Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
499 postów 1534 komentarze

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Orban, Kaczyński - inne spojrzenie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kim w istocie są "dysydenci" Zjednoczonej Europy - pod pieczołowitą opieką Sorosa i NATO?

V.Orban i J.Kaczyński nagłaśniani są jako niepokorni, niemal dysydenccy przywódcy polityczni tzw. nowych krajów Unii Europejskiej. Obu politykom nadawany jest fałszywy wizerunek propagatorów "nacjonalizmów" ( to na potrzeby dyscyplinowania lewicy europejskiej) oraz za jednym zamachem propagatorów idei suwerenności i koncepcji Europy Ojczyzn ( to dla pozyskania tradycjonalistycznych środowisk patriotycznych).

Obaj "narodowi" i "patriotyczni" przywódcy, to równocześnie pilni "stypendyści" G.Sorosa. Kim zatem w istocie są "dysydenci" Zjednoczonej Europy - pod pieczołowitą opieką Sorosa i NATO?

PZ

 

„Polak, Węgier, dwa bratanki …”

145208073711417574618J.Kaczyński i V.Orban także nimi są, ale wedle całkiem innych reguł. Ich łączy syjonizm i podległość USraelowi.

 

Zarówno J.Kaczyński i V.Orban realizują politykę, która została wytyczona przez żydowskie ośrodki w USA, a na jej mutacje wynikające ze specyfiki danego państwa (Polski, czy Wegier) mają przyzwolenie.

Zamiast spekulować, o czym gawędziło na zamku w Niedzicy tych dwu syjonistów lepiej przyjrzeć się tym osobnikom, zwłaszcza gościowi z Węgier.

Pope Benedict XVI (R) poses with Hungary's Prime Minister Viktor Orban (3rd R) and his family during a private audience at the Vatican December 6, 2010. REUTERS/Alberto Pizzoli/Pool (VATICAN - Tags: RELIGION POLITICS)

V.Orban ze swoją żydowską rodzinką u papieża

Trudno znaleźć w żydo-mediach informacje o narodowym pochodzeniu V.Orbana. Podają, że urodził się w ubogiej rodzinie na węgierskiej wsi. Więcej wiadomo o jego rodzinie – żona, Anikó Lévai (związek z Orbanem w 1986r.), jest Żydówką, a zatem i jego dzieci – mimo, że wyznania chrześcijańskiego (Kalwiński Kościół Reformowany) – także są Żydami.

 

2r6igeo

Główny orszak PiS-owców także twardo przy krzyżu stoi na modłach za Polskę cały skupiony 

Żydostwo opcji anglosaskiej mocno przywiązane jest do wartości chrześcijańskich (?).

 

 

ovtanulm123614    G.Soros ze swoim uczniem

V.Orban wszedł do polityki przebojowo. Razem z węgierskimi studentami i intelektualistami w 1987r. powołał do życia Związek Młodych Demokratów – Fiatal Demokraták Szövetsége, w skrócie Fidesz. W kwietniu 1988 roku został pracownikiem fundacji G.Sorosa w grupie środkowoeuropejskiej. We wrześniu 1989 roku G.Soros finansuje naukę Orbana w Wlk Brytani w Pembroke College na Oksfordzie. Jego roczny pobyt na Oksfordzie jest finansowany wyłącznie przez Fundacje Sorosa. W Pembroke College studiuje brytyjską filozofie polityczną (liberalną).

Jest to jedyna informacja, która może wskazywać na rzeczywiste pochodzenie V.Orbana, ponieważ stypendystami G.Sorosa byli przeważnie Żydzi z państw Europy środkowo-wschodniej (z Polski np. aktor P.Adamczyk, czy znany podróżnik i publicysta W.Cejrowski).

 

W 1989 w czasie pogrzebu bohaterów rewolucji węgierskiej 1956 wygłosił przemówienie na Placu Bohaterów w Budapeszcie, w którym zażądał wycofania z Węgier armii radzieckiej i przeprowadzenia wolnych wyborów – słynne stało się jego zawołanie: „Ruscy won”. W tym samym roku był uczestnikiem rozmów tzw. Trójkątnego Stołu – węgierska odmiana „okrągłego stołu” w Polsce przy, którym 95% uczestników stanowili Żydzi („Byłem marszałkiem sejmu kontraktowego” – prof. M.Kozakiewicz) – nie inaczej było na Węgrzech.

