Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
544 posty 1883 komentarze

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Przypomnijmy i zróbmy bilans!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nadchodzący rok winien stać się okresem do przygotowania sił przed ostateczną rozprawą z Magdalenkowym Układem,

 

logo-wps

Przypomnijmy – czego życzyliśmy Polsce i słowiańskiemu światu rok temu, a co się spełniło? Zróbmy bilans i postawmy sobie zadania  na rok 2016.  Bez naszych nie tylko zobowiązań, ale głównie bez naszej wytrwałej, konsekwentnej pracy nie osiągniemy zwycięstwa, nie pokonamy syjonistyczno-anglosaskich psychopatów i ich skorumpowanych wasali – rozsianych niemal po całym świecie, z naszą Ojczyzną w niechlubnej czołówce. 

Siła nasza jest w jedności, ale nie w jedności za wszelką cenę. Musi to być jedność świadomych i odpowiedzialnych środowisk skupionych wokół słowiańskiego programu i programu Suwerennej Polski.

Mijający rok usunął ze sceny jedno ze skrzydeł przepoczwarzonego, Magdalenkowego Układu, ale drugie ze skrzydeł doszło w mijającym roku do niemal nieograniczonej władzy, roztaczając raz jeszcze przed wieloma milionami zmanipulowanych Polaków fałszywy scenariusz „odnowy” i falsyfikat zatroskanego o Polskę”ruchu patriotycznego”. 

Ten fałsz sam się z biegiem miesięcy zdemaskuje, ale My, środowiska narodowe, nie możemy pozostawać bierni, gdyż Polski i Polaków nie stać na stratę czasu, ani na stracony wysiłek kolejnego pokolenia. 

Dlatego nadchodzący rok winien stać się okresem do przygotowania sił przed ostateczną rozprawą z Magdalenkowym Układem, do ostatecznego wyrzucenia  hipokrytów i zdrajców z PiS oraz przepoczwarzonych KORowskich i balcerowiczowskich bękartów na śmietnik historii.

PZ

 

 

pol_rus_znak

 

Mija rok 2014, w którym Rosjanie, Niemcy, Polacy, Francuzi, Ukraińcy, Białorusini, Brytyjczycy, Czesi, Słowacy, Serbowie, Chorwaci, Grecy i inne Narody Europy, obchodzili 100 lecie wybuchu I Wojny Światowej oraz 75 lecie wybuchu II Wojny Światowej.W obu tych wojnach śmierć poniosło łącznie niemal 110 mln ludzi, w olbrzymiej większości Europejczyków.

W latach 90-tych minionego stulecia pomimo tak tragicznych doświadczeń  znów na terenie Europy, w Jugosławii, doszło do krwawego konfliktu wojennego z inspiracji zewnętrznych ośrodków politycznych i finansowo-militarnych.

Z niewiadomych powodów przemilczana jest prawda, że głównymi ofiarami wymienionych wyżej konfliktów globalnych i regionalnych były Narody Słowiańskie. One to poniosły największe straty ludzkie i materialne w majątku narodowym, i  tylko Im, pomimo przyznania statusu ofiar, nie zrekompensowano w pełni poniesionych strat, czego Naród Polski doświadczył ze szczególną dotkliwością.

Należy przypomnieć, że w  II Wojnie Światowej, tej najstraszliwszej z dotychczasowych wojen (nie zapominając jednocześnie o tragedii Francuzów i Brytyjczyków podczas I Wojny Światowej), gdyby nie ofiara ludzkiego cierpienia i męstwa Narodów Słowiańskich – Rosjan, Polaków, Ukraińców, Białorusinów, Serbów oraz poniesione straty w majątku narodowym, gdyby nie ten nadludzki wysiłek i heroizm Słowian,  Narody Europy i Świata nie obroniłyby swego wielowiekowego  dorobku historycznego, swej kultury duchowej i materialnej przed ekspansją faszyzmu, szowinistycznego nacjonalizmu i ludobójczego imperializmu.

Z gorzkich lekcji  obu minionych wojen światowych dzisiaj już bez trudu można wyciągnąć wniosek w oparciu o dostępną wiedzę historyczną, że źródłem i główną inspiracją obu wojen były w istocie te same ośrodki światowej spekulacji finansowej oraz opartego na nim militarnego i politycznego imperializmu.  

W latach 90-tych minionego wieku syta i konsumpcyjna Unia Europejska z zimną obojętnością przyglądała się jak w sercu cywilizacyjnego obszaru chrześcijańskiej Europy, w wyniku międzynarodowej intrygi skonfliktowano narody Jugosławii, a następnie w sposób bezkarny wojska NATO bombardowały i terroryzowały, suwerenne państwo- Serbię, rzekomo dla dobra jej obywatelii w myśl euro-atlantyckich standardów demokracji i sprawiedliwości.

Nieukarana zbrodnia ma tendencję do powtarzania się i eskalacji. Blok Euroatlantycki przekonany o swojej bezkarności  i zarażony imperialistyczną misją amerykańskiego dyktatu w krótkim czasie współuczestniczył  w najeźdźczych wojnach w Iraku, Afganistanie, Syrii, Libii. Stało się niemal zwyczajem, że rządy większości krajów europejskich lekceważąc opinię swoich obywateli lub kształtując ją niemal totalitarnymi metodami manipulacji medialnej i kłamstwa – pozostawały obojętne, akceptowały, bądź wręcz aktywnie i gorliwie uczestniczyły w imperialnej polityce Stanów Zjednoczonych. Urząd Prezydenta i Senat Stanów Zjednoczonych narzucały suwerennym krajom ustrój polityczny i ekipy rządzące, które bezwarunkowo popierały priorytety neokonserwatywnych kół amerykańskiej władzy i amerykańskie interesy narodowe.  

Rządy europejskie, jak pokazała praktyka, stały się obecnie, jeśli nie wprost agendami administracji amerykańskiej, to na pewno wpływowych, decydenckich amerykańskich  elit finansowo- politycznych. Niestety nowe kraje Unii Europejskiej z Polską na czele, stały się najgorliwszymi i najbardziej dyspozycyjnymi marionetkami polityki amerykańskiej.

W roku 2013 sprowokowany i sfinansowany przez amerykańską administrację  tzw.konflikt ukraiński w roku bieżącym przerodził się w antykonstytucyjny zamach stanu, a następnie w trakcie 2014 roku w agresywną czystkę polityczną i krwawą wojnę domową.

Pod sztandarami i hasłami nazizmu i szowinistycznego, banderowskiego nacjonalizmu- antykonstytucyjne władze w Kijowie wypowiedziały wojnę tym obywatelom Ukrainy, którzy stanęli w obronie swoich rodzin i Ojczyzny, nie godząc się na status kolonii amerykańskich korporacji.

Władze Ukrainy zainstalowane przemocą z pogwałceniem zasad konstytucyjności oraz  prawa międzynarodowego podjęły równocześnie działania dla uzyskania międzynarodowego poparcia dla swoich zbrodniczych i wasalnych działań. Kompradorska oligarchia ukraińska chciałaby także kosztami współfinansowania swojego zamachu stanu obciążyć narody europejskie. Ze zdziwieniem stwierdzamy, że tupet ukraińskich oligarchów i marionetkowego rządu ukraińskiego znajduje sprzymierzeńców  w obecnej administracji amerykańskiej, a także wśród wielu eurounijnych, politycznych hipokrytów i kryptofaszystów.

Narody Europy nie mogą pozwolić na eskalację szowinizmu i politycznego terroryzmu. Nie mogą zapomnieć nie tak odleglej historii i tragicznych konsekwencji swego nadmiernego zawierzenia samoregulacji politycznej. Nie mogą na to pozwolić szczególnie Narody Słowiańskie, wielokrotnie instrumentalnie potraktowane przez globalnych spekulantów finansowych i cynicznych polityków z Nowego Jorku, Waszyngtonu, Londynu, Tel Awiwu i Frankfurtu n. Menem. Do tego grona dołączyło obecnie wielu brukselskich biurokratów i europarlamentarzystów.

