powinniśmy wyciągać wnioski z historii. Spekulowanie zaś na pamięci oraz próby preparowania historii, wyszukiwanie w niej powodów do wzajemnych roszczeń i krzywd, jest nadzwyczaj szkodliwe i nieodpowiedzialne.
Półprawda zawsze jest podstępna. Dawne tragedie – nie do końca uświadomione lub uświadomione w sposób zakłamany i obłudny – nieuchronnie prowadzą do nowych fobii historyczno-politycznych, które zderzają ze sobą państwa i narody. Wpływają na świadomość społeczną, zniekształcając ją, aby dogodzić nierzetelnym politykom.
Płótno historyczne to nie tania reprodukcja, którą można tandetnie podretuszować, zgodnie z życzeniem zleceniodawcy wyrzucić to, co się nie podoba, albo zmienić tło, dodając barw jasnych lub ciemnych. Niestety, z takimi przykładami przenicowania przeszłości często mamy dzisiaj do czynienia. Dostrzegamy próby napisania historii od nowa dla potrzeb chwilowej koniunktury politycznej. W niektórych krajach w ogóle się zagalopowali – heroizują wspólników nazistowskich, stawiają w jednym szeregu ofiary i katów, wyzwolicieli i okupantów.
W sposób sztuczny wyrywa się epizody ze wspólnego tła historycznego, kontekstu polityczno-gospodarczego czy wojskowo-strategicznego. Przedwojenną sytuację w Europie rozpatruje się fragmentarycznie i poza związkiem przyczynowo-skutkowym. Symptomatyczne jest to, że przeinaczaniem historii często zajmują się ci, którzy w praktyce stosują podwójne standardy również w polityce współczesnej.
Mimowolnie zadajesz sobie pytanie, jak dalece tego rodzaju mitotwórcy odróżniają się od autorów niezapomnianego „Krótkiego kursu historii” Stalina, z którego wymazywano niewygodne dla „przywódcy wszystkich narodów” nazwiska lub wydarzenia, narzucano szablonowe, na wskroś ideologizowane wersje tego, co już się zdarzyło.
Proponują więc nam dzisiaj, byśmy bez zastanowienia i bez wahania przyznali, że jedynym „spustem” II wojny światowej stał się radziecko-niemiecki pakt o nieagresji z 23 sierpnia 1939 roku. Zwolennicy takiego stanowiska nie zadają sobie elementarnych pytań – czy Układ Wersalski, który podsumował I wojnę światową, nie pozostawił po sobie mnóstwa „ładunków z opóźnionym zapłonem”? Najważniejszy z nich – to nie tylko fakt klęski Niemiec, lecz również ich upokorzenie. Czyż granic w Europie nie zaczęto burzyć znacznie wcześniej niż 1 września 1939 roku? Czy nie było anszlusu Austrii, nie było rozszarpanej Czechosłowacji, kiedy nie tylko Niemcy, lecz również Węgry i Polska w istocie rzeczy wzięły udział w nowym podziale terytorialnym Europy? Tego samego dnia, gdy dokonano zmowy w Monachium, Polska wystosowała do Czechosłowacji własne ultimatum i równocześnie z niemieckimi jednostkami wprowadziła swoją armię do powiatów cieszyńskiego i frysztackiego.
Czyż można przymknąć oczy na zakulisowe próby zachodnich demokracji „wykupienia się” od Hitlera i przeniesienia jego agresji „na Wschód”? Na to, jak w sposób planowy i za powszechnym przyzwoleniem zdemontowano gwarancje bezpieczeństwa i systemy ograniczenia zbrojeń istniejące w Europie?
I wreszcie, jaki był wojskowo-polityczny oddźwięk zmowy z Monachium z 29 września 1938 roku? Czyżby nie wówczas Hitler już ostatecznie zrozumiał, że „wszystko mu wolno”? Że Francja i Wielka Brytania „nie kiwną nawet palcem”, by obronić swoich sojuszników. „Dziwna wojna” na froncie zachodnim i tragiczny los pozbawionej pomocy Polski udowodniły, niestety, że jego nadzieje nie były płonne.
Bez żadnych wątpliwości można z pełnym uzasadnieniem potępić pakt Mołotow-Ribbentrop zawarty w sierpniu 1939 roku. Ale przecież rok wcześniej Francja i Anglia podpisały w Monachium głośny układ z Hitlerem, rujnując wszelkie nadzieje na stworzenie wspólnego frontu walki z faszyzmem.