Pierwszy raz V.Orban był premierem w latach 1998-2002. To za jego kadencji Węgry znalazły się w NATO i negocjowały członkostwo w UE.

 

V.Orban jako reformator gospodarczy

Gospodarka węgierska po 1990r. została zniszczona i rozkradziona przez żydo-reżimowe władze w jeszcze większym stopniu niż gospodarka polska. Dlaczego? Prawdopodobnie jest to żydowska zemsta za krwawe zdławienie żydowskiej republiki rad na Węgrzech w 1919r. i za oczyszczanie Węgier z antypaństwowego elementu żydowskiego w latach 1940. Widać nie zadowoliła Żydów krwawa łaźnia, jaką zgotowali Węgrom w 1956r. niezadowoleni z utraty władzy, którą uzyskali w 1945r.

Podobne krwawe wydarzenia szykowali Żydzi Polakom i także w październiku 1956r., ale nas uratowała polityka W.Gomułki, którego Żydzi opluwają do dzisiaj. Zresztą rebelie 1956r. były już wtedy pierwszą poważną próbą demontażu bloku wschodniego przez syjonistyczne USA (do następnej doszło w roku 1968).

A jak V.Orban uzdrawiał węgierska gospodarkę?

Program reform rozpoczął w 2010r. wprowadzeniem podatku bankowego w wysokości 0.5% od aktywów (ostatnio jednak zapowiedział, że 2017r. zostanie zmniejszony do 0.3% i w kolejnych latach będzie malał -?). Reformy miały na jakiś czas uspokoić sytuację w kraju. Rząd V.Orbana wprowadził podatek liniowy PIT na poziomie 16%, obniżył podatek CIT dla małych i średnich przedsiębiorstw, podniósł VAT do poziomu 27% (najwyższy w Europie). Ponadto wprowadził podatek dla zagranicznych korporacji medialnych oraz dla sklepów wielkopowierzchniowych.

Na uwagę zasługuje wprowadzenie podatku liniowego 16%. A więc to, co niby bankom, sieciom handlowym, zabrano bardzo skromnymi podatkami zrekompensowano niskim podatkiem liniowym. A więc tak naprawdę obciążono uboższą większość społeczeństwa węgierskiego, która podatkami pośrednimi i zwiększonym podatkiem VAT uzupełniała budżet na poczet wzrostu dochodów właścicieli banków i sieci handlowych.

 

Podobną akcję wianowania bogatych przeprowadził rząd J.Kaczyńskiego w 2007r. likwidując trzeci próg podatkowy PIT – 40% i zastępując go 32% podatkiem, a przy zastosowaniu różnego rodzaju ustawowych zwolnień i ulg jego rzeczywista wysokość wynosi 19%. Czyli na wzrost dochodów najbogatszych musieli się złożyć biedniejsi. Oczywiście PiS wprowadziło ustawę o zmianie podatku, która zaczęła obowiązywać od 2008r., czyli za rządów PO.

Podobieństwo rzeczywistych – nie deklaratywnych – poglądów na gospodarkę obydwu polityków jak widać zaskakująco zbliżone: to biedni składają się na wzrost dochodów bogatych, a nie odwrotnie.

 

Rusofob J.Kaczyński i V.Orban przyjaciel Rosji

Że żydowski syjonista, J.Kaczyński, jest rusofobem – i bez znaczenia, czy genetycznym, czy zawodowym – nikogo przekonywać nie trzeba.

Ciekawie natomiast prezentuje się przyjacielski stosunek V.Orbana do Rosji, który w zderzeniu z jego zawołaniem z roku 1989r. „Ruscy won”, musi zdumiewać niebywałą metamorfozą.

Węgrzy w odróżnieniu od Polaków posiadają silniejsze tradycje narodowe, których podtrzymaniu sprzyjało słabsze niż w Polsce skatoliczenie narodu, zwłaszcza w XXw. Stąd na Węgrzech rosnący dzisiaj w siłę ruch narodowy Jobbik, przeciwstawiający się zażydzeniu całej węgierskiej przestrzeni politycznej i kulturowej (niestety, także i Jobbik jest infiltrowany przez żydostwo, a o polskim Ruchu Narodowym z żydowska czapką nawet wspominać nie wypada).