Rok 2015, to 70 lecie świętowania nie tylko zwycięstwa nad faszyzmem, ale i – o czym winniśmy My, Słowianie szczególnie pamiętać – zwycięstwa wolnych narodów nad planami totalitarnego zniewolenia ludzkości przez światową oligarchię finansową, spekulantów  bankowych i cynicznych, zbrodniczych, urojonych „nadludzi”.

Praktyka narzucania woli „panów świata” suwerennym narodom i państwom nie straciła nic ze swojej urojonej pokusy. Doświadczyły zgubnych skutków jej działania kraje byłego bloku socjalistycznego, które jako tzw. nowe kraje Unii Europejskiej doświadczają bezwzględnej eksploatacji własnych zasobów społeczno-gospodarczych oraz prób całkowitego podporządkowania własnych decyzji politycznych pozapaństwowym ośrodkom decyzyjnym. Stałą praktyką sprawowania władzy jest całkowite wyalienowanie się „elit” rządzących od potrzeb obywateli i nie kierowanie się przez te „elity” interesem narodowym. Zagraniczne, pozapaństwowe ośrodki decyzyjne osiągają dyspozycyjność  ”rządzących” dzięki stosowaniu wobec tych „elit” polityki niekonstytucyjnych przywilejów oraz zwykłej korupcji finansowej lub politycznej.

Z całą odpowiedzialnością, My, sygnatariusze niniejszego posłania, stwierdzamy, że Polska od 25 lat jest krajem skolonializowanym, którego żaden z rządów powstałych w wyniku obrad tzw. Okrągłego Stołu nie reprezentował – i do chwili obecnej nie reprezentuje – interesu narodowego, ani nie kierował się i nie kieruje narodową racją stanu, ani też konstytucyjnie wymaganym dobrem wspólnym obywateli.

Sprzeniewierzając się konstytucyjnym przysięgom i nie respektując woli narodu polskiego, jako konstytucyjnego suwerena, bo nie dopuszczając do wolności mediów i równoprawnego prezentowania programów politycznych przez obywateli i ich organizacje społeczne, polityczne i gospodarcze – władze Polski od ponad 25 lat wchodzą w prawno-międzynarodowe stosunki z władzami i organizacjami zagranicznymi nie mając wystarczającej legitymacji narodowej, a wręcz popełniając przestępstwa wobec własnego państwa. Zatem międzynarodowe skutki prawne zawieranych w ostatnich 25 latach umów i traktatów są podważalne przez wolę i interes narodu polskiego, które zostaną wyrażone w przyszłości. Są także podważalne w świetle polskiego prawa karnego, i jako stosunki prawne z przestępcami, z mocy prawa również są karalne.

Piszemy powyższe posłanie,  gdyż:

Naród polski w zdecydowanej większości nie akceptuje kierunków myślenia, działań dokonanych i zapowiadanych – obecnych władz Polski, które m.in. popierają antykonstytucyjne władze Ukrainy, budujące swój program polityczny na ludobójczej, szowinistycznej ideologii banderowskiego nacjonalizmu.

Naród polski w zdecydowanej większości jest przeciwny angażowaniu polskich sił zbrojnych poza granicami naszego kraju dla wspierania agresywnej, najeźdźczej, okupacyjnej polityki amerykańskiej i euroatlantyckiej, a także jest przeciwny materialnemu i moralnemu wspieraniu polityki ekspansji i zbrodniczego szowinizmu narodowego, religijnego i kulturowego.

Naród polski w zdecydowanej większości pragnie przyjaznych, dobrosąsiedzkich stosunków politycznych i gospodarczych z Federacją Rosyjską i narodami Rosji oraz  pozostałymi, bratnimi narodami słowiańskimi, a także z wszystkimi narodami europejskimi.

Naród polski opowiada się za zasadami równoprawności, poszanowania suwerenności, za wyzbyciem się polityki dominacji i za oparciem międzypaństwowych stosunków na dwustronnych korzyściach oraz zasadzie wzajemności i respektowaniem prawa międzynarodowego.

Naród polski w zdecydowanej większości patrzy z szacunkiem i uznaniem na wysiłki władz Federacji Rosyjskiej i Prezydenta Władimira Putina zmierzające do wsparcia uzasadnionego oporu mieszkańców Donbasu przeciwko agresywnej, pacyfikacyjnej polityce obecnych władz w Kijowie, które pełnią rolę politycznych marionetek w rękach globalnych spekulantów finansowych i ich zbrojnego ramienia, jakim są amerykańskie siły specjalne i wojska NATO.

Naród polski w swojej większości patrzy  z szacunkiem i podziwem na stanowcze przeciwstawienie się władz Rosji próbie gospodarczego i finansowego szantażu, jaką w grudniu 2014 r. podjęli międzynarodowi spekulanci za przyzwoleniem prezydenta i  Senatu Stanów Zjednoczonych, a także przy jawnie wyrażanej akceptacji wielu gremiów Unii Europejskiej i premierów rządów ( na szczęście nie wszystkich) krajów Unii Europejskiej. Z prawdziwym oburzeniem i wstydem odnotowujemy My, Polacy, aktywną rolę przywództwa naszego kraju w tym niechlubnym procesie prób destabilizacji Rosji, a de facto destabilizacji Europy.

Wnioski, jakie płyną od czasu bratobójczej wojny w Jugosławii do obecnego bratobójczego konfliktu na Ukrainie poprzez regionalne wojny na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, których aktywną, inspirującą stroną był Pakt Północnoatlantycki, wykorzystywany instrumentalnie dla stworzenia jednobiegunowego modelu świata, dowodzą, że odbudowana potęga gospodarcza i wojskowa Federacji Rosyjskiej pod przywództwem Wladimira Putina oraz budowany konsekwentnie blok krajów BRICS  są właściwymi działaniami politycznymi i rozwiązaniami instytucjonalnymi dla przezwyciężenia zagrażającej ludzkości imperialnej koncepcji jednobiegunowego świata.

Dla przezwyciężenia tej zgubnej pokusy zarządzania światem z perspektywy centrów spekulacji finansowej, surowcowej i medialnej posługujących się militarną potęgą USA i NATO oprócz odbudowywanej potęgi Federacji Rosyjskiej i  bloku państw BRICS wskazanym byłoby rozważyć, zgłaszany już przez nas, w Liście Otwartym z dnia 08.05.2014 r., projekt powołania Światowej Rady Słowian. Powinna być to płaszczyzna nie tylko wymiany poglądów i koncepcji pokojowej koegzystencji narodów słowiańskich w warunkach zaostrzającego się współzawodnictwa kulturowego i technologicznego. Winien to być naszym zdaniem wstęp  do zacieśnienia współpracy narodów i państw słowiańskich w ramach wspólnego projektu instytucjonalnego, na miarę historycznych potrzeb i doświadczeń.

70 rocznica zakończenia II Wojny Światowej stwarza okazję nie tylko do refleksji nad celowością zainicjowania Światowej Rady Słowian, ale wręcz do pierwszego jej zwołania w Moskwie, Mińsku lub na Krymie.

Niech Nowy Rok 2015 będzie rokiem przywrócenia i umocnienia pokoju na całej kulturowej przestrzeni Słowiańszczyzny. Życzymy tego szczerze wszystkim Narodom Słowiańskim, a ich przywódcom życzymy zdrowia, wytrwałości i politycznych sukcesów dla dobra Wielkiej Rodziny Słowian i innych bratnich narodów.

Narodom Europy życzymy pomyślności i nie oddawania owoców własnej pracy w ręce skorumpowanych rodzimych elit politycznych i eurobiurokratów, którzy mieliby nimi wesprzeć oligarchiczne władze Ukrainy, wywodzące swe ideowe korzenie z szowinistycznego, ludobójczego banderowskiego nacjonalizmu, mającego na sumieniu bestialskie zamordowanie ponad 250 tysięcy Polaków, Żydów i współbraci Ukraińców na terenie Wołynia i Wschodniej Galicji podczas II Wojny Światowej i w pierwszych latach po jej zakończeniu.

