Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
530 postów 1722 komentarze

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Debata, audycja, czy ogłoszenie wyborcze?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Debata, audycja, czy ogłoszenie wyborcze?, czyli… poniedziałkowy teatr telewizji.

kopaczszydło

Gdyby zapytać Polaków, co wolą, zły teatr i dobrą politykę, czy złą politykę i dobry teatr?, to odpowiedź jest niewiadomą. Ale, co gorsza w dniu dzisiejszym, wskrzeszając tradycję nieodżałowanego poniedziałkowego teatru, telewizja – zarówno ta państwowa, jak i prywatna, w zgodnym, pookrągłostołowym porozumieniu ponad podziałami –  zafundowała nam, Polakom, marny spektakl i jeszcze gorszą politykę. A do tego nie pytając się Polaków o zgodę telewidzowie obciążeni zostaną zapewne opłatą za tę niewybredną rozrywkę. Zapytacie – skąd to wiem? No dobrze, odpowiem.

Zacznijmy od strony formalno-prawnej.

Jesteśmy w tracie kampanii wyborczej, której zasady winny być zgodne, przynajmniej tak nam się zdaje, z podstawą systemu prawnego w Polsce, czyli z Konstytucją RP. Tamże czytamy: Art. 2.Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, Art. 8.pkt1.Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej, Art. 32.pkt.1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne, pkt.2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. Natomiast podstawowa ustawa regulująca prawo wyborcze, czyli Kodeks Wyborczy w Dziale I, Rozdział 13,Kampania wyborcza w programach nadawców radiowych i telewizyjnych( szczególnie art. 116-120 i 132 ), Rozdział 14, Finansowanie wyborów z Budżetu państwa, Rozdział 15, Finansowanie kampanii wyborczej (szczególnie art.125-126) oraz w Dziale III, Rozdział 10, Kampania wyborcza w programach publicznych nadawców radiowych i telewizyjnych ( szczególnie art. 252-253)- wyraźnie określa ramy równego i nie dyskryminującego sposobu organizowania debat medialnych komitetów wyborczych( m.in. przyznanego czasu antenowego) oraz dopuszczalnych ram i sposobów ich finansowania.

 

Mało tego do przestrzegania i egzekwowania prawa wyborczego powołana jest specjalne ciało- Państwowa Komisja Wyborcza( patrz szczególnie art. 157, 160-161 Kodeksu Wyborczego), ale także pozostaje to w kompetencjach prokuratury i sądów powszechnych oraz specjalnych kompetencjach instytucji służebnych m.in. wobec prawa wyborczego, jakimi jest m.in. KRRiT ( szczególnie Rozporządzenie KRAJOWEJ RADY RADIOFONII I TELEWIZJI z dnia 12 lipca 2011 r. w sprawie czasu oraz ramowego podziału czasu przeznaczonego na rozpowszechnianie nieodpłatnie audycji wyborczych, trybu postępowania dotyczącego podziału czasu, zakresu rejestracji oraz sposobu przygotowania i emisji audycji wyborczych w programach publicznej radiofonii i telewizji).

 

Całe to wyżej wymienione instrumentarium prawne okazuje się być całkowitą fikcją prawną wobec narzuconego społeczeństwu układu politycznego, który w chwili obecnej zdominowany jest przez dwie pookragłostołowe mafie polityczne, które kpiąc dodatkowo zarówno z prawa, jak i praw obywatelskich Polaków, gdyż łamiąc jedno jak i drugie, przyjęły prowokacyjne nazwy: „Prawo i Sprawiedliwość” oraz „Platforma Obywatelska”.

 

W zależności od chwilowych potrzeb nazwano spotkanie „femm-fatalnych polityczek” albo debatą, albo audycją wyborczą, aby w skrajnym wypadku móc nazwać tę ustawkę medialną po prostu „ogłoszeniem wyborczym”.

 

Meritum medialnej ustawki.

   

Obie polityczki w żenujący sposób unikając odpowiedzi na i tak oględne pytania prowadzących „debatę” usiłowały przekonać Polaków, że raz jeszcze winni uwierzyć okrągłostołowej Targowicy, że raz jeszcze zamiast poważnego potraktowania przyszłości Polaków i Polski można zbyć Polków zasobem mniej lub bardziej histerycznych min i masek słownych przykrywających miałkość i niekompetencje.

 

A co na to rywale wyborczy?