Dziś rozumiemy, że każda forma zmowy z reżimem nazistowskim była nie do przyjęcia z moralnego punktu widzenia i nie posiadała żadnych perspektyw na realizację. Jednak w kontekście wydarzeń historycznych tamtych czasów Związek Radziecki nie tylko pozostał sam na sam z Niemcami, ponieważ państwa zachodnie odrzuciły proponowany system bezpieczeństwa zbiorowego, lecz także stanął w obliczu wojny na dwa fronty – przecież właśnie w sierpniu 1939 roku do maksymalnego stopnia rozognił się konflikt z Japończykami na rzece Chałchin-Goł .
Odrzucić propozycję Niemiec o podpisaniu paktu o nieagresji – w warunkach, gdy ewentualni sojusznicy ZSSR na Zachodzie zgodzili się już na analogiczne porozumienia z III Rzeszą i nie chcieli współpracować ze Związkiem Radzieckim – samotnie zderzyć się z najpotężniejszą wojenną machiną nazizmu – ówczesna dyplomacja radziecka całkiem zasadnie uznała to za krok co najmniej nierozsądny.
Sądzę, że to właśnie zmowa monachijska doprowadziła do rozproszenia tych, którzy byli naturalnymi sojusznikami w walce z nazizmem, wywołała nieufność i podejrzliwość między nimi. Oglądając się zaś na przeszłość, wszyscy – i na zachodzie, i na wschodzie Europy – powinniśmy pamiętać, jakie tragedie mogą spowodować tchórzostwo, zakulisowa polityka gabinetowa, dążenie do zapewnienia własnego bezpieczeństwa i racji stanu kosztem innych. Pamiętać o tym, że rozsądnej i odpowiedzialnej polityki, wychodzącej poza granice moralne i prawne, być nie może.
Moim zdaniem szczególnie ważny jest etyczny aspekt polityki. W związku z tym chciałbym przypomnieć, że w naszym kraju niemoralny charakter paktu Mołotow-Ribbentrop został jednoznacznie oceniony przez parlament. Czego na razie nie możemy powiedzieć o szeregu innych państw, chociaż one w latach 30. też podejmowały bynajmniej niejednoznaczne decyzje.
I wreszcie kolejna lekcja historii. Całokształt doświadczeń z okresu międzywojennego – od pokoju wersalskiego do wybuchu II wojny światowej – przekonuje, że niemożliwe jest stworzenie skutecznego systemu bezpieczeństwa zbiorowego bez udziału wszystkich krajów kontynentu, w tym Rosji.
Jestem przekonany, że Europa jest w stanie dać obiektywną ocenę tragicznej wspólnej przeszłości, zabezpieczyć się przed powtórzeniem dawnych błędów. Właśnie dlatego optymizmem musi napawać to, że podczas międzynarodowej konferencji historyków, która odbyła się w Warszawie w maju i w której uczestniczyli badacze rosyjscy, polscy i niemieccy, wypowiedziano niemało wyważonych, obiektywnych ocen dotyczących przyczyn II wojny światowej.
Dla narodów Związku Radzieckiego, Polski i innych państw była to wojna o życie, o prawo do własnej kultury, języka i po prostu przyszłości. Pamiętamy wszystkich, którzy uczestniczyli w tej walce wraz z narodem radzieckim. Polaków, którzy jako pierwsi zagrodzili drogę agresorowi, mężnie bronili Warszawy i umocnień Westerplatte we wrześniu 1939 roku, a potem walczyli w szeregach Armii Andersa i Wojska Polskiego, oddziałach Armii Krajowej i Armii Ludowej. Amerykanów, Anglików, Francuzów, Kanadyjczyków i innych żołnierzy drugiego frontu wyzwalających Europę Zachodnią. Niemców, którzy, nie bojąc się represji, stawiali opór reżimowi hitlerowskiemu.
Powstanie koalicji antyhitlerowskiej było, bez przesady, punktem zwrotnym w historii XX wieku i jednym z najbardziej decydujących wydarzeń ubiegłego stulecia. Świat ujrzał, że kraje i ludzie – mimo wszystkich odmienności, różnorodności dążeń narodowych, sprzeczności taktycznych – są w stanie zjednoczyć się w imię przyszłości, w celu przeciwdziałania globalnemu złu. I dziś, kiedy łączą nas wspólne wartości, po prostu powinniśmy korzystać z tych doświadczeń partnerstwa, żeby skutecznie sprostać wspólnym wyzwaniom i zagrożeniom, rozszerzać globalną przestrzeń współpracy, usuwać takie anachronizmy jak linie podziału niezależnie od tego, jaki charakter by one przybierały.