Niech rok 2015 będzie rokiem przywrócenia pokoju na Ukrainie oraz pokojowego i powszechnego świętowania 70 rocznicy zakończenia II Wojny Światowej, najtragiczniejszej wojny w dziejach Europy i świata, której słowiańskie ofiary i ich następcy prawni nadal czekają na zadośćuczynienie.  

 

Warszawa, dnia 29.12.2014 roku

 

Новогоднее послание российскому народу, государственным властям Российской Федерации, братьям-славянам, ценящим мир и независимость народам Европы.

Россияне и народы России!!! Братья-славяне!!! Свободные народы Европы!!!

Подходит к концу 2014 год, в котором россияне, немцы, поляки, французы, украинцы, белорусы, британцы, чехи, словаки, сербы, греки и другие народы Европы отмечали 100-летие начала Первой мировой войны и 75-летие начала Второй мировой войны. В этих двух войнах погибло почти 110 млн человек, преимущественно европейцев.

В 90-е гг. прошлого века, несмотря на такой трагический опыт, вновь на территории Европы, в Югославии, произошел кровавый военный конфликт, вдохновляемый внешними политическими и финансово-милитаристическими кругами.

По неизвестным причинам замалчивается правда, что главными жертвами названных выше глобальных и региональных конфликтов были славянские народы. Именно они понесли наибольшие человеческие и материальные потери в национальном достоянии, и именно им, несмотря на присвоенный статус жертв, не компенсированы полностью потери, что польский народ почувствовал особенно остро.

Следует напомнить, что во Второй мировой войне, этой самой страшной из всех войн на земле (не забывая одновременно о трагедии французов и британцев во время первой мировой войны), если бы не жертвенное человеческое страдание и мужество славянских народов – русских, поляков, украинцев, белорусов, сербов, – а также потери национального достояния, если бы не это нечеловеческое усилие и героизм славян, народы Европы не защитили бы своего многовекового исторического наследия, своей духовной и материальной культуры от экспансии фашизма, шовинистического национализма и империалистического геноцида.

Из горьких уроков прошедших мировых войн сегодня уже без труда на основании доступных исторических знаний можно сделать вывод, что источником и главной инспирацией обеих войн были по сути те же самые круги мировой финансовой спекуляции и основанного на этом милитаристического и политического империализма.

В 90-е годы прошлого века сытый и потребительский Евросоюз с холодным безразличием наблюдал, как в сердце цивилизованного пространства христианской Европы, в результате международных интриг, столкнули народы Югославии, а затем безнаказанно войска НАТО бомбардировали и терроризировали суверенное государство, Сербию, якобы для блага ее граждан, с идеей евроатлантических стандартов демократии и справедливости.

Безнаказанное преступление имеет тенденцию к повторяемости и эскалации. Евроатлантический блок, уверенный в своей безнаказанности и зараженный империалистической миссией американского диктата, в скором времени совместно участвовал в захватнических войнах в Ираке, Афганистане, Сирии, Ливии. Стало почти обычным, что правительства большинства европейских стран, пренебрегая мнением своих граждан либо формируя его почти тоталитарными методами манипуляций масс-медиа и обмана, оставались безразличными, принимали, даже скорее активно и усердно участвовали в имперской политике Соединенных Штатов. Канцелярия Президента и сенат Соединенных Штатов навязывали суверенным странам политический строй и правящие команды, которые безоговорочно поддерживали приоритеты неоконсервативных кругов американской власти и американские национальные интересы.

Европейские правительства, как показала практика, стали в настоящее время если не прямыми агентами американской администрации, то во всяком случае влиятельных, решающих финансово-политических американских элит. К сожалению, новые страны Евросоюза, с Польшей во главе,стали наиболее усердными, наиболее управляемыми марионетками американской политики.

В 2013 году спровоцированный и профинансированный американской администрацией так называемый украинский конфликт в текущем году превратился в антиконституционный переворот, а затем в течение 2014 г. в агрессивную политическую чистку и кровавую гражданскую войну.

Под знаменами и лозунгами нацизма и шовинистического, бандеровского национализма, антиконституционные власти в Киеве объявили войну тем гражданам Украины, которые встали на защиту своих семей и Родины, не соглашаясь со статусом колонии американских корпораций.

Власти Украины, установленные силой, с нарушением принципов конституционности и международного права, одновременно предприняли меры с целью получения международной поддержки своих преступных и вассальных действий. Компрадорская украинская олигархия хотела бы также возложить на европейские народы бремя совместного финансирования своего переворота. С удивлением мы замечаем, что апломб украинских олигархов и марионеточного украинского правительства находит союзников в нынешней американской администрации, а также среди многих политических безумцев и криптофашистов в Евросоюзе.

Народы Европы не могут допустить эскалации шовинизма и политического терроризма. Они не могут забыть недавней истории и трагических последствий своей чрезмерной веры в политическую саморегуляцию. Этого не могут допустить особенно славянские народы, которые многократно инструментально использовались глобальными финансовыми спекулянтами и циничными политиками Нью-Йорка, Вашингтона, Лондона, Тель-Авива и Франкфурта-на-Майне. К этому сообществу присоединились в настоящее время многие брюссельские бюрократы и европарламентарии.

2015 год, год празднования 70-летия победы не только над фашизмом, но и – о чем должны Мы, славяне, особенно помнить – победы свободных народов над планами тоталитарного угнетения человечества мировой финансовой олигархией, банковскими спекулянтами и циничными, преступными, возомнившими себя «сверхлюдьми».

Практика навязывания воли «сильных мира»суверенным народам и государствам не потеряла ничего из своих выдуманных искушений. Пагубные последствия этого воздействия ощутили на себе страны бывшего социалистического блока, которые в качестве так называемых новых стран Евросоюза, ощущают беспощадную эксплуатацию их собственных социально-экономических ресурсов и попытки полного подчинения внутренних политических решений внешним координирующим центрам. Постоянной практикой осуществления власти является то, что правящие «элиты» полностью отстранены от потребностей граждан и не руководствуются национальными интересами. Иностранные, негосударственные координирующие центры достигают подчинения «правящих» благодаря применению по отношению к этим «элитам» политики неконституционных привилегий и обычной финансовой или политической коррупции.

 

Со всей ответственностью, Мы, подписавшие настоящее обращение, утверждаем, что Польша в течение 25 лет является колонизированной страной, ни одно из правительств которой, образованных в результате заседаний так называемого «Круглого стола», не представляло и до сегодняшнего момента не представляет интересов народа, не руководствовалось и не руководствуется национальными интересами государства, а также, как того требует конституция, общим благом граждан.

Изменяя конституционным присягам и не уважая  волю польского народа, являющегося конституционным сувереном, потому что, не допуская свободы средств массовой информации и равноправного представления политических программ гражданами и общественными, политическими и хозяйственными организациями – власти Польши свыше 25 лет вступают в правовые международные отношения с зарубежными властями и организациями, не имея при этом достаточной национальной легитимности и тем самым совершая преступления по отношению к собственному государству.  Следовательно, международно-правовые последствия заключаемых в течение последних 25 лет контрактов и договоров оспариваются волей и интересами польского народа, которые будут выражены и в будущем, а также являются спорными в свете польского уголовного законодательства и, как правоотношения с преступниками, в соответствии с законодательством также являются наказуемыми.

Мы пишем вышеуказанное обращение, потому что:

Польский народ в подавляющем большинстве не одобряет направления мышления, совершенных и планируемых действий нынешних властей Польши, которые, в частности, поддерживают антиконституционную власть Украины, строящую свою политическую программу на истребительной, шовинистической идеологии бандеровского национализма.