Wymusiło to na V.Orbanie i jego partii Fidesz uciekanie się do narodowej retoryki. V.Orban umiejętnie wykorzystał żydo-rebelię na Ukrainie do obrony mieszkającej tam węgierskiej mniejszości narodowej. Jednym z elementów tej obrony był odmienny od syjonistycznego Zachodu stosunek do Rosji – to wszystko oczywiście na potrzeby czysto propagandowe, na które V.Orban musiał uzyskać pozwolenie mocodawców z Waszyngtonu.

W tym samym bowiem czasie, gdy V.Orban deklarował współpracę z Rosją i obronę wegierskiej mniejszości na Ukrainie, jego rząd dostarczał ukraińskiemu żydo-reżimowi Poroszenki-Jaceniuka czołgi oraz gaz poprzez tzw. rewers (przesył gazociągiem w odwrotnym kierunku).

 

Kto zrobił na węgiersko-rosysjskiej „przyjaźni” deklarowanej przez żydo-reżim Wegier lepszy interes, V.Orban, czy W.Putin, dość łatwo zgadnąć. Rosja wykorzystała postawę V.Orbana propagandowo. Żydo-media Zachodu musiały podać informację, że Zachód nie jest politycznie jednolity – a to ważna informacja dla zachodnich społeczeństw. Jednocześnie Rosja udzieliła Węgrom kredytu w wysokości 10 mld € na rozbudowę przez rosyjskie firmy elektrowni jądrowej w Paks. Węgierski żydo-reżim będzie musiał spłacać odsetki Rosjanom. „Złapał Kozak Tatarzyna …” – chyba to przysłowie dobrze oddaje politykę węgierskiego, sterowanego zdalnie z USA, żydo-reżimu.

 

Imigranci w polityce żydo-reżimów w Polsce i na Węgrzech

Wiele wskazuje na to, że tzw. imigranci mają destabilizować zachodnią część Europy, głównie Niemcy, Francję i Włochy, czyli najsilniejsze gospodarczo i politycznie państwa UE, która przedłuża pertraktacje nad TTIP, czyli umowę między UE a USA „o wolnym handlu”, a w rzeczywistości oddala zgodę UE na utrzymanie żydowskiej finansjery z USA i Wlk.Brytanii i ich imperium, czyli USA. Mamy tu do czynienia z otwartym konfliktem w łonie światowego żydostwa: żydostwo anglosaskie kontra żydostwo europejskie. W Polsce przekłada się to na konflikt między PiS i PO.

Imigranci nie stanowią zagrożenia dla państw Europy środko-wschodniej dla, której USA przewidują inną rolę. Co nie przeszkadza żydostwu europejskiemu w zmuszaniu naszych państw do przyjmowania niewielkich ilości imigrantów. Problem w tym, że u nas musieliby być trzymani siłą pod nadzorem, ponieważ żydo-rządy nie są w stanie zapewnić nikomu pracy, nawet rządzonemu społeczeństwu.

Imigracyjny straszak ma także związek z coraz częściej wyrażanymi w Niemczech, Francji i Włoszech, prorosyjskimi sympatiami. Syjonistyczne USA nie zawahają się doprowadzić do rebelii w zachodniej części Europy, jeśli ich pozycja znacząco osłabnie na korzyść rosyjskich interesów w Europie.

Stąd dla Polski, Węgier, Rumunii oraz państw bałtyckich (Ukraina jest chyba stracona dla USraela), w których żydo-reżimy posiadają pełnię władzy (kraje te to tradycyjnie największe siedlisko Żydów w Europie), syjoniści z Waszyngtonu wyznaczyli rolę kordonu oddzielającego Rosję od Europy zachodniej.

We wszystkich tych państwach zniszczono przemysł, przejęto handel, banki, ograniczono produkcje rolną, czyniąc je całkowicie zależnymi od żydowskich decydentów z Waszyngtonu, którzy wyznaczają faktyczne wyniki wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

I w takim to dopiero kontekście można pozwolić sobie na spekulacje, o czym to dwóch polityków, J.Kaczyński i V.Orban, z opcji anglosaskich syjonistów konferowało na zamku w Niedzicy.