Oczywiste jest, że z taką logiką w żaden sposób nie da się pogodzić nawrotów konfrontacyjnej spuścizny epoki zimnej wojny, wąskiego, blokowego podejścia do kluczowych problemów teraźniejszości. Prawdziwie demokratyczny i wielobiegunowy świat wymaga wzmacniania humanistycznych zasad stosunków międzynarodowych, zakłada odrzucenie ksenofobii, prób stawiania się ponad prawem.
Mimo wszystko można twierdzić, że Europa i cały świat zmierzają w stronę większego bezpieczeństwa dla wszystkich, zrozumienia znaczenia wspólnej pracy na rzecz rozstrzygnięcia problemów współczesności, a nie mnożenia waśni.
Powojenne pojednanie historyczne Francji i Niemiec utorowało drogę do powstania Unii Europejskiej. Z kolei mądrość i wspaniałomyślność narodów rosyjskiego i niemieckiego oraz przezorność działaczy państwowych obu krajów pozwoliły uczynić zdecydowany krok w kierunku budowy Wielkiej Europy. Partnerstwo Rosji i Niemiec stało się przykładem wychodzenia sobie naprzeciw, patrzenia w przyszłość przy zachowaniu troskliwego stosunku do pamięci o przeszłości. I dzisiaj rosyjsko-niemiecka współpraca odgrywa wielce ważną, pozytywną rolę w polityce międzynarodowej i europejskiej.
Jestem pewien, że również stosunki rosyjsko-polskie wcześniej czy później osiągną tak wysoki, z prawdziwego zdarzenia partnerski poziom. Leży to w interesie naszych narodów, całego kontynentu europejskiego.
Jesteśmy głęboko wdzięczni za to, że w Polsce, gdzie w polskiej ziemi spoczywa ponad 600 tys. żołnierzy Armii Czerwonej, którzy oddali życie za jej wyzwolenie, z troską i należytym szacunkiem traktuje się nasze cmentarze wojskowe. Proszę mi wierzyć, słowa te nie są grzecznościową formułą, lecz są szczere i płyną z głębi serca.
Naród rosyjski, którego losy zniekształcił reżim totalitarny, dobrze rozumie uczulenia Polaków związane z Katyniem, gdzie spoczywają tysiące żołnierzy polskich. Powinniśmy wspólnie zachowywać pamięć o ofiarach tej zbrodni.
Zarówno cmentarze pamięci Katyń i Miednoje, podobnie jak i tragiczne losy żołnierzy rosyjskich, którzy dostali się do niewoli podczas wojny 1920 roku, powinny się stać symbolem wspólnego żalu i wzajemnego przebaczenia.
Cienie przeszłości nie powinny już dłużej zaćmiewać dzisiejszej, a tym bardziej jutrzejszej, współpracy między Rosją i Polską. Naszym obowiązkiem wobec poległych, wobec samej historii jest dołożyć wszelkich starań dla uwolnienia stosunków rosyjsko-polskich od brzemienia nieufności i uprzedzeń, który otrzymaliśmy w spadku. Musimy zamknąć tę stronę i zacząć zapisywać nową.
Dzisiaj, wspominając pierwszy dzień II wojny światowej, zwracamy nasze myśli ku jej dniu ostatniemu – Dniu Zwycięstwa. Byliśmy razem w tej bitwie o przyszłość ludzkości. I tylko od nas zależy, żeby wszystko to, co jest najlepsze, co łączy narody Rosji i Polski, wzmacniało się przez nowe uczynki i pomnażało się w rozpoczętym XXI stuleciu.
Ważne jest, że dzisiaj w stosunkach rosyjsko-polskich pojawiają się oznaki takiej właśnie twórczej logiki. Po niewytłumaczalnie długiej przerwie wznowiły pracę główne mechanizmy dialogu dwustronnego, na poziomie zarówno państwowym, jak i społecznym. Rozwijają się kontakty transgraniczne, poszerza się wymiana kulturalna, edukacyjna i inne kontakty humanitarne.
Rok 2008 okazał się udany dla naszych stosunków handlowych i gospodarczych, wzajemne obroty wzrosły ponad 1,5-krotnie. W dzisiejszych trudnych warunkach światowego kryzysu chcemy dołożyć wszelkich starań, by pokonać wpływ niekorzystnej światowej koniunktury gospodarczej i zająć się nowymi obiecującymi projektami. Chodzi o energetykę, transport, wysokie technologie i innowacje, wzajemne inwestycje w przemyśle, rolnictwie i infrastrukturze. Jednym słowem, przed Rosją i Polską otwierają się obiecujące perspektywy partnerskiej pracy, budowania stosunków godnych dwu wielkich europejskich narodów.
Na zakończenie pragnę przekazać wszystkim Polakom – i przede wszystkim kombatantom II wojny światowej – najserdeczniejsze życzenia pokoju, szczęścia i pomyślności.
 