Польский народ в подавляющем большинстве выступает против участия польских вооруженных сил за пределами границ нашей страны для поддержки агрессивной, захватнической, оккупационной американской и евроатлантической политики, а также выступает против материальной и моральной поддержки политики экспансии и преступного национального, религиозного и культурного шовинизма.

Польский народ в подавляющем большинстве выступает за дружеские, добрососедские политические и экономические отношения с Российской Федерацией и народами России, с остальными братскими славянскими народами, а также со всеми европейскими народами.

Польский народ выступает за принципы равноправия, уважения суверенитета, избавления от политики господства, поддержку межгосударственных отношений, основанных на двусторонней выгоде, а также принципах взаимности и соблюдения международного права.

Польский народ в подавляющем большинстве смотрит с уважением и признательностью на усилия властей Российской Федерации и Президента Владимира Путина, направленные на поддержку законного сопротивления жителей Донбасса агрессивной, карательной политике нынешних властей в Киеве, играющих роль политических марионеток в руках мировых финансовых спекулянтов и их Вооруженных сил, которыми являются американский спецназ и войска НАТО.

Польский народ в подавляющем большинстве смотрит с уважением и восхищением на решительное противостояние властей России попытке экономического и финансового шантажа, которую в декабре 2014 года предприняли международные спекулянты с одобрения Президента и сената США, а также явно выраженного признания многих комиссий Европейского Союза и премьер-министров правительств (к счастью, не всех) стран Европейского Союза. С истинным негодованием и стыдом отмечаем Мы, поляки, активную роль руководства нашей страны в процессе попытки дестабилизировать ситуацию в России, а де-факто дестабилизировать Европу.

Выводы, которые вытекают еще со времени братоубийственной войны в Югославии и до сегодняшнего братоубийственного конфликта в Украине, включая региональные войны на Ближнем Востоке и в Северной Африке, вдохновляющей силой которых был Североатлантический альянс, использующийся как инструмент для создания однополярной модели мира, демонстрируют, что восстановленная экономическая и военная мощь Российской Федерации под руководством Владимира Путина, а также последовательно строящийся блок стран БРИКС, являются правильными политическими действиями и институциональными решениями для преодоления  угрожающей человечеству имперской концепции однополярного мира.

Для преодоления этого губительного искушения управления миром с точки зрения центров финансовой, сырьевой спекуляции, спекуляции средств массовой информации, пользующихся военной мощью США и НАТО, в дополнение к восстановленной власти Российской Федерации и блока БРИКС, было бы целесообразно рассмотреть, как уже сообщалось нами в Открытом письме от 08.05.2014 г., проект создания Всемирного совета славян. Это должна быть площадка не только для обмена мнениями и идеями мирного сосуществования славянских народов в условиях обостряющейся культурной и технологической конкуренции. Это должно быть, по нашему мнению, начало для укрепления сотрудничества славянских народов и государств в рамках институционального проекта, по мере исторических потребностей и опыта.

70-я годовщина окончания Второймировой войныне толькодает возможность задуматься оцелесообразности инициирования Всемирного совета славян, но и первого его созыва в Москве, Минске или в Крыму.

Пусть Новый год 2015 будет годом восстановления и укрепления мира на всем культурном пространстве славян. Искренне желаем этого всем славянским народам, а их лидерам желаем здоровья, настойчивости иполитических успехов на благо большой семьи славяни других братских народов.

Народам Европы желаем процветания, желаем не отдавать плоды собственного труда в руки коррумпированной отечественной политической элиты и евробюрократов, которые могли бы с их помощью поддержать олигархические власти Украины, имеющие свои идеологические корни в шовинистическом, истребительном, бандеровском национализме, на совести которого зверское убийство более 250 тысяч поляков, евреев и собратьев-украинцев на территории Волыни и Восточной Галиции во время Второй мировой войны и в первые годы после ее окончания.

Пусть2015 год станет годом восстановления мирав Украине, а также мирного и всеобщего празднования 70-й годовщины окончания Второй мировой войны, самой трагической войны в истории Европы и мира, славянские жертвы которой и их юридические преемники все еще ждут искупления.

Варшава, 29.12.2014 г.

więcej:https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/12/30/przypomnijmy-i-zrobmy-bilans/

 

KOMENTARZE

  • Oni tylko demokracje chcieli wprowadzić i wolność!!bo maja patent na to!
    http://www.mysl-polska.pl/node/69
    https://www.youtube.com/watch?v=LzyqVDGUSS8&feature=player_embedded


    wszędzie na całym swiecie
    https://www.youtube.com/watch?v=Ev2dEqrN4i0&feature=player_embedded


    http://okres-prl.blog.onet.pl/2014/03/07/jak-ameryka-stala-sie-zandarmem-swiata-to-jedyna-armia-co-na-ludnosc-cywilna-uzyla-bron-jadrowa-oraz-napalm/


    http://okres-prl.blog.onet.pl/2014/06/05/peter-schweizera-victory-czyli-zwyciestwo-demokracja-po-amerykansku/
  • II Japonia...II Japonia
    https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=v5ewnhtZkig


    https://www.youtube.com/watch?v=Y-TgAVzeVGI&feature=player_embedded
  • @trojanka 17:11:24
    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=8&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjq5eLb_IPKAhWK_nIKHck3C20QFghGMAc&url=http%3A%2F%2Fwww.prawy.pl%2Ffelieton%2F11920-polska-utopi-na-ukrainie-4-mld-zl&usg=AFQjCNGosa705WSaCZex6z653zcfxxHQEw
  • @trojanka 17:11:24
    Potem ,gdy chazarskie bydło straci USA,Izrael ,shwabski ashkenaz- ci co ponieśli straty będą szukać na Polsce i Polakach odwetu za krew i łzy.
  • @kfakfa 18:05:52
    Jak widać zawłaszczenie mediów dla jedynie słusznej linii rozlewa się wszędzie!
    Powyciągali trupy z szafy i napuścili "kulturalnych"....
    Przedtem "kulturalni" jechali tekstem "sowieckie szmaty".
    Cappo di tutti capi komórki kazał "grzeczniej"pisać i mówić "dziękuję za wpis"i koniecznie przesyłać chrześcijańskie pozdrowienia.....oraz you know, of course,gute nacht!!!
  • Pochwała patriotyzmu i patriotów
    .
    - http://pppolsku.blogspot.com/2013/08/hos.html

    Jakże niezbędny jest taki poczet bohaterów narodowych, aby każdy Polak wiedział jekie kto ma zasługi dla naszego kraju i społeczeństwa. Wściekłe wypominanie ludziom czasów, które dawono przeminęły w stylu IPN, nie posunęło nas ani o krok, odwraca jedynie uwagę o kretów dnia dzisiejszego. Ciągłe wietrzenie wrogów ze wschodu utrudnia jedynie rozpoznanie źródeł dzisiejszego śmiertelnego zagrożenia.
  • bez komentarza
    http://okres-prl.blog.onet.pl/2013/01/06/brnie-sie-w-klamstwach/
    https://www.youtube.com/watch?v=SffeX1KgzGE&feature=player_embedded

    https://www.youtube.com/watch?v=bcU0cjMNTfw&feature=player_embedded

    https://www.youtube.com/watch?v=ehqdVnyxaAg&feature=player_embedded

    https://www.youtube.com/watch?v=B_zW3mJE9XI&feature=player_embedded
  • Zbrodnia UPA w Łozowej
    https://marucha.wordpress.com/2015/12/30/zbrodnia-upa-w-lozowej/

    W nocy z 28/29 grudnia 1944 roku – oddział ukraińskich nacjonalistów z UPA sotni „Burłaky” dokonała mordu na polskich mieszkańcach wsi Łozowa koło Tarnopola. Z rąk UPA zginęło ponad 120 Polaków oraz kilkunastu Ukraińców.

    https://historiamniejznanaizapomniana.files.wordpress.com/2015/12/pomnik-zbrodnii-w-c582ozowej.jpg

    28 grudnia 1944 roku około godz. 22 sotnia „Burłaky” pod dowództwem Iwana Semczyszyna „Czarnego” zaatakowała Łozową. Upowcy nadeszli od strony Kurnik Szlachcinieckich. Sygnałem do ataku był wystrzał czerwonej rakiety.