 

Dariusz Kosiur

 

przemex

V.Orban jest w pewnym sensie jak Erdogan w Turcji, Erdoganowi śni się „Imperium Osmańskie”, stąd scentralizował władzę w Turcji, powraca do państwa wyznaniowego, wspomaga PI, oczywiście zachód udaje że go krytykuje ale jednocześnie Turcja jest w pakcie NATO i stara się wejść do UE z różnym skutkiem. Niby udaje że „współpracuje” z Rosją w sferze gospodarczej, a po cichu wspomaga elementy radykalne wśród Tatarów Krymskich czy zestrzeliwuje rosyjski samolot. To jeden z najwierniejszych piesków USA na Bliskim Wschodzie. Orban nie zapominajmy doprowadził swoją retoryką „nacjonalistyczną” do powstania napięć w regionie z uwagi na obecność diaspory węgierskiej w państwach ościennych. Wspomaganie reżimu na Ukrainie dostawami gazu czy broni też świadczy o nim. Mam wrażenie że USA buduje blok państw od Finlandii, przez państwa bałtyckie, Ukrainę, Polskę, Węgry, Rumunię, Bułgarię, do Turcji, który trwale ma oddzielić resztę Europy od Rosji, ale w tym celu musi doprowadzić do władzy w tych krajach szereg spolegliwych przywódców, których wcześniej trzeba uwiarygodnić, pokazać że są „silni” i „niezależni” i scentralizować oraz wzmocnić władzę. Dla Europy Zachodniej i Południowej, podejrzewam że jest przygotowywany scenariusz kontrolowanego chaosu i wojny domowej a dla Europy Środkowej scenariusz konfliktu z Rosją. Tym samym zdestabilizowany zostanie cały kontynent.

 

więcej: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/01/08/polak-wegier-dwa-bratanki/

 

opolczykpl

Najpierw gratulacje dla władz Białorusi. Dobrze że pięknym odpłacają za nadobne.

Kalkstein to rzeczywiście farbowany lis. Przecież to PiS w przeszłości zablokował gazociąg Jamał II z Rosji przez Polskę. A obenie Waszczykowski o taki gazociąg merda ogonem przed putinowskim Gazpromem. Jak bieda to do… Putina. I nagle żydo-PiS chce zarobić na tranzycie „ruskiego” gazu. Ażeby było śmieszniej inny PiSdzielec (Macierewicz/Singer) w tym samym czasie macha szabelką, chce dwukrotnie zwiększyć armię o rozlokować ją na wschodniej granicy.

Sprawa Kalksteina i Orbana…
Jeszcze przed jewromajdanem i agresją banderowców na Donbas Kalkstein jak mantrę powtarzał, że chce nad Wisłą urządzić drugi (orbanowy) Budapeszt. Już tylko z tego powodu do Orbana nie miałem zaufania – zastanawiałem się, dlaczego Kalkstein tak go kocha. Potem, gdy Orban nie poparł sankcji przeciwko Rosji stosunki na linii Kalkstein -Orban ochłodziły się. Obecnie, gdy żydo-PiS chce zarobić na tranzycie „ruskiego” gazu jak widać wracają do normy.

Do Orbana nie mam zaufania. Chciałbym się mylić w jego ocenie, ale dla mnie to „węgierski” Kalkstein, tyle, że bardziej cwany – gdy widział, że dla Węgier sankcje przeciwko Rosji będą katastrofą, odrzucił je utrzymując nadal dobre stosunki gospodarcze z Rosją. Ale pamiętać powinniśmy o tym, że Węgry są tak dorżnięte jego „reformami” gospodarczymi i podatkowymi, że on po prostu nie miał innego wyjścia. Przypominam, jak próbował wprowadzić podatek od internetu, z czego szybko się wycofał, bo setki tysięcy Węgrów wyszło w proteście na ulice. Protesty przeciwko Orbanowi są na Węgrzech częste. Zarzuca się mu – i słusznie – pauperyzację społeczeństwa. Jego polityka podatkowa jest antyspołeczna – niski PiT korzystny jest dla bogaczy, najwyższy w jewrounii VAT (27 %) bije po kieszeni biedotę, czyli zdecydowaną większość społeczeństwa. I stąd narastające przeciwko niemu protesty i spadek jego popularności.
Orban przypomina Kalksteina także i jego politycznymi „reformami”. I one były wściekle krytykowane przez jewrounię, grożono Orbanowi sankcjami itd.
I co? Orban nadal lata na „szczyty” do Brukseli, poklepywany jest przez kolesi po plecach i cała ta nagonka ucichła. A korzystne dla banksterów niektóre jego „reformy” (np. zamykanie dziennikarzy nie chcących zdradzić źródeł informacji) staną się drogowskazem dla innych jewrobaraków i kiedyś będą standardem jewrounii.