KOMENTARZE

  • WPS
    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2019/03/20/faraon-z-nowogrodzkiej/
  • Był pakt ribentrop mołotow, był, było wbicie noża 17 września, było, więc ?
    Rozumiem zaproszenie na zakończenie II WŚ, ale na 1 września ?
    Czy makrela zaproszona, makaron i ta maj albo jakiś cap z ussa ?
  • @provincjal 09 16:08:52
    "Był pakt ribentrop mołotow, był, było wbicie noża 17 września, było, więc ?"

    Więc ktoś mógłby trochę się potłumaczyć ;-) A tak nie damy mu "szansy".

    Pozdro!
  • @ Autor
    5*

    Ukłony
  • @provincjal 09 16:08:52
    Zapewne nie zabraknie Poroszenki.
  • Głupio i Straszno !
    Słowianie sami widzicie ! głosów na temat zaproszenia Putina tyle co kot napłakał , wstyd zażenowanie nad marnością fagasów z PIS -u i żydo-ukraińskiego prezydenta Dudy !

    Polacy Słowianie ! jesteśmy w gównie żydowskim od 30 lat ! z jednej strony żydo-globalne lewactwo które ma za ambicję zniszczyć niepodległość Polski PO N SLD PSL Wiosna .

    z drugiej strony mamy żydowskich fagasów z PIS-u którzy maja za zadanie służenie Izraelowi i złodziejskiej międzynarodowej żydowskiej mafii która chce nas Polaków okraść na 350 mld dolarów ! potem pchnąć nas na wojnę z Rosją w imię interesów Izraela i żydów !

    ROSJA JEDYNYM GWARANTEM NASZYCH ZACHODNICH GRANIC !

    żydzi to ŚMIERTELNI WROGOWIE POLSKI I SŁOWIAN !!!! rządy żydów i żydo-ukraińskiego prezydenta w Polsce to wojna śmierć zagłada naszej POLSKIEJ SŁOWIAŃSKIEJ egzystencji !!!


    Słowianie ! na PO SLD N PSL głosują żydzi !!! na PIS głosują ogłupione i przekupione społeczeństwo !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin LACH.
  • @ele 20:49:51
    "ROSJA JEDYNYM GWARANTEM NASZYCH ZACHODNICH GRANIC !"

    A nie lepiej chwilkę poczekać, i dogadać się z z emirem Zjednoczonej Republiki Islamskiej Nadrenii i Palatynatu? ;)
  • @Jasiek 16:48:40
    Słuszna uwaga. Putin miałby szansę się wytłumaczyć a tak to lipa.
    Pisiory tak się znają na dyplomacji jak świnia na gwiazdach.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:25:27
    SŁYSZAŁEM ŻE FAKTYCZNIE 1 WRZEŚNA BĘDZIE TYLKO ADOLFINA

    Słyszaem też, że Jego Ekscelencja Władymir Putin
    będzie zaproszony 17 września.

    ... ale to niepotwierdzone informacje (:
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:25:27
    To co pan pisze, to przejaw najgorszych cech polskości. Wymagamy od innych żeby tłumaczyli powody prowadzenia swojej polityki, ale nie potrafimy prowadzić własnej w polskim interesie.

    Za co Putin miałby się tłumaczyć ?

    Polaków nie dziwi, że ich rząd poniewierany jest przez żydowskich meneli w rodzaju jakiegoś Jonny'ego Danielsa, że jakaś pani ambasador USA o aparycji i sposobie bycia właścicielki karuzeli w lunaparku dyryguje marionetką stojącą na czele polskiego ministerstwa spraw zagranicznych, obce państwa urządzają sobie antypolskie konferencje w naszym kraju i na koszt polskiego podatnika itp., itd.

    A bloger taki jak pan, jakby nigdy nic pisze sobie coś o tłumaczeniu się najwybitniejszego polityka europejskiego, a może i światowego obecnej doby.
  • @stanislav 00:09:36
    "A bloger taki jak pan, jakby nigdy nic pisze sobie coś o tłumaczeniu się najwybitniejszego polityka europejskiego, a może i światowego obecnej doby."

    Czyli WIELKI PUTIN zasługuje na to, by leżeć przed nim plackiem i z pokorą czekać na łaskawe spojrzenie?

    To jest mentalność niewolnika, a nie człowieka wolnego.
  • @stanislav 00:09:36
    Najwyraźniej zostałem źle zrozumiany.
    Putin słynie z tego, że zawsze potrafi się dobrze zachować i z pewnością powiedziałby coś co by się Polakom spodobało.
    Co do jego kwalifikacji polityka to pełna zgoda.
  • @Humpty Dumpty 00:14:23
    Czyli nie rozumiesz słowa pisanego.
    Jeśli już mowa o "mentalności niewolnika" to wypisz wymaluj - typowy popisior tak ma.
  • @Jasiek 16:48:40
    Dyplomatą nie jestem, ale serce mi podpowiada, żeby "1 Września 1939" był tylko dla Polaków, "3 Września '39"- dla sojuszników, którzy dołączyli do wojny, "17 Września '39"- dla reszty świata, "22 Czerwca"- uroczystości w Rosji, a "7 Grudnia"- w U.S.A.
    I tak dla równowagi, to Polska powinna zacząć obchodzić uroczystości zakończenia II WŚ "2 Września". Olać zakończenie w Europie. Byliśmy nawet nie pierwszą ofiarą (vide Czechosłowacja, Chiny, Korea), ale i nie ostatnią. Wznieśmy się ponad podziały i doceńmy, My Polacy, że byli też inni (całe narody), którzy walczyli o to samo. O wolność!

