Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
499 postów 1534 komentarze

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Niemieccy rolnicy mają dość

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kiedy polscy rolnicy i polscy konsumenci powiedzą "Mamy dość" niszczenia polskiej wsi i polskiego rynku przez globalne korporacje.

 

 
grunewocheprotest
"Mamy dość", to hasło protestu w Berlinie przeciwko korporacjom rolniczym i żywnościowym. W minioną niedzielę, w trakcie odbywających się właśnie w Berlinie targów rolniczych „Zielony Tydzień” odbyła się masowa demonstracja przeciwko dewastacyjnej środowiskowo , i antyludzkiej ( społecznie i zdrowotnie) polityce rolnej i polityce żywnościowej.
W proteście, w którym wzięło udział prawie 18 000 uczestników i ok. 130 traktorów z całych Niemiec dano wyraz niezadowoleniu z niszczenia małych i średnich gospodarstw rolnych oraz rozproszonych sposobów dystrybucji żywności przez wielkoobszarowe, uprzemysłowione i schemizowane rolnictwo wielkich korporacji rolniczych i globalnych sieci skupu i dystrybucji żywności. Niemieccy rolnicy i konsumenci dali wyraz niezadowoleniu z umów TTIP oraz CETA oraz opowiedzieli się z koniecznością zasadniczej rekonstrukcji polityki rolnej i żywnościowej.
grunewoche1
grunewoche2
PZ
więcej:https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/01/23/mamy-dosc-protest-w-berlinie-przeciwko-korporacjom-rolniczym-i-zywnosciowym/
 

KOMENTARZE

  • Rolnictwo
    https://programwps.files.wordpress.com/2016/05/017091_600.jpg

    https://programwps.wordpress.com/2016/05/14/rolnictwo-rozdz-8/
  • Niezła idea :
    .
    „"Mamy dość" niszczenia ... wsi i … rynku przez globalne korporacje“

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/17/texnc/#Geneza

    nie tylko w Polsce, ale na CAŁYM świecie. A o co chodzi ? Przypisywane Kissingerowi : „Kontroluj ropę … “

    - http://jednoczmysie.pl/kontrolujac-zywnosc-kontrolujesz-ludzi/

    Niszczenie środowiska i innych resursów też ma swój cel.
  • WPS
    W przypadku polityki rolnej, jak w ogóle w stosunku do polskiego rolnictwa wyjątkowo jaskrawie wychodzi na jaw hipokryzja polityczna PiS i potakiwanie tej partii interesom globalnych korporacji rolniczych, ponadnarodowym sieciom handlowym( w zdecydowanej większości kontrolowanych przez żydowski kapitał ) i światowej lichwie bankowej ( niemal w 100 % żydowskiej).

    PiS poparł gorliwie wejście Polski do UE ( w tym warunki w dłuższym czasie niszczące polski sektor produkcji i przetwórstwa rolnego, pomimo chwilowych, grupowych korzyści nielicznej grupy rolników, najczęściej wywodzących się lub czapkujących pomagdalenkowej mafii ).

    Skorumpowane partie PO , PSL i PiS gwarantują niszczące rodzimą produkcję rolną poziom i strukturę cen. Pozwoliły także na niekontrolowany wwóz na teren Polski surowców rolniczych ( głównie mięsa ), nasion, środków ochrony roślin, pasz itd z Europy Zachodniej( głównie z Niemiec, Danii, Holandii) . Partie te( głównie PO i PSL) zezwoliły na wykup polskiej ziemi przez jawnych lub podstawionych inwestorów zagranicznych ( tolerując fikcje własnościowe i prawne obrotu ziemią). Akcje samoobrony rolniczej i samoorganizacji rolników, którzy zrozumieli na czym polega mechanizm wykupu ziemi przez obcych inwestorów zostały nazwane „działaniami przestępczymi i zmowami” ( ale podobne działania obcych spekulantów uzyskały ciche poparcie i jawną akceptację polityczną.

