Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
530 postów 1733 komentarze

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Wybór Holendrów- pieniądze Sorosa, czy rozum?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy 6 kwietnia zamiast po pieniądze do Sorosa Holendrzy pójdą po rozum do głowy?

 

Rząd Holandii będzie zmuszony do zrewidowania swojego stanowiska w zakresie porozumienia o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską w razie, jeśli na nadchodzącym referendum obywatele zagłosują przeciwko temu paktowi, powiedział szef MSZ Bert Koenders.

 

HOLANDIA JEST DRUGIM PO NIEMCZECH PARTNEREM GOSPODARCZYM ROSJI W EUROPIE.

Otwarta wojna z Rosją, jaką starają się narzucić krajom europejskim Stany Zjednoczone korzystna jest wyłącznie dla nich. Z jednej strony USA stara się pogorszyć wyniki finansowe firm rosyjskich i tym samym wzbudzić wśród średniego kapitału rosyjskiego niechęć do polityki Putina i na tej bazie budować przyszłą antyputinowską opozycję. Z drugiej zaś strony USA chce skłonić kraje europejskie przychylnie patrzące na kontakty z Rosją do nieodwołalnego zreorientowania się głównie na ponadatlantycką współpracę gospodarcza, czyli w rezulatacie jeszcze większe uzależnienie się od rynku i kapitału amerykańskiego ( czytaj anglosasko-żydowskiego). Anglosasko-żydowski kapitał byłby także głównym rozgrywającym i głównym beneficjentem stowarzyszonej z UE Ukrainy- już eksploatowanej rabunkowo, a w przyszłości stanowiącej łatwy kąsek do neokolonialnego przejęcia jej zasobów ( gaz, wegiel,grunty rolne, ruda żelaza, niemal darmowa siła robocza, niemal 45 mln rynek zbytu, chłonny rynek zbytu dla produkcji amerykańskiego sektora zbrojeniowego itd). Po podpisaniu umowy TTIP stowarzyszona z Unią Ukraina byłaby wymarzonym rajem dla wszelkiego rodzaju transatlantyckich spekulantów, aferzystów i złodziei z długoletnim doświadczeniem.

W nakreślonej wyżej szkicowo sytuacji nieoczekiwanie niebagatelna rola przypadła małej, ale prężnej gospodarczo i przedsiębiorczej Holandii. Jej to mieszkańcy mają 6 kwietnia br. zdecydować o powodzeniu projektu stowarzyszeniowego Ukrainy z UE. O tym, że jest o co kruuszyć kopie ( tzn. że sporo jest do ukradzenia) świadczy fakt, że spekulacyjny oligarchiat wezwał na pomoc człowieka od specjalnych poruczeń, tj. od „otwierania społeczeństwa na demokrację” , czyli od zmanipulowania naiwniaków, aby możliwie sprawnie i małym nakładem własnych środkw ich okraść i spauperyzować.

Tym mężem opatrznościowym ” naprawdę demokratycznego, bo wspartego żydowskimi pieniędzmi” referendum okazuje się być znany „filantrop” George Soros. Na Ukrainie Soros i jego kundle zrobili już wszystko co trzeba, żeby biznes się kręcił ( między innymi, to polski podatnik ma sfinansować zapomogi dla bezrobotnych zarówno tych osiadłych na Ukrainie, jak i tych w ramach idei wolnego przemieszczania się tzw. kapitału ludzkiego zasiedlających coraz liczniej polską ziemię, opuszczaną w poszukiwaniu zachodnioeuropejskiego standardu przez młodych Polaków, a wkrótce przez polskich rolników zbankrutowanych przez anglosasko-żydowskie koncerny rolno-przetwórczo-technologiczne). Teraz Soros za nieduże pieniądze postanowił „pomóc” przekonać Holendrów, że lepszym dla nich biznesem będzie nie sprzedaż mleka, wołowiny, serów i kwiatów oraz maszyn i technologii rolniczych do Rosji, ale jej bojkot i wspieranie upadliny ukraińskiej, zamroczonej antyrosyjskością za anglosasko-żydowskie pieniądze.

Zapewne Holendrom przyobiecają robienie interesów na czarnoziemie ukraińskim. Tylko żeby się nie pomylili, bo chętnych do tego geszeftu nie brakuje. No chyba , że zamiast po pieniadze do Sorosa Holendrzy pójdą po rozum do głowy, bo przecież to naród handlowy i nie z jednego pola na świecie zbierał plony, a poza tym mają coś „żydowskiego” w charakterze- są bardzo praktyczni.

 PZ

 

  HOLANDIA DOPUSZCZA MOŻLIWOŚĆ ODMOWY RATYFIKACJI STOWARZYSZENIA UKRAINY Z UE

 

 Rząd Holandii będzie zmuszony do zrewidowania swojego stanowiska w zakresie porozumienia o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską w razie, jeśli na nadchodzącym referendum obywatele zagłosują przeciwko temu paktowi, powiedział szef MSZ Bert Koenders.

 

  Agencja Reutera pisze, że nadchodzące referendum nie ma obowiązującej mocy, jednak większość partii holenderskich potwierdziła już, że będzie szanować opinię głosujących. Według sondaży, 55 % obywateli zamierza zagłosować „przeciw”, obawiając się konkurencji i napływu migrantów z Ukrainy. Ponadto, wielu polityków jest przekonanych, że w razie podpisania porozumienia Unia Europejska może znaleźć się w jeszcze większym kryzysie, a stosunki pomiędzy Moskwą i Amsterdamem znacznie się pogorszą.