„Węgierski nacjonalizm” Orbana jest dla mnie tak samo podejrzany jak u Kalksteina „polski nacjonalizm”. Nie tylko dlatego, że był on stypendystą fundacji Sorosa, że jako premier w latach 1998 – 2002 wprowadzał Węgry do bandyckiego NATO i zabiegał o przyjęcie do jewrounii. W pamięci nadal siedzi mi wypowiedź Orbana dla izraelskiej gazety, gdy powiedział, że „Izraelczycy, którzy wywodzą się z Węgier, są nadal częścią narodu węgierskiego,”
http://izrael.org.il/news/3437-wiatowy-kongres-ydow-w-budapeszcie.html

Zastanawia mnie też to, że tamten światowy kongres Żydów był pierwszym, który odbył się poza Izraelem – i właśnie u Orbana. Skąd u nich takie zaufanie do niego?
A to, że Orban nie chce przyjmować muzułmanów jest zrozumiałe w świetle jego zacytowanej powyżej wypowiedzi z izraelskiej gazety – on trzyma miejsce dla tych Izraelitów, którzy chcieliby powrócić do „węgierskiej ojczyzny” (jak wiemy, nad Jordanem jest ciasno i niekiedy „gorąco”).

W sumie nie podzielam zachwytów nad Orbanem i jego domniemaną „pronarodową” polityką. Wciąż mam wrażenie, że jest ona korzystna dla innego narodu – nie Węgrów. Dla mnie to taki sam farbowany lis jak Kalkstein.

 

więcej: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/01/08/bialorus-zamyka-ambasade-w-izraelu/

 

 

 

KOMENTARZE

  • Zawsze mnie zastanawiało że Węgry mogą sobie pozwolić na więcej w stosunkach z Zachodem jak Polska
    Już od średniowiecza o Węgry jako sojusznika, zabiegały żywioły germański i polski. Zwyciężył ten pierwszy. Madziarów czeka obecnie trudny czas, bo muszą sprostać migracji z Turcji. I tu trzeba Węgrom kibicować. Jednak w sporach granicznych ze Słowakami, nasi sąsiedzi mogą liczyć na pomoc Rosji, i Polski jak sądzę.
  • Nastąpiło zbliżenie między USA a Rosją w sprawie Bliskiego Wschodu.
    Rosja zaangażowała się militarnie w Syrii w zwalczanie tego tak zwanego "Kalifatu Islamskiego", niektórzy piszą nawet o możliwym sojuszu wojskowym między USA i Rosją to i stosunek PiS do Rosji też się ociepla.
    Rusofobia wcale im nie minęła tylko koniunkturalizm mają opanowany do perfekcji.Pozdrawiam.
  • -----------no proszę !!!
    ---dlaczego w/w art znalazł się w LOCHU ?? blogerzy ! jak myślicie dlaczego ? na neonie go zesłano do LOCHU ?.
  • .............
    https://wiernipolsce1.files.wordpress.com/2016/01/2r6igeo.jpg?w=378&h=258


    Ręka nie zadrżała ,Gdy stali na Majdanie gdzie reżim chazarów strzelał do ogłupionych demonstrantów,ręka nie drży ,gdy rozdają polskie pieniądze bandytom upa-upa by za nie dalej mordować kobiety i dzieci.
    Ręka im nie zadrży ,gdy setki tysięcy pomordowanych Polek i Polaków w bezimiennych grobach - dołach krzyczy z nich o sprawiedliwość i pomstę.
  • Rosja – Chabad Lubavitch pełni funkcję organu ideologicznego kraju
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosja-chabad-lubavitch-pelni-funkcje-organu-ideologicznego-kraju-2016-01

    Rosja na wyprzedaży

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosja-na-wyprzedaz-2016-01
  • @Talbot 12:38:01
    Talbot, ten rozpaczliwy chwyt żydowskiej agentury na Chabad Lubavitch już przestał mieć swą "moc". Jesteś znowu lata świetlne za rzeczywistością.