 

Wyrzucone na uwłaczający margines pozostałe komitety wyborcze oczekując na „swoją wtorkową szansę” nagle w dniu poniedziałkowej „debaty” wykonały kilka gestów oburzenia ( wszystkich oczywiście w błazenadzie wyprzedził Korwin- Mikke, w akcie strzelistym rozbijając  stary telewizor młotem). Zamiast po prostu zgłosić wcześniej do prokuratury i PKW proceder naruszania prawa wyborczego przez POPiS, „sforne i niesforne” dzieci systemu: Piechociński, Korwin, Petru, Nowacka, Kukiz i multiliderzy Razem – postawiły na ujadanie przed bramą, zatrzaśniętą systemowym i „pozasystemowym” harcownikom przez POPiSowych politycznych mafiosów.

  

PZ

 

więcej:https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/10/20/debata-audycja-czy-ogloszenie-wyborcze-czyli-poniedzialkowy-teatr-telewizji/

KOMENTARZE

  • Oj tam, oj tam!
    Przecie u nas Ameryka, wiodące dwie partie, republikańska i demokratów.
    Pełną gębą frazesów i świecidełek Ameryka!
    Cieszta sie! Tego chciliźwa, to i macie!
  • Bardzo dobry tekst.
    Co do meritum.
    Bo to wszystko nie jest na poważnie, a uczestnicy szopki wyborczej znają swoje miejsce oczekując przydzielonej części konfitur.
    Wyborów nie ma, to jest są ale sfałszowane już na starcie.
    Przykładem jest partia Stonogi (nie z mojej bajki), której nie zarejestrowano list wyborczych - bo nie i już - w czysto PRLowskim stylu.
    Podobny numer zrobiono 4 lata temu Korwinowi, i w części komitetowi wyborczemu Nowego Ekranu.
    Zatem w tym szaleństwie jest metoda i nie jest to przypadkowe, czy jednostkowe.

    A sytuacja jest taka, że ludzie wybiorą każdego, byle był choć w miarę sensowny, prócz obecnego układu POPISu PSLD.
    Stąd w wyborach pojawiają się takie rzeczy jak "nowoczesna", paligłupy, itd.

    Bo co mamy.
    Wyeliminowanego G.Brauna, którego komitet nie był w stanie zebrać podpisów na listy w 21 okręgach, których z pewnością i tak by nie zarejestrowano pod lub bez byle pretekstem.

    Możemy więć wybierać w "Korwinie", którego pomysły na zrujnowanie Polski są na czasie (zgodne z kolejną mądrością etapu - sprzedać resztę majątku z lasami włącznie a wielki kapitała zwolnić od wszelkich podatków pozbawiając przy okazji mniej zamożnych, nawet nie biednych, wszelkiej ochrony państwowej i wszelkich szans) oraz Kukiza z "15", którego komitet nie ma żadnego programu, żadnych oficjalnych pomysłów, prócz zmiany systemu i olanych przez Polaków jednomandatowych okręgów wyborczych, a przy okazji na koncie wymanewrowanych narodowców i jeszcze kilku środowisk "jednoczącej się u żłobu prawicy-lewicy" (może i dobrze).
  • Naganny przykład antyrosyjskiej histerii :
    https://secure.avaaz.org/pl/petition/Prezydent_RP_Ministrowie_MKiDN_oraz_MSZ_Owolac_koncerty_choru_armii_Putina_w_Polsce/?apInvab

    Organizatorzy akcji, po tym jak ja skomentowałem ich akcję , zablokowali przede mną swoje konto na Facebooku . tym samym dając świadectwo ich rozumieniu wolności słowa . Dziwne , że platforma petycjii jaką jest avaaz.org daje możliwość rozpowszechniania takich petycji.
  • Dałem 5*
    Żydowscy akolici jednej lub drugiej żydowskiej partii już dają jedynki, ale nie komentują - może to i lepiej (?).
  • Autor
    Podpisy na listę Petru były zbierane razem z podpisami na PO. Jak nie tu, to tu byle wskoczyć do koryta,
  • @"debata"
    Czyli dwa chazarskie diabły w kiecach
  • Szkoda czasu
    na oglądanie tej żenady. Nie oglądałem i jestem szczęśliwy z tego powodu. Nie oglądałem bo cóż może powiedzieć matka księdza czy teściowa Ukraińca. Wiem że błędy dzieci to często wynik wychowania.
  • no dokładnie to przestępstwo
    Reżimowe media i politycy oraz PKW popełnili razem przestępstwo.... naruszyli konstytucję, i powinno się ich ścigać karnie.
  • Zydowskiego teatru ciąg dalszy !
    Teatr politycznie zaangażowany. Tym razem odbyły się dwie premiery, obie pod nazwą "Debata". Obie były bardzo udane, w drugiej nawet zaangażowano statystów. I choć niektórym z nich przychodziła do głowy swoboda interpretacji w narzuconym repertuarze, to jednak przedstawiciele wolnych i niezależnych mediów szybko przywrócili ich do właściwej roli w spektaklu kreowania poprawnych autorytetów.
    Ku chwale wykutego w takim znoju magdalenkowego porozumienia gwarantującego władzę i bezkarność wszystkim żydom.
    Na magdalenkę załapał się nawet pedofil Polański (żyd) choć tak naprawdę jego wyczyny absolutnie nie są sprawą państwa rzekomo polskiego - taki mały przykład żydowskiej bezkarności w kraju nad Wisłą ...
  • @Leon. 17:39:36
    .
    Walczą mocno przed wyborami o bezkarność dla partii, czyli jednopartyjne ulubione rządzenie, które posiada znamiona stałej większości decyzji we wszystkich postanowieniach. Tak działa czysta dyktatura, a nie demokracja:)))