    We wsi, liczącej około 800 mieszkańców, w większości Polaków, nie było oddziału samoobrony, jednak kilkunastu mężczyzn nielegalnie posiadało broń palną. Mieszkańcy zorganizowali obronę w domach od strony Kurnik. Szczególnie dużo osób schroniło się w domu Feliksa Kłosa, który miał automat, oraz u Adama Cieśli. Część osób uratowała się dzięki Karolowi Mazurkiewiczowi, który biegł przez wieś alarmując ludność. Zaczął bić kościelny dzwon.

    Napastnicy podzielili się na dwie grupy. Jedna poszła w stronę drogi głównej obok zagrody Piotra Pączyka, druga poszła w głąb wsi obok zabudowań Kłosa. Obrońcy domu Kłosa oddali do maszerujących upowców kilka strzałów. Napastnicy ominęli to zabudowanie i skierowali się do wsi. Część z nich próbowała podchodzić do domu Kłosa od strony południowo-zachodniej, jednak byli odpierani strzałami. W tym czasie do zabudowań Kłosa i Cieśli napływali niedobitkowie z rzezi. Pozostali ukrywali się w piwnicach, schronach i zabudowaniach gospodarskich.

    Intruzi działali w wyspecjalizowanych grupach. Jedni, głównie mężczyźni włamywali się do domów i bez względu na płeć i wiek zabijali napotkane osoby siekierami, nożami oraz strzałami z broni palnej.

    Upowcom towarzyszyły grupy rabusiów, które zabierały inwentarz i ładowały na furmanki mienie Polaków. Po ograbieniu zagrody były palone przez trzecią grupę napastników, którzy zajmowali się także strzelaniem do uciekających. Wśród atakujących rozpoznano Ukraińców z sąsiednich wiosek: Kurnik Szlachcinieckich, Stechnikowiec, Czernichowiec i Szlachciniec.

    W domu Pawła Kozioła upowcy zabili jego matkę oraz pobili jego żonę, z pochodzenia Ukrainkę. Koziołowa padając nakryła własnym ciałem dziecko, ratując mu życie i udawała martwą. Leżąc zauważyła towarzyszące upowcom kobiety ukraińskie, plądrujące izbę; jedną z nich była jej własna siostra. W domu Władysława Makucha zamordowano 5 osób, w tym 6-miesięczne niemowlę, chwytając je za nóżki i uderzając głową o framugę.

    Po kilku godzinach do Łozowej przyjechał radziecki pociąg pancerny, który oświetlił wieś rakietami i otworzył ogień do upowców; jednocześnie ze Zborowa nadciągnął oddział radzieckich żołnierzy. W tej sytuacji oddział UPA przerwał napad i wycofał się do lasu, porzucając część łupu. W wyniku ostrzału zapaliły się niektóre zabudowania.

    Źródła podają liczbę ofiar tego napadu od 106 do 131. Oprócz Polaków upowcy zamordowali także Ukraińców – według polskich świadków 9, według meldunku radzieckiego – 8 rodzin.

    Zamordowanych pochowano 31 grudnia 1944 w zbiorowej mogile na przykościelnym placu. Podczas pogrzebu na odgłos strzałów wybuchła panika; wystraszony tłum ruszył ku posterunkowi radzieckiemu na moście kolejowym. Zdezorientowani żołnierze oddali strzały do biegnących, przez co zginął Wojciech Grabas, którego także pochowano w przygotowanym wspólnym grobie.

    Według informacji czasopisma Na rubieży w latach 80. zbiorowy grób ofiar został przeniesiony na cmentarz w pobliskich Szlachcińcach. Na grobie władze radzieckie postawiły tablicę z gwiazdą i napisem w języku ukraińskim: „Współmieszkańcom wsi, którzy zginęli z rąk ukraińskich burżuazyjnych nacjonalistów”. Około 1991 roku napis został usunięty z tablicy.
    W 2008 roku staraniem Rady Ochrony Pamięci Wakl i Męczeństwa na cmentarzu w Szlachcińcach wzniesiono nowy pomnik ofiar zbrodni w Łozowej.

    Mord upamiętnia również tablica odsłonięta 15 sierpnia 1997 roku w kościele pw. św. Trójcy w Gorzowie Śląskim

    Literatura:

    Ryszard Kotarba, Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej w województwie tarnopolskim w latach 1939-1945. Próba bilansu, [w:] Polska-Ukraina: trudne pytania, t.6, s.293

    Grzegorz Hryciuk, Przemiany narodowościowe i ludnościowe w Galicji Wschodniej i na Wołyniu w latach 1931-1948, Toruń 2005,

    Henryk Komański, Szczepan Siekierka, Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939-1946, Wrocław 2006,

    Grzegorz Motyka, Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”, Kraków 2011, s.344

    https://historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com
    https://wkrakowie2013.files.wordpress.com/2013/08/211.jpg?w=765
  • Ukraina czci sprawców Rzezi Humańskiej
    https://marucha.wordpress.com/2015/12/29/ukraina-czci-sprawcow-rzezi-humanskiej/

    Grudniowa wizyta prezydenta Andrzeja Dudy i równoległa z nią wizyta szefa MON Antoniego Macierewicza w Kijowie dowiodły, że obóz polityczny nazywający się prawicowo-niepodległościowym nie tylko nie zmienił zasadniczych wektorów polityki wschodniej obozu liberalnego, czyli skrajnej rusofobii i ukrainofilstwa, ale je zaostrzył.

    Nie jest to zaskoczeniem dla obserwatorów polskiej sceny politycznej, śledzących od lat działania polityczne PiS i publicystykę jego mediów. Zaskoczeni mogą być tylko słabiej wyrobieni politycznie wyborcy PiS, który (tak samo zresztą jak PO) sprytnie wyciszył w kampanii wyborczej tematykę ukraińską i swoje proukraińskie (probanderowskie) nastawienie pokazał dopiero po wyborach prezydenckich i parlamentarnych.

    W globalnym układzie

    Międzynarodowy układ polityczny, w którym Polska tkwi od 1989 roku, a który jest zdeterminowany przez globalną hegemonię USA z jednej strony oraz hegemonię Niemiec w Unii Europejskiej z drugiej strony, wyznaczył Polsce rolę podwykonawcy swojej neoimperialnej polityki na obszarze poradzieckim. Roli tej elity polityczne III i IV RP podjęły się równie ochoczo jak postawionego przed nimi przez te same ośrodki zadania tworzenia dobrobytu w krajach Europy Zachodniej oraz pomnażania zysków międzynarodowych banków i korporacji poprzez likwidację polskiej własności, deindustrializację kraju, otwarcie rynku krajowego dla kapitału spekulacyjnego i eksport polskiej siły roboczej.

    Rola podwykonawcy polityki amerykańskiej i niemieckiej na Wschodzie była i jest uzasadniana przez warszawski mainstream polityczno-medialny hasłami, które odwołują się do polskich fobii antyrosyjskich oraz grają na polskich kompleksach i mitach, w tym przede wszystkim na micie odbudowy Rzeczypospolitej Obojga Narodów, do którego nawiązywała już koncepcja federacyjna Piłsudskiego z lat 1918-1920.

    Dlatego polityka ta jest akceptowana przez niemałą część Polaków, którym naiwnie wydaje się, że jest to polityka polska, zmierzająca do wzmocnienia pozycji Polski w Europie. Niestety za doktryną Giedroycia, którą w odniesieniu do Wschodu lansowali wszyscy prezydenci i premierzy po 1989 roku, kryje się tylko i wyłącznie interes amerykańskiego globalizmu.