    PiS, które koniunkturalnie niby solidaryzowało się z akcjami oporu rolników ( na potrzeby zdobycia poparcia na wsi w okresie kampanii wyborczej prezydenckiej i do sejmu) w okresie po wygranych wyborach dołączyło się do akcji karania samoorganizujących się rolników i akcji zastraszania i prześladowania. W przypadku PiS nie może to dziwić, gdyż PiS zawsze zwalczało polskie organizacje rolnicze. PiS , na czele z J.Kaczyńskim, walczyło z Samoobroną i personalnie z A.Lepperem.

    PiS skutecznie zdemolowało partię Samoobrona, a jej resztki przekazało w „kierownicze ” ręce skorumpowanego, podległego PiSowi, marionetkowego przewodniczącego Kuropatwińskiego, Obecnie głównym celem PiS ( szczególnie w perspektywie wyborów samorządowych) jest zdobycie wpływu na środowiska wiejskie. Póki co PiS ma tam za małe poparcie, choć za sprawą hierarchów i proboszczów KK, przy wydatnej pomocy Tadeusza Rydzyka i medialnej machiny RM i Tv Trwam, stara się uwiarygodnić na wsi- jako siła ludowa.

    PiS, jako siła ludowa, to brzmi wyjątkowo nieautentycznie i fałszywie historycznie, gdyż ta karykatura sanacji chce wszczepić w świadomość Polaków amnezję i zapomina, że to własnie sanacja w drugiej połowie lat 30tych XX wieku wypowiedziała prawdziwą wojnę wewnętrzną polskiej wsi i polskiemu ruchowi ludowemu, czego powodem były strajki chłopskie, a przywódca W.Witos w obawie o własne życie musiał salwować się ucieczką do Czechosłowacji.

    Chodzą słuchy, iż na zgliszczach partii Samoobrona oraz innych inicjatyw politycznych na wsi czynione są próby powołania Partii Chłopskiej. Nie jest wykluczone, że stratedzy PiS rękami co bardziej „elastycznych politycznie” działaczy ludowych chcą zbudować kolejną atrapę, która pozwoli zagospodarować elektorat zarówno zrewoltowanej wsi ( dawna Samoobrona), jak i rozczarowanej kunktatorstwem PSL. Owa powołana z cichym błogosławieństwem PiS i KK Partia Chłopska mogłaby następnie zawrzeć „historyczny kompromis” z PiS, czyli de facto być PiSowską tubą na wsi, a w rezultacie utrzymać w ryzach polską wieś dożynaną przez globalne korporacje i banki. Gdyby ten scenariusz się powiódł, to nie będzie już przeszkód żeby Polska zaczęła się nazywać POLIN, a Andrzej Duda mógł być wreszcie prezydentem wszystkich Żydów w POLIN ( do czego tak bardzo aspirował w czasie niedawnej podróży do Izraela).

    Wówczas St. Michalkiewicz i G.Braun przestaną w końcu opowiadać banialuki o Polsce jako kondominium rosyjsko-niemieckim pod żydowskim zarządem powierniczym, tylko wreszcie zasiądą na stolcach Knesejmu ( St. Michalkiewicz) lub Telavizji ( prezes G.Braun).

    http://wyborcza.pl/1,75398,19749646,to-byla-przestepcza-zmowa-obroncow-polskiej-ziemi-rolnicy-z.html

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/rolnicy-z-pyrzyc-zatrzymani-jaroslaw-kaczynski-komentuje,584696.html

    http://www.24kurier.pl/aktualnosci/wiadomosci/rolnicy-jak-mafia-akt-oskarzenia-trafil-do-sadu/
  • @stanislav 14:07:21
    http://radioszczecin.pl/29,5985&idpi=1&idxi=347798&si=1

    http://pyrzyce.info/blog/2017/01/04/akt-oskarzenia-przeciw-pyrzyckim-rolnikom/

    http://szczecin.onet.pl/mieli-bronic-ziem-a-utrudniali-przetargi-sledztwo-w-sprawie-rolnikow-zakonczone/h2px1bf
  • @stanislav 14:12:26
    Dodałbym jeszcze sprawę GMO:
    https://treborok.wordpress.com/about/gmo/
    Nie pamiętam który film jest o "patentach na świnie ze STARONIEMIECKIEJ hodowli", ale i resztę WARTO obejrzeć.