    Czas, fałszywą partyjną dyktaturę zatrzymać i dać szansę w równowadze stanowienia prawa:)

    Pozdrawiam
  • @wercia 10:53:47
    Żydorumuńska przybłęda, czyli szczur wypuszczony z klatki...Kto namówił i pomaga tej żydorumuńskiej przybłędzie i ekonomicznemu tumanowi Ryszardowi Petru organizować następną dziwaczną, rozbijacką partię? https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/12109112_896369460412799_9195966347343201089_n.jpg?oh=d64570eb73cf2a7bcdbd3225fa7ef73e&oe=56CF2400



    Powiedzieli mu: – idź, założysz partię. Platforma już się rozsypuje, jak to babsko Tuska dostała władzę. Idź, pociągniesz za sobą uciekinierów z PO, przerażonych zwinięciem parasola. Poprą ciebie drobni geszefciarze, sklepikarze i rzemieślnicy. Nuworysze, którzy wszystko co mają zawdzięczają władzy.

    To ci, co dopiero porzucili buraczkowe i zielone garnitury oraz białe skarpetki. Dzisiaj dumnie paradują w garniturach stebnowanych czerwoną albo białą nitką i białych koszulach fikuśnie kolorowo wykończonych. Taki tam styl na dzisiaj. Wsiadają do swoich Audi i Mercedesów.

    Poprze też ciebie urzędnicza klasa kierownicza. Ci, co obawiają się, że ze zmianą władzy stracą swe dziesięciotysięczne pensje, pozwalające całkiem nieźle żyć. I poprą też ciebie ci farmerzy, którzy dostają białej gorączki, jak mówi się na nich rolnik, lub nie daj Boże chłop.

    Oni też na niedzielną mszę przyjeżdżają swoimi Audi i Mercedesami w tych dziwacznych garniturkach i koszulach. Szyk mody…

    – Jak się postarasz, to może zbierzesz milion, albo półtora tego wystraszonego towarzystwa. A to wystarczy. Ty nie masz wygrać, tylko udawać, że chcesz wygrać.

    Czy to dokładnie powtórzony chwyt z Palikotem parę lat wstecz?

    Zbieranie sfrustrowanych i przestraszonych rozwojem sytuacji. A przede wszystkim śmiertelnie bojących się PiSu, bo jak powszechnie wiadomo, oni będą wsadzać do więzienia, a jak nawet nie złapią, to juz dalej nie da się lodów kręcić.

    Kto wypuścił szczura z klatki?

    Kto namówił i pomaga Ryszardowi Petru, bo o nim tu mowa, organizować następną dziwaczną, rozbijacką partię? Bo przecież nigdy w to nie uwierzę, że to jego własna inicjatywa. To tylko sprawny wykonawca, który ma tzw. „gadanego”, ale który nie fascynuje nadmiarem intelektu. Wyciągnięty z niebytu przez „sprytnego biznesmena” Frasyniuka rozpoczął karierę w środowiskach, których celem na pewno nie był dobrobyt Polski i Polaków. A następnie działacz słynnej fundacji CASE – Centrum Analiz Społeczno Ekonomicznych. Ciągle dla mnie to śmierdzące terytoria. https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xtp1/v/t1.0-9/12143221_896688863714192_767434840867759652_n.jpg?oh=22744db72d4fbcc847b2ed68c52dc869&oe=568AFCDE&__gda__=1452631851_d42c60c67e8a12fc4fff9561f6e73d22