    Chcą Nas skłócić! Tylko o to chodzi!

    pOZDRAWIAM niePOPRAWNIE niePOLITYCZNIE

    Tuz z Talii
  • @Humpty Dumpty 00:14:23
    "To jest mentalność niewolnika, a nie człowieka wolnego."

    Humpty Dumpty ma mentalność niewolnika, i to gorliwego.
  • Do żyda syjonisty @Humpty Dumpty 21:05:22
    Już łajdaku żydowski zmieniłeś nicka i myślisz że w potoku twego żydowskiego bełkotu nie czuć twojego smrodu ?

    Bracia Słowianie ! żyd @Humpty Dumpty to stara szkoła żydowska wekslowania tematu ! czyli bełkot nie na temat i silenie się na kpinę !
    po tym poznajecie żyda syjonistę a i intelektu nie ma tam żadnego ! tylko prymitywizm żydowski !


    Polska Krajem wolnym od zarazy żydo-syjono-globalistów !!!!


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 00:19:00
    Rozumiem i proszę bez urazy :)))
  • @Humpty Dumpty 00:14:23
    Ty i tak leżysz i jedynie popierdujesz w gacie dla dodania sobie animuszu, a wydaje ci się , że strzelasz z armaty :)))
  • WPS
    Prezydent Polski Andrzej Duda wysłał do białoruskiego przywódcy Alaksandra Łukaszenki zaproszenie na obchody poświęcone 80-leciu wybuchu II wojny światowej

    za:https://pl.sputniknews.com/polska/2019032010092066-Andrzej-Duda-zaproszenie-Lukaszenka-obchody-80-lecie-wybuch-II-wojna-Sputnik-Polska/

    A tak brzmi oświadczenie politycznych karłów z kancelarii prezydenta RP:

    Pałac Prezydencki podkreślił, że decyzja o tym, kogo zaprosić na uroczystość, „została podjęta na podstawie współczesnych, a nie historycznych realiów”.
    „Rocznica tych dramatycznych wydarzeń będzie obchodzona przez Polskę wraz z krajami, z którymi ściśle dzisiaj współpracujemy w imię pokoju w oparciu o zasady poszanowania prawa międzynarodowego. Są nimi państwa członkowskie NATO, UE i Partnerstwa Wschodniego” – poinformował Pałac Prezydencki.
  • @stanislav 10:57:28
    Jeśli mają być zaproszone państwa "pracujące dla pokoju z poszanowaniem prawa międzynarodowego" to z pewnością nie powinno być - USA, W. Brytanii, Francji, Izraela i jeszcze paru innych.
    Polska jako piesek podrzegaczy wojennych też się nie nadaje.
  • WPS
    "Precz z Putinem, precz z sowiecką okupacją, niech żyje wolna, powstała z kolan Polska patriotyczno-katolicka niezłomnego Naczelnika i jego Największego z Braci!"...tak napisał jeden z komentatorów o nicku niniejszego portalu, o nicku Światowid. ( komentarz Światowida 20.03.2019 22:19:19, w wątku: http://att.neon24.pl/post/148162,prezydent-putin-na-obchodach-wybuchu-iiwojny-swiatowej)


    Widać, że nie ma granic szaleństwa i politycznego obłędu. Są już widoczne liczne ofiary PiSowskiej propagandy i inżynierii dusz w wykonaniu "profesorów historii i politologii do wynajęcia" zafundowanej przez zagraniczne i krajowe ośrodki ogłupiania Polaków, w celu szykowania ich na mięso armatnie w trakcie " krucjaty przeciw Rosji".
  • WPS
    MSZ Rosji oświadczyło, że zamiar Polski, by na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej zaprosić obecnych partnerów z UE, NATO oraz kraje Partnerstwa Wschodniego, podczas gdy dla Rosji "miejsca nie przewidziano", jest "ignorowaniem logiki historycznej".

    https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/593792,putin-obchody-rocznica-wybuch-ii-wojna-swiatowa-zaproszenie-polska-polityka-rosja.html
  • @stanislav 12:27:03
    http://www.mid.ru/ru/foreign_policy/news/-/asset_publisher/cKNonkJE02Bw/content/id/3579588
  • @stanislav 00:09:36
    "Za co Putin miałby się tłumaczyć ? "

    Za to samo co USA, Izrael, Niemcy.