    Że przytoczę trafne powiedzenie pewnego niezapomnianego Polaka z osady Sopoćkino k/Grodna: " A pashol ty k cziortovoj materi"
  • @stanislav 12:54:00
    " Jesteś znowu lata świetlne za rzeczywistością."

    To chyba nie ja jestem sto lat świetlnych za nimi, tylko rosyjski autor tekstu, który to opublikował.
    Z autorem tego tekstu muszę się zgodzić - Kreml jest opanowany przez żydostwo, pod przewodnictwem krypto-żyda i cara Putina.
  • WPS
    https://www.youtube.com/watch?v=mFZviuoDrps

    https://www.youtube.com/watch?v=y8KbGaL81ts

    https://www.youtube.com/watch?v=v94eTDDSdRY

    https://www.youtube.com/watch?v=xrqRJJJMyWQ

    https://www.youtube.com/watch?v=54J7mFvtdzs

    https://www.youtube.com/watch?v=2LAq62i5ZjU

    https://www.youtube.com/watch?v=YAr9YEc6DuU
  • @Talbot 13:05:56
    Dla równowagi ducha:

    http://pl.sputniknews.com/wideoklub/20160108/1798694/wladimir-putin-boze-narodzenie.html
  • @stanislav 13:11:49
    Mnie to interesuje, dlaczego pan ma nick z literą "V", dlaczego pan nie używa alfabetu, który jest słowiański, tylko międzynarodowego żyda?

    A ten "wups" to jest jakaś brygada pracy socjalistycznej im.Wandy Wasilewskiej?
  • @stanislav 13:29:00
    Dla równowagi ducha:

    Toż ja myślałem, że Boże Narodzenie tylko judejczycy obchodzą.
    Ale mnie pan zaskoczył teraz...
    Pucin to chyba zdrajca, albo jaszczur od iluminati.
  • bardzo ciekawy tekst, otwierający oczy.
    A już się wydawało, że jesteś jakaś z Węgrami szansa
  • Nareszcie rozumiem
    Jakim cudem ten wielki węgierski patriota jeszcze nie został rozstrzelany. A ta jego rodzinka, oni na całym świecie ubierają się tak samo!
  • @Talbot 13:32:35
    Na tej zasadzie tumanie

    Historia powstania nazwy

    Nazwa jest bardzo stara i wywodzi się z języka prasłowiańskiego[3]. We wszystkich językach słowiańskich nazwa własna etnosu jest podobna i zawiera rdzeń slav- / slov-. Został on powielony do pozostałych języków europejskich i w dostosowanych formach występuje jako jedyna nazwa etnosu słowiańskiego. Tylko w języku niemieckim w średniowieczu Słowian określano również nazwą (die) Wenden, zwłaszcza w stosunkach lokalnych na terenie Łużyc oraz Karyntii (niemiecko-połabskich, niemiecko-słoweńskich; por. liczne nazwy miejscowe z członem Windisch / Wendisch). Języki grecki i łaciński zmodyfikowały zapożyczoną nazwę poprzez wstawienie głoski -k- dla rozbicia niespotykanej w nich zbitki sl: sl- → skl-.

    W źródłach pisanych nazwa Słowian pojawia się w VI wieku n.e. Prokopiusz z Cezarei w Historii wojen używa nazw Σκλάβοι – Sklaboi, Σκλαβηνοί – Sklabēnoi, Σκλαυηνοί – Sklauenoi, Σθλαβηνοί – Sthlauenoi i Σκλαβῖνοι – Sklabinoi. Jordanes w Getyce użył nazwy Sclaveni.

    Źródłosłów nazwy „Słowianie” nie jest jednoznacznie ustalony. Istnieje na ten temat kilka hipotez.

    Marginalne znaczenie mają hipotezy o obcym pochodzeniu tego wyrazu – z języków celtyckich lub germańskich.