    Czy namówił go do tego Leszek Balcerowicz, jedna z najbardziej szkodliwych postaci okresu transformacji, o którym w każdym wystąpieniu w Sejmie śp. Andrzej Lepper oznajmiał: – „Balcerowicz musi odejść!”, a którego pilnym uczniem był o ćwierć wieku młodszy Petru?
    Balcerowicz, który zrujnował miliony Polaków i utworzył kilkaset polskich milionerów, realizując program zidiociałego miliardera George Sorosa i jego ideologa Sachsa. Balcerowicz, który do dzisiaj jest polskim nadzorcą sorosowej wizji New World Order (NWO).
    Lub może inna międzynarodowa koteria popchnęła Petru do działania, dała mu pieniądze i środki. Może to był Andrzej Olechowski, polski stały „rezydent” grupy Bilderberga, która tez ma ambicje bycia architektem nowego, „lepszego” (dla kogo?) świata. Ten powszechnie znany, określany jako truteń i leń bufon, daje się zauważyć w przełomowych momentach, jak powstanie Platformy Obywatelskiej, której był cynicznym współzałożycielem; utworzenie ruchu Palikota i teraz właśnie przy upadku Platformy i tworzeniu tratwy ratunkowej NOWOCZESNA.pl. Bilderberg, to ludzie z wysokiego zamku, których strzegą kordony policji, gang grupujący byłych a nawet ciągle aktywnych polityków i biznesmenów z wybujałym ego, którzy wymyślili sobie szczytny cel wpływania na losy świata.

    Polska, ze względu na swój potencjał ludzki oraz gospodarczy, jak również na swoje strategiczne położenie geopolityczne, jest pod ścisłym nadzorem międzynarodowych grup nacisku i wpływu. To im niestety zawdzięczamy większość tego, co w Polsce obecnie mamy.

    Czego Hitler i Stalin nie zdołali do końca zniszczyć, to usiłują obecnie światowi hochsztaplerzy, ekonomiści i finansiści. Obecny dług narodowy będzie się odbijał czkawką przez stulecia.

    A dług stale musi być przez kogoś pilnowany. Do tego również Petru został oddelegowany. Mrugająca tablica w centrum Warszawy zafundowana przez Balcerowicza ma stanowić memento i przestrogę dla wszystkich.

    Moim prywatnym okiem, to obaj – Balcerowicz i Olechowski wspólnie, realizując założenia swoich mocodawców wypuścili Petru z klatki i pomogli utworzyć NOWOCZESNA.pl. https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/12049457_896688387047573_585429923630438716_n.jpg?oh=1380aff6d2b0a7034239ab2baede6ae3&oe=569DFFB6



    Znając destrukcyjny potencjał obu panów, to bardzo zły znak dla Polski.
    Jeżeli naród da się otumanić, a wspomniani już drobni beneficjenci III RP zjednoczą się, to ta sztuczna partia jest w stanie zdobyć 6 – 9%, wejść do Sejmu i bruździć, jak nie tak dawno Palikot.
    I taki właśnie jest cel Petru i tej partii – bruździć, przeszkadzać i psuć. Oni nie proponują niczego dobrego dla kraju i narodu. Cel mają tylko jeden – nie dopuścić by PiS zaczął zmieniać Polskę, tak by zaczęła ona odzyskiwać suwerenność i uniezależniać się od fatalnych wpływów zewnętrznych, których lokalnymi gwarantami są właśnie Balcerowicz i Olechowski.

    Petru wygrał sprawę w sądzie, gdy Miller i Palikot publicznie oświadczyli, że jest on wysłannikiem banków. Oczywiście, że nie jest. Przynajmniej oficjalnie i namacalnie. On jest ślepym narzędziem instytucji, które banki i finanse kontrolują. Tych, co bankami rozgrywają poszczególne państwa.

    Symptomatyczny tutaj był udział Petru w paskudnym przekręcie, jakim były tzw. kredyty frankowe, gdzie franków nikt na oczy nie widział.

    Ludzie ciągle są naiwni, ufni i młodzi w kapitalizmie, a państwo, które powinno ich chronić głupie, albo świadomie zamykające oczy. Tak więc przekręt na miliardową skalę był możliwy. A Petru był jednym z tych, którzy gorąco zachęcali kredytobiorców do tego straceńczego zachowania. Sam nawet przykładowo zaciągnął kredyt we frankach, by proces uwiarygodnić, lecz szybko po cichu wycofał się z tej pułapki.

    Do wyborów już tylko dwa tygodnie. Dlatego teraz powinniśmy głośno krzyczeć i ostrzegać, jakie są prawdziwe zamiary i cele NOWOCZESNEJ.pl. I jaką prawdziwą rolę ma do odegrania pilny uczeń Balcerowicza, doradca Tuska i Platformy, Ryszard Petru.

    PO w wyborach powinno zdobyć 15 – 20% głosów.
    Jeżeli Petru uda się zdobyć następne 10%, to już niedobrze.
    Bo jest jeszcze lewica z Palikotem, oddelegowanym śpiochem PO, która też optymistycznie może osiągnąć 10%.