    Po pierwsze za to, że wykorzystał 70-tą rocznicę (1.09.2009 roku) do knucia spisku wraz z ryżym Tuskiem, Makrelą i "Bambo" Obamą, do przygotowywania zamachu na śp. Prezydenta L.Kaczyńskiego(naiwnego filosemity); zamachu w interesie Izraela.
    Izrael skłonił USA do resetu z Rosją, chcąc tym sposobem przeciągnąć Rosję na swą stronę w sprawie Iranu(w sprawie likwidacji programu nuklearnego Iranu, co oznaczało wojnę z Iranem).
    W zamian za przychylność Rosji USA płaciły Rosji polskim interesem(rezygnacja z tarczy antyrakietowej , zgodą na likwidację antyrosyjskiego prezydenta L.K., potem(na szczycie NATO i NATO-Rosja w Lizbonie) zgoda na uczynienie z Polski kondominium rosyjsko niemieckiego w ramach projektowanej EURAZJI(unii UE i Rosji).

    Po drugie, 1.09.1939 i 17.09.1939 to daty napaści na Polskę dwóch totalitarnych sąsiadów a Putin jest prezydentem spadkobiercy ZSRR, jakim jest Rosja, która nie rozliczyła się i nie zamierza rozliczyć się ze swych zbrodni na Polsce, polskiej elicie, polskich patriotach.

    Ty jesteś fanem Rosji ale i jej poprzedniczki, zbrodniczego ZSRR i można cię określać albo jako oszołoma, bo widzisz tylko jednym okiem i słyszysz jednym uchem(widzisz tylko zło po jednej stronie czyli Izraela i USA/Zachodu), albo płatnego agenta Rosji.
  • @35stan 12:37:15
    To był jakiś "zamach"? Czyżby słynna podkomisja opublikowała już zapowiadany raport czy cały czas zlopie publiczną kasę?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:43:27
    "To był jakiś zamach? Czyżby słynna podkomisja opublikowała już zapowiadany raport"

    Cierpliwości. Jesteśmy coraz bliżej prawdy.
  • @35stan 12:37:15
    "Po drugie, 1.09.1939 i 17.09.1939 to daty napaści na Polskę dwóch totalitarnych sąsiadów"

    Rosja napadła we wrześniu 1939. W zamian zaprośmy Ukraińców, Łotyszy, Słowaków, Węgrów, Włochów, Niemców, Chorwatów itd.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:06:23
    Kreatywna wiedza historyczno-polityczna ( a nawet rewizjonizm historyczny) w wykonaniu K.Szczerskiego ( jaki prezydent, tacy doradcy, albo na odwrót ):

    Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbędą się w gronie państw, z którymi Polska współcześnie współpracuje na rzecz pokoju opartego na przestrzeganiu prawa międzynarodowego i szacunku dla suwerenności państw - powiedział PAP szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

    Prezydencki minister odniósł się w ten sposób do stanowiska MSZ Rosji, które oświadczyło w środę, że zamiar Polski, by na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej zaprosić obecnych partnerów z UE, NATO oraz kraje Partnerstwa Wschodniego, podczas gdy dla Rosji "miejsca nie przewidziano", jest "ignorowaniem logiki historycznej".

    "Odwoływanie się do logiki historycznej przez MSZ Rosji akurat w kontekście września 1939 r. uważamy za problematyczne" - skomentował te słowa Szczerski.

    Jak zaznaczył, obchody 80. rocznicy "agresji na Polskę, która była początkiem wojny światowej, odbędą się w gronie państw, z którymi Polska współcześnie blisko współpracuje na rzecz pokoju opartego na przestrzeganiu prawa miedzynarodowego, szacunku dla suwerenności państw i ich terytorialnej integralności".

    "Złamanie tych zasad było znamieniem agresorów z roku 1939 i pozostaje największym zagrożeniem dla pokoju dzisiaj" - dodał prezydencki minister.

    Jak informował wcześniej szef gabinetu prezydenta, Andrzej Duda wystosował zaproszenia na wrześniowe uroczystości związane z rocznicą wybuchu II wojny światowej m.in. do przywódców krajów UE, NATO i Partnerstwa Wschodniego oraz do sekretarza generalnego ONZ. (PAP)

    autorzy: Marceli Sommer, Marzena Kozłowska
  • @35stan 12:37:15
    Idąc tropem pana "logiki historycznej" Putin powinien przepraszać za powstanie styczniowe, powstanie listopadowe, za rozbiory Polski itd.

    Natomiast Duda powinien przepraszać za wyprawę kijowska marszałka Piłsudskiego, za zwycięstwo S.Żółkiewskiego w lipcu 1610 r.pod Kłuszynem, za zajęcie i rzeź Moskwy we wrześniu 1610 oraz dwuletnią okupację Moskwy itd

    A jak już przepraszać, to także Czechów za współpracę totalitarnej sanacji z Hitlerem i zajęcie Zaolzia w październiku 1938 r. wykorzystując działania europejskich szubrawców na Konferencji w Monachium itd.