    Według dawnej etymologii ludowej określenie „Słowianie” jest pochodzenia rdzennie słowiańskiego – od rzeczownika „słowo”. „Słowianie” byliby to zatem ludzie „znający słowa”, czyli potrafiący mówić (zrozumiale) – w odróżnieniu od innych ludów, z którymi Słowianie się zetknęli, a którzy posługiwali się językami dla nich niezrozumiałymi (por. Niemcy – „niemi, ludzie nie mówiący zrozumiałym językiem”)[a]. Potwierdza to tezę, że ukształtowanie się etnicznej świadomości i samookreślenie Słowian nastąpiło w momencie zetknięcia się ich z innymi ludami. Silnym argumentem za tą hipotezą jest fakt, iż wszystkie ludy słowiańskie używają tej nazwy do samookreślenia i nie istnieje żadne samookreślenie alternatywne. Mimo tego hipoteza ta ma tylko nielicznych zwolenników wśród historyków i językoznawców (przeciwny jej jest np. Henryk Łowmiański).

    Wywód od „słowa” zdecydowanie odrzucił Aleksander Brückner twierdząc, że źródłem są gr. sklavenoi i łac. sclavus, przy czym nazwą tą obejmowano tylko te plemiona słowiańskie, które graniczyły z ziemiami cesarstwa rzymskiego, co później objęło całą Słowiańszczyznę. Wtórnie nazwa ta (ze względu na dużą liczbę brańców w Rzymie, których Słowianie byli dostarczycielami, jak również którzy sami stanowili znaczną część[4]) została utożsamiona ze słowem „niewolnik”[5]. Teorii tej przeczy fakt, że Słowianie pojawili się na kartach historii w momencie, kiedy łacina klasyczna zniknęła z użycia, a łacina średniowieczna, która była w użyciu słowem slavus określała pańszczyźnianego chłopa[6]. Grzegorz Jagodziński twierdzi: „Z punktu widzenia łaciny wyraz Sclavēnī jest derywatem, jego rdzeń nie ma jednak łacińskiej etymologii. Łaciński wyraz podstawowy sclavus znaczy „niewolnik, jeniec wojenny”, derywat sclavēnus oznacza „pochodzący z rodu niewolników”. W klasycznej łacinie wyrazy te nie występują, a określeniem niewolnika jest servus.”[7] Inna wątpliwość ma związek z pierwszym historycznie pewnym określeniem Słowian. Sklabenoi (j. grecki) w odmianie zmienia się na Sklawon-. Pierwotnie podobieństwo do słowa „Niewolnik” (gr. Slávoi) istniało w formie odmienionej, poprzez procesy lingwistyczne rozpowszechniło się „W” zamiast „B”, a z tego prosta droga do upodobniania nazwy Słowian do niewolnika[8].

    Według m.in. Zbigniewa Gołąba nazwa „Słowianie” (podobnie jak gr. ἒθνος – ethnos „etniczność”) wywodzi się od praindoeuropejskiego *su̯edhnos (z u niesylabicznym), a to od starszego przymiotnika *su̯edho / *su̯ebho „własny (pierwotnie „czyjś powinowaty”)”; stąd Svoběne → Sloběne „Słowianie” i Suēbi „Swebowie”, „Szwabowie”. Oba przymiotniki zostały utworzone z tego samego podstawowego rdzennie praindoeuropejskiego morfemu *s(u̯)e- „poza, obok” – a nie od należącego do zgodności irańsko-słowiańskich prasłowiańskiego słowa slovo, dop. slovese, poświadczonego we wszystkich językach słowiańskich, które ma dokładny znaczeniowy odpowiednik tylko w awestyjskim sravah-, podczas gdy w innych językach słowa pochodzące od praindoeuropejskiego *k’leu̯os zachowały pierwotne znaczenie „sława”: np. sanskr. श्रवस् – śrávas-, gr. κλέος – kleos[9]). Językoznawca, profesor Wiesław Boryś z Instytutu Slawistyki PAN wywodzi prasłowiańskie i ogólnosłowiańskie *svoboda / *sloboda (słń. slobost, czakawskie dialektalne slobo/slobost, scs. svobьstvo, biał. свабода [svaboda], bułg. свобода [svoboda], chorw. sloboda, cz. svoboda, mac. слобода [sloboda], ros. свобода [svoboda], serb. слобода [sloboda], słc. sloboda, ukr. свобода [svoboda], głuż. swoboda, pol. swoboda, staropol. słoboda, świeboda[10]) od prasłowiańskiego svobъ (← *su̯o-bho ← *su̯os „własny”) w znaczeniu „należący do swego plemienia, mieszkający na własnej ziemi, będący u siebie”. Pierwotne *svoba → *sloba (z dysymilacją spółgłosek wargowych v – b > l – b, podobnie svoboda → sloboda; dysymilacja musiała zajść dość wcześnie, gdyż jej warunkiem była bilabialna wymowa v). Według W.Borysia *svoba można uznać za prastary derywat odprzymiotnikowy, abstractum[b] z sufiksem -ā, pod względem budowy zbliżonym do „wiara” (prasłow. *věra). *Svoba oznaczało „stan znajdującego się w swoim plemieniu, na swojej ziemi, wśród swoich, bycie swobodnym”, stąd znaczenie „swoboda (robienia czegoś), wolność”[11][12][13].