    A jak jeszcze, nie daj Boże do Sejmu wejdzie PSL, nawet z minimalnymi 5%, to mogą oni uzbierać w ten sposób 45% i zmian w Polsce nie będzie. Cały nasz wysiłek ostatnich pięciu lat pójdzie na marne.

    System, Układ i zewnętrzni mocodawcy to potężny wróg.
    Czy i tym razem okaże się, że porwaliśmy się z motyką na słońce? Ps..... Petru nie dość, że obraża konkurentów politycznych, to okazał się być człowiekiem nieuczciwym już na samym starcie kandydowania. oszustem w białej koszuli.

    W jego programie wyborczym, sztandarowe miejsce zajmuje rzekomo obniżenie podatku vat do 3 x 16 i bezczelnie wmawia ludziom, że im w kieszeni przyrośnie i żeby było śmieszniej, bo nie wiarygodniej - pokazał z oddali jego wyliczenie. Nie wiem, co stanowiło podstawę tego wyliczenia, zapewne samochody, które Petru często zmienia, bo nie artykuły żywnościowe bez których nie sposób żyć.

    Nie wiem, czy Petru uważa, że Polacy, to kupa baranów, jak to Lis nas określa, czy sam jest baranem.
    Jeżeli podstawowe artykuły żywnościowe, które kupujemy codziennie, dotychczas były opodatkowane podatkiem vat - w wysokości: 8 %, 5 % i 3 % - w zależności od rodzaju towaru, to po rzekomym obniżeniu podatku vat 3 x 16, każdy kupujący straci a nie zyska.
    Przykład na podstawowym artykule :
    Chleb i bułki - dotychczas były opodatkowane podatkiem 5 %, a Petru "dobroczyńca" proponuje podatek 16 %.
    Nie trzeba być matematykiem, by wyliczyć, że koszt żywności, którą kupujemy codziennie, wzrośnie kilkakrotnie.

    To co proponuje Petru, nosi znamiona oszustwa !
  • @Kula Lis 65 12:12:34
    "Nie trzeba być matematykiem, by wyliczyć, że koszt żywności, którą kupujemy codziennie, wzrośnie kilkakrotnie."

    To jest oczywista oczywistość - obawiam się jednak, że nie dla wszystkich, bo z matematyką u nas nie tęgo.

    Zresztą to samo dotyczy dotyczy 16% (lub jeszcze gorzej likwidacji) PiT oraz 16%i CiT.
    Zyski owszem będą, ale dla najbogatszych. Natomiast biedni zbiednieją jeszcze bardziej, ponieważ to oni płacąc zwiększone podatki pośrednie będą musieli pokryć lukę w budżecie państwa powstałą w wyniku zysku bogatych i przedsiębiorstw. I to właśnie z tego powodu proponuje się 16% VAT na wszystkie produkty.

    Ale i tej oczywistej oczywistości wielu nie jest w stanie pojąć lub celowo nie pojmuje broniąc żydowskiego kapitalizmu.
  • @Rzeczpospolita 13:17:58
    Oglądać jeszcze przed wyborami podany link "Polska do wzięcia":
    Projekt (trailer filmu) pełnometrażowego filmu dokumentalnego pt. "POLSKA DO WZIĘCIA"
    Reż. Wojciech Jachymiak
    Produkcja: UNIWERSYTET CZŁOWIEKA OGNIK
    https://youtu.be/TgzZ9DXkPQM

    Jak z niego wynika, już w 1989 żydolewackie i żydo bolszewickie świnie, żydokomuchy robiły plan zniszczenia, zrabowania i grabieży naszej Ojczyzny. Krótko i rzeczowo: Kto zagłosuje teraz za żydolewactwem ten jest zdrajcą Polski !!!! Nie będzie godzien żyć i mieszkać w naszej Ojczyżnie.
  • @Kula Lis 65 14:50:11
    A PiS, to dla Pana kto, jeśli można wiedzieć? To szczęście, czy prawdziwe nieszczęście dla Polski? Bo przecież, to ta sekta otumaniająca wielu Polaków wygra wybory.
  • debata i zachwyt kolejnym ajwajowcem
    http://polska.newsweek.pl/adrian-zandberg-sensacja-debaty-czym-jest-partia-razem-,artykuly,364347,1.html
  • @stanislav 17:32:44
    Na dziś przy braku innych to zło konieczne.
  • @Rzeczpospolita 13:17:58
    DYWAN BERLIŃSKI TO CHYBA NIE PRZYPADEK. Co pali lub wącha ta szalona lekarka?