 Koenders w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że będzie głosować „za” porozumieniem, jednak nie bedzie dawał żadnych prognoz odnośnie wyników referendum, dodając, że porozumienie „będzie sprzyjać stabilności na Ukrainie”. Powiedział on także, że w razie pozytywnego wyniku głosowania podpisanie porozumienia o stowarzyszeniu „nie będzie pierwszym krokiem Ukrainy ku członkostwie w Unii Europejskiej”.

 Agencja Reutera pisze, że porozumienie z Ukrainą to tylko jeden z problemów bloku składającego się z 28 państw, który bardziej martwi się bezprecedensowym kryzysem migracyjnym, słabym wzrostem ekonomicznym, brytyjskim referendum o wystąpieniu z unii, a także walką z Rosją o regionalne wpływy.

 Referendum o Porozumieniu stowarzyszeniowym Ukrainy z Unią Europejską odbędzie się w Holandii 6 kwietnia 2016 roku. Na nim odpowie się na pytanie”:Czy jest Pan(i) za czy przeciw ratyfikacji Porozumienia stowarzyszeniowego Unii Europejskiej i Ukrainy?” Holandia jest jedynym państwem członkowskim Unii Europejskiej, które nie ratyfikowało 394-stronicowego porozumienia o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejską.

 

 Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/swiat/20160207/2016520/holandia-ukraina-ue.html#ixzz3zcRxQ5uf

 

 SOROS DAŁ PIENIĄDZE NA REFERENDUM WS. UKRAINY W HOLANDII

 

 

 

 Do kampanii przeciwko referendum w Holandii w sprawie odmowy ratyfikowania umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską przyłączył się George Soros.

 

 6 kwietnia w Holandii odbędzie się ogólnokrajowe referendum, zainicjowane przez organizację Geen Peil. Jego celem jest uzyskanie odpowiedzi, czy Holendrzy zgadzają się na ratyfikowanie umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską. Jak poinformowała holenderska telewizja NOS, amerykański miliarder George Soros już wydał 200 tys. euro na działalność agitacyjną na rzecz ratyfikowania umowy UE-Ukraina. Przedstawiciel holenderskiej organizacji „Głosuj na Holandię”, która opowiada się za ratyfikacją umowy z Ukrainą, Joshua Livestro oficjalnie potwierdził otrzymanie pieniędzy od fundacji Sorosa „Otwarte społeczeństwo”, o czym poinformowała agencja informacyjna Regnum.ru.

 

 Po pojawieniu się informacji o wydzieleniu przez fundację Sorosa środków na kampanię reklamową na rzecz poparcia umowy holenderski dziennikarz i politolog David Jan Godfroid w następujący sposób skomentował sytuację:

 „Teraz nie tylko Rosja, ale i wszyscy widzimy, że Amerykanin Soros ma swoje określone interesy polityczne co do wyniku referendum”.

  Zgodnie z obowiązującym europejskim ustawodawstwem umowa z państwem niebędącym państwem członkowskim Unii Europejskiej powinna być ratyfikowana przez wszystkie 28 krajów unijnych. Jeśli Holendrzy nie zatwierdzą tej umowy, politycy nie mogą ignorować woli narodu, a odmówienie ratyfikacji doprowadzi do kryzysu politycznego wewnątrz Wspólnoty. W związku z tym, pomimo wcześniej ogłoszonej decyzji holenderskich polityków, że nie będą trącać się w przygotowania do referendum, od początku roku w zachodnich mediach stale pojawiają się wywiady, w których władze Holandii spekulują, ile Moskwa zapłaciła organizatorom plebiscytu — organizacji Geen Peil.

 Po takich oskarżeniach pod adresem inicjatorów głosowania lider organizacji „Forum Demokratyczne”, należącej do Green Peil, Thierry Bode złożył wyjaśnienia. Podkreślił, że Green Peil nie jest mało znaną organizacją i już w 2005 roku zablokowała ona na referendum europejską konstytucję. Ponadto organizacja w ciągu 6 tygodni zgromadziła 425 tys. podpisów, co świadczy o tym, że Holendrzy są poważnie zaniepokojeni tym, w jaki sposób politycy podejmują ważne decyzje dotyczące porządku na zewnętrznych granicach Europy. „I tak, chętnie chcielibyśmy dostać na agitację choć parę groszy od Kremla, ale na razie nie doczekaliśmy się” – dodał Thierry Bode. Lider Green Peil Bart Nyman zaapelował do mediów, by przestały rozpowszechniać plotki o ewentualnych związkach jego organizacji z Rosją. — Kiedy pieniądze na wsparcie polityków pochodzą z funduszy Izraela, Ameryki, Niemiec, jest to normalnie przyjmowane. A w przypadku Rosji, jeśli by dała pieniądze, z jakiś powodów wszyscy byliby zdegustowani – podkreślił Nyman.

 Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/polityka/20160126/1927002/soros-holandia-referendum-ukraina.html#ixzz3zcTW9gQ2

 

więcej:

https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/02/08/po-rozum-do-glowy-czy-po-pieniadze-sorosa-pojda-holendrzy-6-kwietnia/

KOMENTARZE

  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=LZuk0hLxzIc
  • Przede wszystkim rolnictwo
    Ukrainy jest śmiertelną konkurencją dla rolnictwa każdego kraju UE.
    W SZCZEGÓLNOŚCI POLSKI i Holandii.
    Jak widać polski rząd i parlament nie miał żadnych obiekcji przed ratyfikacją układu, to jest przed ostatecznym zniszczeniem polskiego rolnictwa.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031