    Swoją drogą, może czas wytaczać procesy Monstanto o SKAŻENIE biologiczne "normalnych" upraw?
  • @stanislav 14:07:21
    Nie rozumiem, dlaczego ten komentarz i dwa następne nie są częścią wpisu.
  • Węgierskie Ministerstwo Rolnictwa i Rząd przeciw sieciom handlowym
    Naruszona równowaga przyrody spowodowana jest niewystarczającą wiedzą człowieka, lekceważeniem praw natury, nadmierną ingerencją w środowisko. Wielką szansę dla ludzkości stwarza ekorozwój wsi, który jednak wymaga istotnych zmian w myśleniu polskich posłów - prawdopodobnie wybranych przez naród.

    W obliczu narastającego kryzysu ekonomicznego i społecznego środowiska wiejskiego oraz gospodarstw rodzinnych w Unii Pieniężnej (zwanej przez Polaków Unią Europejską) rząd węgierski będąc rzeczywistym gwarantem rozwoju gospodarstw rodzinnych od sześciu lat prowadzi szereg aktywnych działań w celu ochrony swojego rolnictwa i ludzi żyjących na wsi węgierskiej.

    Na Węgrzech w ciągu sześciu lat powstało setki punktów sprzedaży produktów rolnych, mlecznych i wyrobów mięsnych, których właścicielami są rolnicy.

    Jednym z tysięcy rolników, który otrzymał z Ministerstwa znaczną dotację jest István Huber ze wsi Fegyvernek. Gospodarstwo rodzinne Istvána uprawia warzywa i na polu uprawy arbuzów przy głównej drodze nr 4. zbudowali wspólnie z sąsiadami sklep i restaurację.

    Otwarcia pawilonu Istvána Hubera dokonał wiceminister Rozwoju Wsi Zsolt Németh.
    https://www.youtube.com/watch?v=mtS8dqat13o

    Węgierskie Ministerstwo Rolnictwa podjęło jedyną w Unii i wyjątkową akcję skierowaną przeciw wielkim sieciom handlowym oraz przeciw dużym kombinatom produkcji produktów spożywczych, które są sprawcami bezrobocia na wsi. Na ogromnym placu Kossutha przed Parlamentem od 29 czerwca 2012 r. w każdy piątek rolnik węgierski może sprzedawać swoje wyroby takie jak: legalnie pędzona wódka owocowa palinka, wina gronowe, wszystkie możliwe wyroby mleczne i mięsne własnego wyrobu, miody oraz świeże i przetworzone warzywa lub owoce.

    Film z jedynego w Unii targu rolniczego w centrum stolicy Węgier pod Ministerstwem Rolnictwa:
    https://www.youtube.com/watch?v=UYOH6oP5LPI

    Na Węgrzech media narodowe i rząd dają zarobić gospodarzom likwidując patologie globalizacji, a nad Wisłą rolnicy kupują nabiał, mięso i pieczywo w centrach handlowych, zaś duże koncerny oraz banki obławiają się na polskiej wsi. Natomiast broniący interesy zachodnich banków i korporacji polski Sejm już od 10 lat planuje za rok-dwa ustanowienie 17 października Dniem Sprzedaży Bezpośredniej tylko raz w roku.

    Tzw. podatek od hipermarketów na Węgrzech wpłynął pozytywnie na wzmocnienie rodzimego biznesu. Obłożenie podatkiem sklepów wielkopowierzchniowych miało na celu ich osłabienie i wzmocnienie pozycji rodzimych biznesów. Teraz w krajobrazie węgierskiej prowincji i Budapesztu dominują sklepy lokalne. Podatek obrotowy od sklepów wielkopowierzchniowych węgierski rząd wprowadził w 2010 r., po wygranych przez Fidesz wyborach. Jego maksymalna stawka dla największych sieci handlowych wynosiła wówczas 2,5 proc. rocznych obrotów. Rząd musiał się jednak z niego częściowo wycofać po wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Rządzący na Węgrzech nie wycofali się z zamiarów i dzięki opodatkowaniu sklepów budżet zarobił 30 mld forintów.