    http://www.alamy.com/stock-photo-epa04818395-danish-outgoing-prime-minister-helle-thorning-schmidt-84638570.html
    http://www.alamy.com/stock-photo-epa04818398-danish-outgoing-prime-minister-helle-thorning-schmidt-84638580.html
    http://www.alamy.com/stock-photo-epa04818396-danish-outgoing-prime-minister-helle-thorning-schmidt-84638578.html
  • @kfakfa 17:46:28
    Nowy idol mediów Adrian Zandberg partia RAZEM --- (rocznik 1979, historyk) jest wykładowcą w Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie. Rektorem tej uczelni jest ojciec Barbary Nowackiej. Z kolei kanclerzem sama liderka Zjednoczonej Lewicy.
  • @Rzeczpospolita 13:17:58
    https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=587e17b4de&view=fimg&th=1508b25901c214eb&attid=0.1&disp=emb&realattid=ii_1508b21b7b8d8dec&attbid=ANGjdJ8BWlFNKKnDopUFx9EKobQcapxyv1p9EumF4OkA7C63_iFfFBCTxTbYHOxYAzbjshb8IfEOGTIjRiS_7e9XbHCmSb_yXtJ8XXG1iH9RERe2qL8WhUl-y882K_I&sz=w600-h360&ats=1445444921957&rm=1508b25901c214eb&zw&atsh=1 POmarszczony, kłamliwy, obszczany 5ty Peron, alkoholiczka i intelektualny prymityw- odświerzam jej pamięć. Bo nie pamięta co mówiła wczoraj... Po raz kolejny premier Ewa Kopacz okłamuje opinię publiczną. - Nord Stream 2 nie będzie wybudowany - powiedziała podczas wczorajszej debaty. Dzisiaj zaprzecza temu co sama mówiła jeszcze kilkanaście godzin wcześniej. To nie pierwsze kłamstwo szefowej PO.

    Podczas wczorajszej debaty 8 liderów partyjnych była m.in. dyskusja o kwestiach bezpieczeństwa energetycznego.
    - Natomiast jeśli chodzi o odpowiedź pani poseł Szydło, pani mówi o bezpieczeństwie energetycznym, mówi pani, że żeście podjęli uchwały, i co z tego? Nord Stream 1 jeden został wybudowany, a dzięki temu, że dzisiaj jest unia energetyczna, w której Polska jest bardzo mocna, Nord Stream 2 nie będzie wybudowany - zadeklarowała Kopacz.
    Dzisiaj wycofuje się z tej deklaracji. Na konferencji prasowej w Gdańsku była pytana o jej stwierdzenie z debaty, że „w związku z unią energetyczną, nie powstanie Nord Stream II”:
    Nie powiedziałam, że nie powstanie. Będziemy się przed tym bronić. Dzisiaj unia energetyczna i silna pozycja Polski, ale unia energetyczna dbająca o interesy wszystkich członków UE jednakowo, mało tego, określająca priorytety, stąd moje stwierdzenie, że gdyby PiS wpłynął na ustalanie priorytetów w UE, to nigdy nie powstałby Nord Stream I - powiedziała dziś.
    Demaskujemy kłamstwo Ewy Kopacz w sprawie Nord Stream II

    https://youtu.be/EXFBNDF8jNs Po raz kolejny premier Ewa Kopacz okłamuje opinie publiczną. - Nord Stream 2 nie będzie wybudowany - powiedziała podczas wczorajszej debaty. Dzisiaj zaprzecza temu co sama mówiła. Po nie pierwsze kłamstwo szefowej PO. To kolejne kłamstwo Kopacz. W czasie debaty z Beatą Szydło premier Ewa Kopacz stwierdziła, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie reagował i nie protestował w latach 2006-2007 przeciwko budowie rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream. To nieprawda. Rząd PiS przyjął w uchwale Rady Ministrów nr 88/2006 r. z 31 maja 2006 r. Oficjalne stanowisko rządu Rzeczpospolitej wyrażające sprzeciw wobec projektu Nord Stream. Film niestety już przez usłużną żydotvp zablokowany!!!! https://youtu.be/EXFBNDF8jNs
  • @stanislav 17:32:44
    450 miliardów złotych w błoto – raport o wielkim marnotrawstwie Platformy Obywatelskiej!!!! 449,7 miliardów złotych zmarnowały w ciągu ostatnich ośmiu lat rządy Platformy Obywatelskiej i PSL – wynika z opracowania Fundacji Republikańskiej, opartego m.in. na raportach Najwyższej Izby Kontroli. Tę i tak szokującą liczbę zwiększa szereg innych pomniejszych działań i zaniedbań, które skutkowały marnotrawstwem publicznych pieniędzy.