    A obecnie winniśmy przepraszać braci Serbów, Afgańczyków, Irakijczyków, Syryjczyków, słowiańską ludność z Donbasu za to że skurwieni i wysługujący się za pieniądze i bez godności syjonistom i neokonserwatywnym amerykańskim psychopatom uczestniczyliśmy w mordowaniu, niszczeniu i kolonizowaniu na ich rozkaz wymienione narody i niszczyliśmy ich państwowość.

    Czy pan chociaż czyta, to co pan pisze ?! I co żadnego zastanowienia, wstydu i opamiętania ?!
  • @Pedant 13:16:52
    "Cierpliwości. Jesteśmy coraz bliżej prawdy."

    Myślisz, że to wyjdzie na jaw?
    Na moje wyczucie trzeba byłoby przesłuchać Petraeusa, ale to nawet nie wygląda na coś co byłoby możliwe. Wystarczy sobie przypomnieć problem z ekstradycją Mazura.
    No, ale może się mylę.
  • @stanislav 13:39:08
    cyt. za : https://dzieje.pl/aktualnosci/k-szczerski-80-lecie-wybuchu-ii-wojny-swiatowej-w-gronie-panstw-zaangazowanych-na-rzecz
  • @stanislav 13:39:08
    Przecież to syjonski nieuk jest...
  • @35stan 12:37:15
    Skonkretyzuj ten pasus "( ...) można cię określać albo jako oszołoma(...)albo płatnego agenta Rosji", i podaj od razu swoje dane osobowe " polski bohaterze", bo chciałbym na to oficjalne zareagować - donosicielu i zwykła obrzydliwa gnido!
  • @Pedant 13:16:52
    Jestem bardzo cierpliwy. Już 9 lat czekam...
  • @35stan 12:37:15
    "Ty jesteś fanem Rosji ale i jej poprzedniczki, zbrodniczego ZSRR i można cię określać albo jako oszołoma, bo widzisz tylko jednym okiem i słyszysz jednym uchem(widzisz tylko zło po jednej stronie czyli Izraela i USA/Zachodu), albo płatnego agenta Rosji."

    Myślę, że to zbytnie uproszczenie sprawy, że ZSRR to poprzednik Rosji.
    To, że była to okupacja Rosji przez bolszewików i inne tego typu ustrojstwa jest moim zdaniem dużo bliższe prawda, a być może jest samą prawdą. Rosja po upadku ZSRR też nie odziedziczyła nie wiadomo jakich bogactw. Raczej bidę z nyndzom ;-(
    W zasadzie tylko dwie rzeczy są na plus: system bezpieczeństwa i broń atomowa, ale to moim zdaniem za mało aby aby od państwa, które samo było poszkodowane domagać się rekompensat jak od zwykłego agresora. Można oczywiście prowadzić rozmowy na temat współpracy w różnych dziedzinach, ale o tym, że sami byli pod okupacją i że sami ponieśli ogromne straty moim zdaniem też należy pamiętać.

    Źle myślę?

    Pozdro!
  • @Jasiek 14:19:29
    II WS była tragedią dla wszystkich więc albo wszyscy albo nikt.
    Źle myślę?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:31:17
    "II WS była tragedią dla wszystkich więc albo wszyscy albo nikt.
    Źle myślę?"

    Ja mam problem z akceptacją obecności tych co do wojny podjudzali, bo w sumie nadal to robią....

    Pozdro!
  • @Jasiek 14:05:40
    Szczerze mówiąc, zasady brzytwy Okhama sugeruje, że był to wypadek, spowodowany pogodą i nieostrożnością. Trudno jednak pogodzić się z możliwością, że połowa najważniejszych ludzi w państwie zginęła przypadkowo. Ludzka natura zawsze szuka głebszego sensu.
  • @Pedant 16:16:52
    // Trudno jednak pogodzić się z możliwością, że połowa najważniejszych ludzi w państwie zginęła przypadkowo.//

    Byli by przestrzegli zaleceń obowiązujących w Układzie Warszawskim to nie zginęło by ich aż tylu.
    W lutym 1981 w Puszkino tuż po starcie runął Ту-104 .Samolot był własnością armii a na jego pokładzie znajdowało się CAŁE DOWÓDZTWO FLOTY PACYFICZNEJ. Admirałowie i komandorzy wracali z sekretnego szkolenia dotyczącego nowego uzbrojenia.Wszyscy zginęli. https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%B0%D1%82%D0%B0%D1%81%D1%82%D1%80%D0%BE%D1%84%D0%B0_%D0%A2%D1%83-104_%D0%B2_%D0%9F%D1%83%D1%88%D0%BA%D0%B8%D0%BD%D0%B5

    https://www.youtube.com/watch?v=175Wmfp4t1U

    Po dochodzeniu które wielu spraw nie wyjaśniło do końca, sporządzono listę wytycznych do natychmiastowego wdrożenia w całym Układzie Warszawskim.Pierwsza i najważniejsza dyrektywa dotyczyła sposobów rozlokowania ważnych pasażerów.Usadzenie wszystkich w jednym miejscu zostało uznane za niedopuszczalne i "od wtedy" zakazane.Oczywiście wszystko sekretnie jak zawsze kiedy sprawy dotyczą wojkowości.
  • @Pedant 16:16:52
    "Szczerze mówiąc, zasady brzytwy Okhama..."