    Międzynarodowy układ polityczny, w którym Warszawa pełni rolę najwyżej politycznego podwykonawcy, zaprojektował dla Polski nie tylko politykę zagraniczną, ale także uzasadniającą ją politykę historyczną, którą skrótowo można opisać w trzech punktach.

    (1) Nagłaśniany może być tylko Katyń i inne zbrodnie sowieckie, uważane w podtekście za zbrodnie „rosyjskie”, chociaż w NKWD oprócz Rosjan służyło niemało Ukraińców, Żydów i ludzi innych narodowości. [Rolę kierowniczą mieli sami Żydzi – admin]

    (2) O zbrodniach niemieckich z reguły mówi się w kontekście zagłady Żydów z zastrzeżeniem, że dokonali jej nie Niemcy, ale bezprzymiotnikowi „naziści” przy jakimś współudziale polskim. Najdalej idzie w tym kierunku publicystyka J. Grabowskiego, J. T. Grossa i P. Śpiewaka, szczególnie z niedawnymi rewelacjami o wymordowaniu przez Polaków podczas okupacji niemieckiej od 120 do 200 tys. Żydów.

    (3) Całkowitym milczeniem – zwłaszcza wobec zachodniej opinii publicznej – pokrywa się ludobójstwo popełnione przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach i innych narodowościach Kresów Wschodnich II RP. Do tej – co jeszcze raz podkreślam – zaprojektowanej przez ośrodki zewnętrzne polityki historycznej akomoduje się w mniejszym lub większym stopniu polski mainstream polityczny po 1989 roku.

    Bez zastrzeżeń politycy wszystkich opcji rządzących w Polsce po 1989 roku przyjmowali i przyjmują punkt trzeci. Dlatego tematyka ludobójczych działań OUN-UPA jest relatywizowana i spychana na margines, a odradzanie się ideologii banderowskiej i gloryfikacja zbrodniczego dziedzictwa OUN-UPA na Ukrainie nie spotyka się z polskim sprzeciwem. Najbardziej brzemiennym skutkiem takiej postawy warszawskich elit jest to, że staje się niemożliwe nawet symboliczne osądzenie ludobójstwa ukraińskiego i upamiętnienie jego ofiar.

    Przed polską opinią publiczną ukrywa się nie tylko rozmiary kultu zbrodniczych formacji OUN-UPA na pomajdanowej Ukrainie, ale przemilcza się także gloryfikację zbrodni prekursorów Doncowa, Konowalca, Bandery i Szuchewycza, od których czerpali oni wzorce dla swoich zbrodniczych działań. Najnowszym tego dowodem jest całkowite przemilczenie przez polskie media heroizacji Rzezi Humańskiej i koliszczyzny. Zanim jednak do tego przejdę, zwrócę uwagę na jeszcze jedno niemal przemilczane w Polsce wydarzenie, czyli na wizytę prezydenta pomajdanowej Ukrainy w Izraelu, do której doszło tuż po wizycie prezydenta Dudy w Kijowie.

    Poroszenko w Izraelu

    Najważniejszym elementem wizyty prezydenta Petro Poroszenki w Izraelu było jego wystąpienie w Knesecie 23 grudnia 2015 roku. Padły w nim trzy ważne oświadczenia.

    Po pierwsze, Poroszenko stwierdził, że „tak jak Izrael Ukraina sąsiaduje z krajem, który odmawia nam prawa do bytu, i tak Izrael Ukraina najbardziej dąży do pokoju” [1]. Jest to manipulacja podwójna, ale zgodna z modelem propagandowym kreowanym przez Waszyngton. Ani Rosja Ukrainie ani Autonomia Palestyńska Izraelowi nie odmawia prawa do bytu. Nawet takie organizacje jak Hamas i Hezbollah nie stawiają już sobie realnie za cel zniszczenia Izraela. Wręcz przeciwnie. To Izrael dąży do zdławienia palestyńskich aspiracji niepodległościowych, a Ukraina podobnie postępuje wobec Donbasu, którego rewoltę sama wywołała, delegalizując po przewrocie kijowskim z 2014 roku język rosyjski i względną samorządność regionów rosyjskojęzycznych.

    Po drugie, Poroszenko nazwał Żydów budowniczymi Ukrainy. Jego zdaniem „Żydzi jako naród bezpośrednio uczestniczyli w budowie tego kraju” (Ukrainy – BP) [2]. Jest to wiadomość bardzo przykra dla polskich wyznawców mitologii Rzeczypospolitej Obojga Narodów, będących równocześnie krzewicielami idei Giedroycia, prometeizmu i „wiary ukrainnej”. Wedle ich mitologii to Polska przez wieki niosła na Wschód, a w pierwszej kolejności na ziemie obecnej Ukrainy, kaganiec kultury i cywilizacji, za co m.in. Ukraińcy powinni być Polsce bardzo wdzięczni. Tymczasem według mitologii pana Poroszenki bezpośrednimi budowniczymi Ukrainy byli Żydzi. To im wyraził za to publicznie wdzięczność w ich parlamencie.

    Kiedy w grudniu 2014 roku przemawiał w polskim Sejmie, nawet nie zająknął się o polskiej misji cywilizacyjnej na Wschodzie (np. Akademia Mohylańska), która wedle mitologii banderowskiej była podobno tylko brutalnym podbojem. Oczywiście mitologia pana Poroszenki na temat wkładu Żydów w budowę Ukrainy ma dość luźny związek z faktami historycznymi. Jeżeli w jakiejś mierze jest prawdziwa, to raczej w odniesieniu do historii najnowszej. Mam na myśli okoliczności przewrotu kijowskiego z 2014 roku i rolę jaką odegrał w nim chociażby George Soros.

    Po trzecie, Poroszenko przeprosił w Knesecie Żydów za „udział poszczególnych Ukraińców w zbrodniach holokaustu”. Prezydent Ukrainy powiedział, że „w czasie okupacji terytorium Ukrainy przez Niemcy w latach II wojny światowej znaleźli się kolaboranci, którzy przyczynili się do przestępstw” [3]. Owi ukraińscy kolaboranci, mordujący Żydów wespół z Niemcami lub samodzielnie – których Poroszenko nie wymienił, ponieważ w większości są oni czczeni na pomajdanowej Ukrainie jako bohaterowie „ruchu wyzwoleńczego” – to kolaboracyjne bataliony „Nachtigall” i „Roland”, ukraińskie formacje policyjne w służbie III Rzeszy, bojówki OUN-B i UPA, Legion Wołyński, 14. Dywizja Grenadierów SS „Galizien” („Hałyczyna”) oraz Ukraińcy służący w załogach niemieckich ośrodków zagłady i obozów koncentracyjnych w Auschwitz, Bełżcu, Lublinie (Majdanek), Sobiborze i Treblince.

    Okazuje się jednak, że przywódca Ukrainy może powiedzieć prawdę, może nazwać rzeczy po imieniu. Tylko nie w polskim Sejmie, gdzie rok temu Poroszenko wykpił kwestię ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego znanym cytatem z listu polskiego Episkopatu do niemieckiego z 1965 roku („wybaczamy i prosimy o wybaczenie”).

    Można przeprosić za zbrodnię ludobójstwa państwo poważne, jakim niewątpliwie jest Izrael. Inną miarę natomiast stosuje się wobec państwa drugiej kategorii, jakim jest obecne państwo polskie, co do którego Kijów ma stuprocentową pewność, że nie upomni się o kwestię pamięci i odpowiedzialności za zbrodnie OUN-UPA na Polakach i że postawa jego elit zawsze będzie proukraińska bez względu na to, co Kijów uczyni, ponieważ taka jest wola Waszyngtonu.