    Badacze Johann Peisker i Henryk Łowmiański wywodzili nazwę „Słowianie” od slova – „błoto” i wyjaśniali ją upodobaniem naszych przodków do wilgotnych terenów. Z tą teorią wiąże się podobna, za którą optowali m.in. Jan Michał Rozwadowski i Milan Budimir, że etnonim ten pochodził od konkretnego hydronimu o tej nazwie: Sława / Słowa, pochodzącego od prasłow. rdzenia *slov- / *slav- od praindoeur. *kʼleu- / *kʼlou- / *kʼlōu- „płynąć, skrapiać (czyścić)” (znanego m.in. z gr. κλύμενος – klimenos, κλυτόπωλος – klitopoulos, κλύζω – klizo, łac. cluěre „czyścić”, cloāca, lit. šlúoju, šlaviaũ, šlavinéti „zamiatać”, który na gruncie słowiańskim zachował się prawdopodobnie w sch. sláviti „rozcieńczać wino wodą”, osláviti (o wiośnie) „złagodzić pogodę”, slavak „woda z octem”, slovina, slovińak, slavina „rodzaj winogron”). Zachowały się hydronimy z tym rdzeniem: 1) Sława, dziś Wełnianka lewy dopływ Wełny, 2) Sławica, dziś Goślinka, prawy dopływ Warty, 3) Sława, dziś Sławka, prawy dopływ Oporu, 4) Sławica, rzeczka w powiecie duchnowskim dawnej guberni smoleńskiej, 5) Sławka lub Sławska Struga, obecnie Szkotówka, 6) Sławiec, prawy dopływ Mihodry wpadającej do Seretu na Bukowinie, 7) Sławuta prawy dopływ Uży, prawego dopływu Prypeci, 8) Sławut, Sławuta, Sławutycia, epitety Dniepru w poezji ludowej, 9) Sławoczna prawy dopływ Prypeci, 10) Słowna albo Leszczanka, prawy dopływ Plisy, 11) Słowna albo Słonówka prawy dopływ Styru na pograniczu Podola i Wołynia, 12) Słoważ dawniej Wołosti lewy dopływ Dniepru, 13) Niesłowka prawy dopływ Lemny dopływu Słoważy, 14) Sławie (1286 r. Slawe, niem. Schlage), 15) Sławie albo Sława (1312 r., niem. Schlawe), jezioro i miasto na Śląsku, 16) Sławice (1249 r.) jezioro, dziś nieznane koło Sulęcina na Śląsku, 17) Słowie (1267 r. Sloue) osada i 4 jeziora w okolicy Goldbergu w Meklemburgii, 18) Słowin (1262 r. Slouin) błoto i osada, później Alt-(Sławsko) i Neu-Schlawin (Słowinko) koło miasta Sławna=Schlawe, 19) Slovac góra w Serbii, 20) Slovin dwie góry na wschód od Głomacza w Bośni, 21) Slavin potok, góra i wieś w okręgu wysockim w Bośni, 22) Slavnica odnoga Morača wpadająca do Jeziora Szkoderskiego, 23) Preslava miejscowość i rzeka Preslavica koło Prisztiny, 24) Slavič odnoga czeskiej Morawy na Śląsku itd.[14]

    za:https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82owianie

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031