    Brzytwa brzytwą, a "śnieg" "śniegiem". I ten "śnieg" wskazuje, że szczątki leżały co najmniej 5 dni przed 10.

    Pozdro!
  • @ikulalibal 16:50:29
    Ale my już nie jesteśmy w UW tylko w NATO. Teraz obowiązują standardy z najwyższej półki a nie jakieś kacapskie zarządzenia.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:18:56
    "Ale my już nie jesteśmy w UW..."

    Nie bardzo wiem jak to prześledzić, ale spotkałem się z opinią, że w tych czas jak Ruscy wprowadzali na uzbrojenie jakiś samolot, to Polska miała go często 2 lata lub nawet rok później. A teraz mamy... "offset" ;-(
  • @Jasiek 18:34:37
    "Brzytwa brzytwą, a "śnieg" "śniegiem". I ten "śnieg" wskazuje, że szczątki leżały co najmniej 5 dni przed 10."

    Nic z tego nie rozumiem.
  • @Pedant 22:11:52
    5 kwietnia było zrobione z satelity zdjęcie lotniska, były białe plamy uznane za śnieg. Potem okazało się, że główne szczątki samolotu spadły tam gdzie były te plamy. Później Cieszewski zmienił zdanie i stwierdził, że to nie mógł być śnieg. Tylko coś białego. Na tym samym miejscu gdzie były główne części samolotu.

    Reszta to domysły. Np plandeki. I ten zielony nalot na częściach. I to "podwozie"...

    Pozdro!
  • @Jasiek 18:09:16
    "okazało się, że główne szczątki samolotu spadły tam gdzie były te plamy. Później Cieszewski zmienił zdanie "

    Można prosić o źródła? I czego ma to dowodzić?
  • A dym jest coraz gęstszy
    więc jeśli o to chodziło to brawo! Polski rząd swoim "niezaproszeniem" zbudował solidne podstawy do ostrej antypolskiej propagandy.

    https://www.youtube.com/watch?v=Da-sLxMMISM
    https://www.youtube.com/watch?v=VqT-D3gHXQw

    Sprawie bardzo "pomogła" pewna petycja która zupełnie przypadkowo akurat teraz została opublikowana na stronach amerykańskiego parlamentu ( a może prezydenta )
    Będąc miłośnikiem teorii spiskowych w żądną przypadkowość nie wierzę.Wierzę w skoordynowaną akcje.
    Idzie o petycje "Polaków" do prezydenta USA w kwestii odszkodowań wojennych od Rosji. https://finanse.wp.pl/petycja-do-trumpa-o-wsparcie-polski-w-staraniach-o-reparacje-wojenne-od-niemiec-i-rosji-6351279022200961a

    Teraz w mediach "niezaproszenie" przedstawiane jest łącznie z petycją jednak z głównym akcentem na petycję.To daje świetną okazję aby rosyjskich widzów zapoznać z rozmiarem pomocy jaką udzielił Polsce ZSRR już w trzy miesiące po wyzwoleniu.Okazuje się że na odbudowę Warszawy Polski rząd otrzymał 500.000.000 dolarów.Pół miliarda tamtejszych dolarów niezła sumka.Publika jest "zachwycona".
  • @Pedant 19:58:05
    "Można prosić o źródła? I czego ma to dowodzić?"

    Nie ma źródeł ;-) To "tylko" kolejna poszlaka. Dla mnie źródłem była wypowiedź Brauna, który przytoczył słowa Cieszewskiego z ZP.

    A czego może dowodzić poszlaka? Że szczątki celowały w śnieg, który nie był śniegiem? Sam sobie odpowiedz na to jakie jest prawdopodobieństwo, że szczątki tak upadną, że trafią tam gdzie leżą jego resztki. To raz. A jeśli to nie był śnieg, bo Cieszewski twierdzi, że nie był i że szczątki leżały akurat tam, to co to mogło być?
    Ja sugeruję białe plandeki...

    No i dodajmy jeszcze to jednoczesne pozacinanie się wszystkich możliwych monitoringów, awarię światła na Ursynowie i Okęciu, serwisowanie systemu bezpieczeństwa na lotnisku itp...

    Od 4 minuty, 55 sek:
    https://www.youtube.com/watch?v=qnqqgbgeXqs

    A teraz przypuśćmy, że rzeczywiście szczątki były rozłożone już 5 dni przed "katastrofą"...
  • @ikulalibal 21:17:21
    "Okazuje się że na odbudowę Warszawy Polski rząd otrzymał 500.000.000 dolarów."

    Dobra szpila na usraelitów.

    Pozdro!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930