    Na finiszu kampanii wyborczej Platforma Obywatelska podkreśla – często posiłkując się liczbami – swoje rzekome osiągnięcia: wzrost gospodarczy, niższą stopę bezrobocia, wydatki na infrastrukturę. Zapomina przy tym podawać najważniejszy wskaźnik: rozmiar gigantycznego długu publicznego, który wynosi już obecnie bilion siedemdziesiąt siedem miliardów, czyli 1077 miliardów złotych! W 2007 r., gdy Platforma Obywatelska obejmowała władzę, wynosił on zaledwie 527 miliardów złotych – a zatem kolejne rządy PO–PSL powiększyły go przez osiem lat niemal dwukrotnie.

    To jednak niejedyna gospodarcza zbrodnia Platformy. Jak pokazuje opracowanie Fundacji Republikańskiej – przez te same osiem lat władza zmarnowała niemal równowartość tej gigantycznej sumy, o którą powiększyło się od 2007 r. zadłużenie polskiego państwa.

    Oto konkretne kwoty:

    187,6 mld zł – wyłudzenia podatku VAT w latach 2008–2015

    Tylko w br. luka w dochodach z VAT wynikająca z wyłudzeń tego podatku wyniesie – według ekspertów agencji PricewaterhouseCoopers – aż 53 mld zł. Osiągnie jednocześnie rekordowy poziom 3 proc. PKB.

    Warto przypomnieć, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości – jeszcze w 2007 r. – uszczuplenia w podatku VAT także występowały, ale wynosiły zaledwie 0,6 proc. PKB. Jak wyliczył eurodeputowany Zbigniew Kuźmiuk, gdyby walka z wyłudzeniami VAT była w 2014 r. tak samo zdecydowana jak za rządów PiS, tylko w 2014 r. budżet państwa byłby bogatszy o 42 mld zł.

    Niestety, od 2008 r. tracimy na wyłudzeniach podatku VAT 30–50 mld zł rocznie. Według Fundacji Republikańskiej daje to niewyobrażalną kwotę 187 mld w latach 2008–2015.

    153 mld zł – wirtualne zasilenie ZUS ze środków OFE w 2014 r.

    Chodzi oczywiście o słynny skok na oszczędności Polaków odłożone w Otwartych Funduszach Emerytalnych. W 2014 r. za sprawą rządu Donalda Tuska ZUS przejął od OFE aktywa warte dokładnie 153 mld zł. Wszystko po to, by o taką sumę zmniejszyć „na papierze” dług publiczny. Nawet portal Tomasza Lisa, znanego z prorządowej postawy, pisał wówczas: „Ustawa, dzięki której Polacy są jednoznacznie skazani na ZUS, została przepchnięta przez sejm w trzy dni, w sposób urągający zasadom demokracji”.

    Transfer pieniędzy należących do 16 mln podatników na konto Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, będącego „czarną dziurą” finansów publicznych, to nic innego jak zwykła grabież. Odebrane Polakom środki służyć bowiem będą do bieżącego finansowania deficytu ZUS, który cały czas się zwiększa. Innymi słowy: nasze oszczędności, które miały się powiększać na funduszach, zostaną spożytkowane na przedłużenie agonii bankrutującego ZUS.

    80 mld zł – straty budżetu na cenach transferowych w latach 2007–2015

    Ceny transferowe i olbrzymie straty, jakie w ostatnich latach ponosi na nich państwo, to temat, który pojawia się niezwykle rzadko nawet w opozycyjnych mediach. Tymczasem z raportu „Znikające miliardy. Jak transfer dochodów za granicę drenuje polski budżet”, przygotowanego przez Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, jasno wynika, że „zjawisko przerzucania dochodu do obcych jurysdykcji podatkowych realizowane za pomocą cen transferowych kosztuje polski budżet co najmniej 10 miliardów złotych rocznie”.

    Czym są ceny transferowe? To ceny stosowane w transakcjach między podmiotami powiązanymi, np. między filiami danego przedsiębiorstwa w kraju i za granicą. Polityka cen transferowych służy często do takiego ich ustalania, by przerzucać dochody, od których zostanie odprowadzony podatek, do państw o niższym opodatkowaniu.

    Państwo Platformy jest w tej sprawie bezradne – podobnie jak w przypadku wyłudzania VAT. Najwyższa Izba Kontroli informowała w jednym z raportów, że we wrocławskiej skarbówce dwóch urzędników chciało przeszkolić się w zakresie wykrywania oszustw na cenach transferowych, ale na ich szkolenie… zabrakło pieniędzy.
    „Straty wynikają ze słabości instytucjonalnej i kadrowej polskiego fiskusa. Kontrole w zakresie cen transferowych są rzadkie i niepoprzedzone tzw. analizą ryzyka. Podmioty do kontroli typowane są więc na zasadzie losowej, a nie według rzeczywistego potencjału w zakresie transferowania dochodu”
    – można przeczytać w raporcie Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.