    W 2014 r. węgierski rząd wprowadził progresywne stawki dla sieci handlowych: 0,1 proc. dla firm o rocznych obrotach do 50 mld forintów, 1 proc. dla tych o obrotach między 50 a 100 mld - dla każdych kolejnych 50 mld forintów obrotu stawka rosła o 1 pkt proc., aż do maksymalnie 6 proc. dla firm, których obroty na Węgrzech przekraczają 300 mld forintów (czyli około 4,1 mld zł) rocznie. Komisja Europejska uznała, że takie stawki podatku dyskryminują sieci handlowe o wysokich dochodach i nakazała ich korektę, sugerując, że mogą one być niezgodne z prawem europejskim. Rząd w Budapeszcie ugiął się pod presją i zawiesił podatek do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego. Obecnie wszystkich handlowców obejmuje ujednolicona stawka w wysokości 0,1 proc. od obrotu.

    Rząd wprowadzając stawki progresywne nie zapomniał o rodzimych sieciach, np. sieci sklepów o nazwie CBA, które nie przekraczają rocznego obrotu w wysokości 500 mln forintów rocznie. Wszyscy poniżej tego progu zostali z podatku obrotowego w nowej skali całkowicie zwolnieni. Wprowadzenie podatku na Węgrzech doprowadziło do spadku dochodów wielkich sieci oraz wzrostu ekonomicznego i społecznego węgierskiego środowiska wiejskiego oraz gospodarstw rodzinnych.
  • @Witam-z-Węgier 23:26:51
    Brawo Węgry!
  • @Witam-z-Węgier 23:26:51
    Węgierscy politycy działają dla dobra tych, którzy ich wybrali. Polscy troskają się o unię, którą trzeba reformować aby innym krajom nie przyszedł do głowy "breksit". Czyli myślą jak Merkel. Rozmawiałam z rolnikiem, który "produkuje" mleko. Twierdzi, że nie może hodować nawet kilku kur, bo sanepid na to nie pozwala. Dlatego jajka kupuje. Pasze dla zwierząt są produkowane w oparciu o soję i kukurydzę importowane głównie z Ameryki Łacińskiej (uprawa gmo z bezlitosnym randapem). W Polsce jest jedna spółka, która ma praktycznie monopol na ten import-nie pamiętam nazwy, powstała jeszcze za Pawlaka. Nie ma żadnego liberalizmu gospodarczego, są monopole i rządy wykonujące ich polecenia. PiS się zna na gospodarce jak pies na gwiazdach. Ci politycy są najoględniej mówiąc nieszczerzy albo totalnie głupi. Chiny urosły w potęgę dzięki gospodarce, którą w Polsce zamordowano.
  • @@@!
    W Unii Europejskiej coraz głośniej mówi się o zniesieniu sankcji. Były szef komisji europejskiej, ekspremier Włoch Romano Prodi wezwał Europejczyków do niezwłocznego zniesienia antyrosyjskich sankcji, nie czekając, aż zrobi to jako pierwszy nowy prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Zdaniem profesora Wyższej Szkoły Gospodarki, politologa Olega Matwiejczewa oświadczenia złożone przez Romano Prodi wiążą się z tym, że Europa przestała otrzymywać od Stanów Zjednoczonych pewne sygnały. „Dopóki ster władzy w Stanach Zjednoczonych trzymał w ręku Barack Obama, Europa odczuwała ustawiczną presję ze strony amerykańskiej administracji w związku z koniecznością wprowadzania coraz to nowych antyrosyjskich sankcji. Obama w dalszym ciągu mnożył je, a od Europy domagano się dołączenia do nich. Teraz presja ustała. Każdy europejski urzędnik może wyrażać własną opinię. Prodi zrobił to jako jeden z pierwszych" powiedział Oleg Matwiejczew w wywiadzie dla radia Sputnik. Z Prodi zgadza się także szef MSZ Włoch Angelino Alfano: „Nie możemy być skrępowani przez paradoks, który powoduje, iż kraj, który najbardziej nalegał na sankcje, czyli Stany Zjednoczone, decyduje się na pojednanie, te kraje natomiast, które opłaciły duży rachunek