    Z takim państwem nie trzeba się liczyć, mając z góry zapewnione jego poparcie w każdej sprawie, które w wypadku Ukrainy jest Polsce dyktowane z zewnątrz. Można takie państwo traktować np. jako skarbonkę, co pokazała ostatnia wizyta prezydenta Dudy w Kijowie, który bez wahania wyłożył dla Ukrainy 4 mld złotych z zasobów Narodowego Banku Polskiego. Nigdy jednak takiemu państwu nie powie się słowa „przepraszam” za zbrodnie popełnione na jego narodzie przez formacje heroizowane przez obecną Ukrainę.

    Gloryfikacja Rzezi Humańskiej

    Mimo tych płomiennych deklaracji w Knesecie, nawet Żydzi muszą jednak czuć się zawiedzeni postawą pana Poroszenki, w tym przede wszystkim kreowaną na pomajdanowej Ukrainie polityką historyczną. Trudno, żeby było inaczej, skoro z jednej strony przeprasza się w Knesecie za udział kolaborantów ukraińskich w holokauście, a z drugiej strony heroizuje się na Ukrainie bataliony „Nachtigall” i „Roland”, OUN-UPA, czy dywizję SS-Galizien.

    Jednakże gloryfikacja zbrodni i zbrodniczych tradycji politycznych sięga na pomajdanowej Ukrainie znacznie dalej niż czasów drugiej wojny światowej. O tym solidarnie milczą polskie media, zarówno „demokratyczne”, jak i „patriotyczne”. Mimo zajadłej walki, jaką toczą ze sobą jedne i drugie oraz powiązane z nimi obozy polityczne, jest coś, co je łączy ponad podziałami. Ten łącznik to niepisana zasada nadwiślańskiej poprawności politycznej, że o Ukrainie można mówić tylko dobrze, albo wcale.

    Na szczęście oprócz polskich mediów są na świecie jeszcze inne, np. żydowskie. Oto bowiem 1 grudnia 2015 roku polskojęzyczny portal żydowski „Erec Israel” (www.izrael.org.il) poinformował o odsłonięciu w Humaniu pomnika Iwana Gonty oraz Maksyma Żeleźniaka, które według ukraińskiego portalu „Рідна Країна” miało nastąpić 5 grudnia. Uroczystość odsłonięcia pomnika sprawców Rzezi Humańskiej i koliszczyzny rzeczywiście nastąpiła w tym terminie. Na załączonym przez portal „Erec Israel” filmie można podziwiać ogromnych rozmiarów pomnik, którego odsłonięcie odbywa się przy akompaniamencie nacjonalistycznych pieśni wśród powiewających czerwono-czarnych flag OUN-B (Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów-Banderowców).

    Portal „Erec Israel” przypomniał, że Rzeź Humańska, będąca jednym z najbardziej krwawych wydarzeń rewolty hajdamackiej (tzw. koliszczyzny), rozpoczęła się 21 czerwca 1768 roku. Tzw. hajdamacy [4] w samym Humaniu zamordowali wówczas – jak pisze portal „Erec Israel” – „ok. 20 tys.5 Żydów, Polaków oraz ukraińskich unitów. Zbrodniarze nie oszczędzali kobiet i dzieci. Liczbę ofiar koliszczyzny szacuje się na od 100 tys. do 200 tys. zamordowanych (głównie Żydów i Polaków). [Zapewne dzicz hajdamacka mściła się za mające miejsce 170 lat później „prześladowania” mniejszości ukraińskiej przez II Rzeczpospolitą – admin]

    Na tle tych straszliwych wydarzeń powstały m.in. „Sen srebrny Salomei” Juliusza Słowackiego, powieść poetycka „Zamek kaniowski” Seweryna Goszczyńskiego i „Koliszczyzna i stepy” Michała Grabowskiego”. Według portalu „Erec Isreal” pomnik przywódców koliszczyzny ufundowali lokalni oligarchowie, a idea jego wzniesienia wyszła od neobanderowskiej partii „Swoboda”. Na uroczystość pobłogosławienia pomnika zaproszono zwierzchnika niekanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego – Filareta (właść. Mychajło Antonowycz Denysenko). Tego samego, który błogosławił bojówkarzy Prawego Sektora podczas przewrotu kijowskiego w 2014 roku.

    Humań jest miejscem bliskim dla Żydów nie tylko ze względu na pamięć ofiar koliszczyzny, ale także dlatego, że w mieście tym znajduje się grób rabina Nachmana – prawnuka twórcy chasydyzmu Baal Szem Towa i założyciela ruchu chasydzkiego „Breslew”. Z okazji żydowskiego Nowego Roku (Rosz Haszana) grób rabina Nachmana jest odwiedzany przez pielgrzymów żydowskich z całego świata.

    W tym roku jednak – jak podaje portal „Erec Israel” – „żydowskich pielgrzymów atakowali ukraińscy nacjonaliści, związani m.in. z partią Swoboda”. Ponadto portal „Erec Israel” podał, że granitowy pomnik Gonty i Żeleźniaka waży pięć ton. Natomiast ukraiński portal „Рідна Країна” poinformował, że budowa pomnika przywódców koliszczyzny („powstania narodowowyzwoleńczego 1768 roku”) ma 47-letnią historię. Decyzję o jego budowie podjęły komunistyczne władze sowieckiej Ukrainy w 1968 roku. Kamień węgielny pod pomnik Gonty i Żeleźniaka wmurował w Humaniu w 200-lecie koliszczyzny towarzysz Petro Timofiejewicz Trońko (1915-2011) – wicepremier rządu Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej. Dopiero jednak pomajdanowa Ukraina doprowadziła do końca budowę pomnika sprawców Rzezi Humańskiej [6].

    Obecna Ukraina jest państwem znajdującym się w stanie bankructwa. Nie stać tego państwa na obsługę zadłużenia zagranicznego oraz na wypłatę pensji i świadczeń społecznych dla swoich obywateli. Stać go natomiast na złote popiersie Stepana Bandery w ukraińskim parlamencie i pięciotonowy pomnik zbrodniarzy hajdamackich w Humaniu.

    Czy na takie cele zostaną przeznaczone również 4 mld złotych, zaoferowane Ukrainie przez prezydenta Dudę ze środków NBP?

    W tym miejscu chciałbym przypomnieć, że gdy niejaki Andrzej Lepper proponował finansować politykę społeczną i rozwojową Polski z rezerw NBP, wszyscy nadwiślańscy koryfeusze ekonomii – począwszy od Balcerowicza, a na „patriotycznych” ekonomistach z okolic PiS-u skończywszy – publicznie wyśmiewali tegoż Leppera jako głupca, który nie rozumie, że Narodowy Bank Polski nie może finansować polskiego budżetu. Okazało się jednak, że Narodowy Bank Polski może finansować ukraiński budżet i żaden Balcerowicz, Belka, Kołodko, Kuczyński, Rostowski, czy Szczęśniak nie uznał tego za niestosowne.

    Wracając do Rzezi Humańskiej i koliszczyzny należy zaznaczyć, że zbrodnia ta była i jest usprawiedliwiana zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. W Polsce koliszczyznę usprawiedliwiają wyznawcy „wiary ukrainnej”, czyli animatorzy idei Giedroycia i prometeizmu, zrzucając całą odpowiedzialność na Rosję. To Rosja miała sprowokować hajdamaków do antypolskiego wystąpienia, żeby powstrzymać proklamowaną w marcu 1768 roku konfederację barską. Wyznawcom „wiary ukrainnej” takie wytłumaczenie zupełnie wystarczy, by sprawę zamknąć, usprawiedliwiając zbrodnicze działania strony ukraińskiej ukrytą „ręką rosyjską”. Hipoteza o prowokacji rosyjskiej nie jest jednak do końca pewna. Jedynym jej źródłem byli świadkowie wydarzeń, w tym m.in. Claude Carloman de Rulhiére (1734-1791), autor „Historii anarchii w Polsce” („Histoire de l’anarchie de Pologne”).

    Teza o sprowokowaniu rewolty hajdamaków przez Rosję została przyjęta przez komisję śledczą, powołaną przez Sejm Czteroletni w 1790 roku, tylko na podstawie poszlak podawanych przez żyjących jeszcze świadków. Komisja ta we wniosku końcowym zastrzegła, że nie znalazła na to „żadnych dowodów w pismach”. Ze sceptycyzmem do hipotezy o rosyjskiej prowokacji odniósł się m.in. czołowy przedstawiciel warszawskiej szkoły historycznej, Tadeusz Korzon (1839-1918) [7].

    Na Ukrainie z kolei koliszczyzna była i jest usprawiedliwiana przez komunistów i banderowców. Różnica między nimi jest tylko taka, że komuniści widzą w koliszczyźnie „rewolucję społeczną”, niemalże prekursora Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej, a banderowcy „powstanie narodowowyzwoleńcze”. Jedni i drudzy usprawiedliwiają zbrodnie hajdamaków „polskim uciskiem”. Ich narracja jest mniej więcej taka: polska szlachta gnębiła pańszczyzną ukraińskie chłopstwo. Ucisk pańszczyźniany w Polsce przypominał swoim okrucieństwem niewolnictwo Murzynów i nie miał porównania w ówczesnej Europie Środkowo-Wschodniej. Większy i okrutniejszy był tylko w Rosji. Polska szlachta zasłużyła sobie zatem na okrutny los, jaki zgotowali jej hajdamacy w 1768 roku. Można byłoby się z takim punktem widzenia nawet zgodzić, gdyby nie dwa szczegóły.

    Po pierwsze, hajdamacy nie cierpieli ucisku pańszczyźnianego, ich rewolta nie miała charakteru masowego powstania lub rewolucji społecznej [8], a terytorialnie była ograniczona do obszaru pomiędzy Bohem i Dnieprem. Nie byli pańszczyźnianymi chłopami także przywódcy tego ruchu. Iwan Gonta był setnikiem milicji nadwornej wojewody kijowskiego Franciszka Salezego Potockiego i dzierżawcą wsi, natomiast Maksym Żeleźniak Kozakiem zaporoskim. Pierwszy zresztą ogłosił się „księciem humańskim”, a drugi „księciem smilskim”, więc chyba nie zależało im na likwidacji feudalizmu.

    Po drugie, ofiarami koliszczyzny stała się nie tylko polska szlachta i żydowscy arendarze, ale każdy kto był Polakiem, Żydem i unitą bez względu na pochodzenia społeczne, a znalazł się w zasięgu rewolty hajdamackiej. Masowe mordy Polaków, Żydów, księży katolickich i unickich były połączone z rabunkiem ich mienia, profanacją świątyń i najczęściej z okrutnymi torturami. Pod tym względem koliszczyzna do złudzenia przypomina późniejsze o 175 lat ludobójstwo wołyńsko-małopolskie. To była ludobójcza czystka etniczna, na której wzorowali się banderowcy i do której nawiązali w latach 1943-1944, zarówno pod względem kryterium doboru ofiar, jak i metod zadawania im śmierci. Gonta i Żeleźniak torowali tutaj drogę dla Bandery i Szuchewycza.

    Gloryfikacja koliszczyzny nie jest bynajmniej dziełem dopiero pomajdanowej Ukrainy. Jako pierwszy ruch hajdamacki heroizował w XIX wieku ukraiński wieszcz narodowy Taras Szewczenko (1814-1861) w wierszach „Chłodny Jar”, „Szwaczka” i poemacie „Hajdamacy”. Sformułowanie „Na jedną szubienicę – Lacha i psa”, nawiązujące do hasła koliszczyzny „Lach, Żyd i pies to jedna wiara”, pojawiło się w latach 30. XX wieku w piosence Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów [9].

    Do pierwszych upamiętnień sprawców koliszczyzny doszło już w czasach Ukrainy sowieckiej. Pełna gloryfikacja ruchu hajdamackiego, tak jak i ruchu banderowskiego, rozpoczęła się na Ukrainie po tzw. „pomarańczowej rewolucji” z 2004 roku. Zanim 5 grudnia 2015 roku odsłonięto w Humaniu ogromny pomnik Gonty i Żeleźniaka, powstały pomniki w Chrystynówce (Iwana Gonty) i w Chłodnym Jarze (hajdamaków) oraz ulice imienia Gonty w Czerniowcach, Dubnie, Kijowie, Lwowie, Winnicy i Żytomierzu [10].

    Ślepa uliczka

    Wyznawcy „wiary ukrainnej” nie dostrzegają jakiegokolwiek niebezpieczeństwa w oparciu się pomajdanowej Ukrainy na tradycji hajdamacko-banderowskiej. Ostatnio dał temu wyraz szef MSZ Witold Waszczykowski, który w wywiadzie dla portalu Kresy.pl powiedział m.in., że „Ja aż tak nie dostrzegam gloryfikowania banderyzmu na dzisiejszej Ukrainie. (…) dzisiaj w wielu przypadkach przyjmuje się go, czy jak Pan mówi gloryfikuje, jako skierowany przeciwko Rosji, a nie przeciw Polsce” [11].

    Kult i odradzanie się banderyzmu na Ukrainie nie są skierowane przeciwko Polsce, ale przeciwko Rosji – to jest melodia, którą grają środowiska okołopisowskie od początku rewolty kijowskiej z przełomu 2013/2014 roku, a pan Waszczykowski ją tylko przypomniał.

    Drugą, jeszcze bardziej bezczelną melodią tych środowisk, jest kłamliwe stwierdzenie, że zbrodnie banderowskie inspirowali Sowieci. Przypomniał ją niedawno niemiecko-polski historyk Bogdan Musiał dodając, że współcześni nacjonaliści ukraińscy „nie będą w stanie stworzyć państwa na tyle silnego, by było dla Polski groźniejsze od Rosji Putina” [12].

    Panowie Musiał i Waszczykowski wprowadzają całą resztę mniej biegłych w polityce wyznawców „wiary ukrainnej” w głęboki błąd, będąc tego – jak przypuszczam – w pełni świadomi. Pomajdanowa Ukraina jest państwem za słabym, by cokolwiek zrobić Rosji, co wykazały wydarzenia na Krymie i w Donbasie. Jest również państwem za słabym, by obronić Polskę przed Rosją. Dlatego ta cała prometejsko-giedroyciowska koncepcja Ukrainy jako zapory broniącej Polskę przed Rosją – pomijając fakt, że z takim zagrożeniem rosyjskim realnie nie mamy do czynienia – nie ma żadnego sensu. Jest nie tylko nielogiczna, ale wręcz śmieszna.

    Zresztą mają tego pełną świadomość ci jej głosiciele, którzy wiedzą, że to tylko przykrywka dla realizacji celów amerykańskiej polityki globalnej na obszarze poradzieckim rękami polskich podwykonawców.

    Pomajdanowa Ukraina jest natomiast państwem wystarczająco silnym, by w sprzyjających warunkach wyciągnąć rękę po Zakerzonie. Tych, którzy nie wiedzą co to jest informuję, że chodzi o kilkanaście powiatów województw lubelskiego i podkarpackiego, uważanych przez nacjonalistów ukraińskich za „ziemie utracone”. Wtedy się okaże czy heroizowana na Ukrainie tradycja hajdamacko-banderowska jest na pewno skierowana tylko przeciwko Rosji.
    https://i2.wp.com/www.mysl-polska.pl/gif/ukr%20pietka.jpg
    Bohdan Piętka
    http://www.mysl-polska.pl/734
  • Im więcej dobra i miłości będziemy mieć, tym silniejsi będziemy..hecne życzenia WWP
    https://www.youtube.com/watch?v=gutJmr5wU3s&feature=player_embedded
  • Dobrego Roku 2016, życzę tylko Dobrym Ludziom!!
    Rosjanie śmieją się z siebie!
    http://vk.com/video137290893_171619072?list=cd2e50322d9caf25cc

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930