za sankcje czyli Unia Europejska i Włochy nadal pozostają ich zakładnikami" podkreślił minister w wywiadzie dla turyńskiej gazety La Stampa. Zdaniem politologa Olega Matwiejczewa Europejczycy kierują się kwestią korzyści gospodarczych, które ich ominęły przez to, że podporządkowali się we wszystkim Stanom Zjednoczonym. To prosta arytmetyka: wymiana towarowa Europy z Rosją w chwili wprowadzenia sankcji wynosiła 500 miliardów, z kolei wymiana Ameryki z Rosją to tylko 5 miliardów. Amerykanie nie mogli więc nam zaszkodzić swymi sankcjami, wobec tego wykorzystywali Europę jako narzędzie, jako ciężki młot, który ma walić w Rosję. Obecnie, gdy presja ze strony Amerykanów ustała, Europa powoli powraca do interesów natury gospodarczej. Tym bardziej że sumaryczny wzrost gospodarczy Unii Europejskiej jest faktycznie zerowy. Oczywiście nikomu to się nie podoba, należy poprawiać stan swej gospodarki. Przywrócenie wymiany gospodarczej z Rosją jest jednym z takich posunięć podkreślił Oleg Matwiejczew. Podobne stanowisko zajmuje kierownictwo większości krajów europejskich — uważa politolog. Jednakże sytuacja z Niemcami jest nieco inna, gdyż pani kanclerz bierze teraz udział w walce przedwyborczej.„Włochy, Francja, a także Węgry, Słowacja, Czechy kroczą w pierwszym szeregu i mówią najodważniej o odwołaniu sankcji. Niemcy zajęły natomiast najbardziej rusofobiczne stanowisko. Sytuacja Angeli Merkel jest bowiem trudna. Z jednej strony usiłowała ona naśladować kampanię przedwyborczą Hillary Clinton. Jednak w Stanach Zjednoczonych ta kampania przegrała. Dlatego Merkel albo musi wyrzec się wszystkiego, co mówiła przed tym, albo też podjąć próbę wygrania pod tymi właśnie hasłami. Jednak najprawdopodobniej jej otoczenie, w tym również europejskie, wystąpi przeciwko temu, tak samo jak niemiecki biznes. Będzie traktowana jak reakcjonistka, człowiek, który nie był świadom realiów" uważa Oleg Matwiejczew.
  • @@@!
    Wiener Zeitung: Zachodnie sankcje wzmocniły Rosję...Antyrosyjskie sankcje są nieskuteczne: gospodarka kraju wykazuje wyraźne oznaki uzdrowienia a nisze rynkowe firm zachodnich, które wycofały się z Rosji, zajmują miejscowi producenci pisze sprawozdawczyni austriackiej gazety Wiener Zeitung Anna Stegmaier. Moskwa nie zamierza godzić się na jednostronne ustępstwa w kwestii zniesienia sankcji handlowych. Na spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Austrii oświadczył to Siergiej Ławrow. Zdaniem dziennikarki tak kategoryczne stanowisko Kremla świadczy o tym, że „wojna sankcyjna" zakończyła się nie na korzyść UE. Jednocześnie podkreśla, że po kilkuletniej recesji rosyjska gospodarka wróciła do pozytywnej dynamiki rozwoju. „Rosja zareagowała na sankcje wzrostem produkcji krajowej, przede wszystkim w branży hutniczej i spożywczej. Miejscowi rolnicy zaspokajają 100% wewnętrznego popytu na drób i 70% popytu na wołowinę i wieprzowinę" czytamy w artykule.
    Zdaniem autorki artykułu sukcesy polityki substytucji importu pozytywnie wpłyną na „poczucie własnej godności", gdyż stało się jasne, że „sankcje wzmocniły Rosję". Ps..Rosyjska mądrość potrafiła siłę przeciwnika wykorzystać dla swojego dobra. Rosja nie jest krajem na który można nałożyć skutecznie sankcje i to wiedzą myślący ludzie od dawna, ale Rusofoby wiedzą lepiej i pewnie znów wielce rozczarowani, dlatego chcą dalej brnąć w sankcyjną politykę jeszcze dalej, powiedziałbym nawet, najlepsi agenci Kremla :) Dla mnie wciąż stanowi zagadkę kretynizm polityczny polegający na forowaniu zagranicznej konkurencji i przez to tworzenie trudności dla rodzimych producentów. Po co kupować od obcych coś, co można zrobić samemu?
  • @@@!
    Węgry wystawiły rachunek za antyrosyjskie sankcje. Antyrosyjskie sankcje są „nieskuteczne i szkodliwe" zarówno dla europejskiej gospodarki, jak i dla Federacji Rosyjskiej poinformował media minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Straty, które poniósł jego kraj, spowodowane sankcjami na eskport, w ciągu trzech lat wyniosły 6,5 mld dolarów. „Biorąc pod uwagę, że roczna wielkość wegierskiego eksportu to około 90 mld dolarów, jest to odczuwalna strata". Szijjarto wyraził nadzieję na złagodzenie sankcji w marcu tego roku podczas szczytu UE, jednak jak powiedział, „wiele zależy od dialogu rosyjsko-amerykańskiego". „Nie wpłynie to bezpośrednio na stanowisko Budapesztu, jednak może wywrzeć wpływ na UE w ogóle: jeśli w dialogu Moskwy i Waszyngtonu zauważalny będzie pozytywny postęp, to łatwiej będzie przekonać naszych przyjaciół w Europie do pójścia tą samą drogą. Oczywiste jest, że biznes jest przeciwny polityce sankcji" podkreślił węgierski polityk. Minister powiedział również, że Budapeszt niejednokrotnie wyrażał swój sprzeciw odnośnie polityki UE wobec Rosji. „Ale my nie jesteśmy w stanie zachwiać europejską solidarność w tej kwesti… Oprócz tego, kiedy walczyliśmy o zmianę decyzji i jej rewizję nie byliśmy sami, takich państw było kilka. Jednak tego dnia, kiedy trzeba było podjąć decyzję, zostaliśmy sami" powiedział szef MSZ Węgier. Oprócz tego Szijjarto oświadczył, że Węgry „chciałyby stać się jednym z filarów resetu stosunków" Rosji i Unii Europejskiej. „Jesteśmy przekonani, że jeśli Europa nie zbuduje pragmatycznego dialogu z Moskwą, to UE wiele straci w tym również jeśli chodzi o konkurencję z Chinami, USA i Wielką Brytanią" podkreślił Szijjarto. 23 stycznia minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow poinformował, że wizyta prezydenta Rosji Władimira Putina w Budapeszcie odbędzie się 2 lutego bieżącego roku. Rosyjski przywódca spotka się między innymi z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Węgierskie władze niejednokrotnie wypowiadały się przeciwko antyrosyjskim sankcjom. 22 września 2016 roku Szijjarto powiedział, że polityka UE w stosunku do Rosji, opierająca się na środkach ograniczających, udowodniła swoją nieskuteczność, „dlatego, że miała tylko negatywny efekt". Według niego ograniczenia wyrządziły szkodę gospodarce państw europejskich, Rosji i państwom bloku socjalistycznego. Po zeszłorocznych negocjacjach Władimira Putina i Viktora Orbana, które odbyły się 17 lutego 2016 roku w Moskwie, politycy doszli do wspólnego wniosku, że współpraca dwóch państw może być kontynuowana przy obejściu sankcji. Chodziło zwłaszcza o taką ważną gałąź przemysłu, jak energetyka. 1 lipca Unia Europejska przedłużyła sankcje gospodarcze przeciwko Rosji do 31 stycznia 2017 roku. Tego samego dnia premier rosyjskiego rządu Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie ws. przedłużenia kontrsankcji (które ograniczają wwóz do Rosji szeregu produktów żywnościowych) od 6 sierpnia 2016 roku do 31 grudnia 2017 roku. Ps..Mają rację, Rosja zmuszona została do działań we własnym kraju co pomału im wychodzi i szybko zmienili orientacje handlowe. Nie wspomina nikt o stratach w Polsce. Ukrywa się takie informacje jakie podały Węgry .

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031