    10,5 mld zł – wzrost nakładów na zatrudnienie w administracji publicznej w latach 2008–2012

    Rozrost administracji w latach 2013–2015 też zapewne był kosztowny, ale twarde dane dotyczą tylko lat 2008–2012. Autorzy raportu Fundacji Republikańskiej z 2012 r. dowodzą, że w okresie 2008–2012 liczba urzędników administracji centralnej wzrosła o 19 285 osób, czyli o 10,64 proc. „W ciągu pięciu lat rządów PO z kieszeni podatnika finansowane jest dodatkowe miasto urzędników wielkości na przykład Nakła, Pułtuska, Sulejówka lub Wieliczki. Na podstawie samych umów o pracę, w latach 2008–2012 państwo zatrudniło w administracji centralnej dodatkowych 16 640 urzędników” – można było przeczytać w raporcie z 2012 r.

    I wreszcie najbardziej porażająca liczba: wydatki na administrację w latach 2008–2012 wzrosły aż o 10,6 mld zł! Oznacza to, że w 2012 r. przeciętny podatnik płacił na administrację centralną średnio 1034 zł rocznie – dziś ta „składka” na urzędników jest już z pewnością znacznie większa.
    „Kwotę 10,6 mld zł udałoby się zaoszczędzić, gdyby począwszy od roku 2008 nie zwiększano zatrudnienia w administracji, a wydatki waloryzowano o normalny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń i cen. W tym samym czasie wydatki na Fundusz Kościelny wyniosły tylko 89 mln zł”
    – przypomina Fundacja Republikańska.

    7 mld zł – straty budżetu z tytułu nierozstrzygniętej aukcji na częstotliwość LTE w 2015 r.

    Chodzi o aukcję zasobów radiowych 800 MHz i 2,6 GHz przeznaczonych dla operatorów komórkowych, mających rozwijać internet mobilny w technologii LTE. Licytacja trwa od wielu miesięcy i choć operatorzy zadeklarowali już za te częstotliwości kwoty sięgające 7 mld zł, nie może się zakończyć. Sytuację komplikuje zarówno złe przygotowanie aukcji przez Urząd Komunikacji Elektronicznej, jak i próby ingerencji w licytację ministra administracji i cyfryzacji Andrzeja Halickiego – zdaniem operatorów „łamiące wszelkie zasady przyzwoitej legislacji”.

    Państwo nie ma więc 7 mld, a Polacy – szerszego dostępu do internetu LTE. Zresztą minister Halicki przyznał niedawno:
    „Ja sam z pewnym niepokojem patrzę na proces, bo jesteśmy mniej więcej trzy lata spóźnieni w stosunku do innych krajów, które to pasmo udostępniły dawno w tym celu, by szybki internet wysokiej jakości docierał do odbiorców”.

    5 mld zł – wypłaty odszkodowań za jednorękich bandytów

    Na tyle wyceniana jest łączna wartość odszkodowań, jakie skarb państwa będzie musiał wypłacić właścicielom automatów do gry, tzw. jednorękich bandytów. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł bowiem przed kilkoma tygodniami, że kary za instalowanie automatów do hazardu poza kasynami – pokłosie słynnej, pisanej na kolanie ustawy hazardowej – były nałożone nielegalnie. Firmy, które padły wówczas ofiarą rządowej nagonki, mogą więc domagać się odszkodowań.

    Suma 5 mld zł podana w opracowaniu Fundacji Republikańskiej to co prawda strata potencjalna, ale wyliczenie to zakłada minimalny poziom szkód poniesionych w wyniku nieudolności rządu. Wszystko wskazuje bowiem, że podatnicy zapłacą za nielegalną walkę z jednorękimi bandytami jeszcze więcej. „Fakt” pisał po orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego:
    „We wrześniu 2014 r. Ministerstwo Finansów obliczało zobowiązania wobec poszkodowanych przez te przepisy firm na ok. 6 mld zł. Przy czym tylko 45 mln zł to kary, reszta to żądania odszkodowań. Dziś może to być znacznie więcej pieniędzy, zwłaszcza że wiele firm w tym czasie upadło z powodu nałożonych kar”.

    1,465 mld zł – budowa nieefektywnej e-administracji od 2012 r.

    W 2014 r. ONZ przygotowała raport oceniający poziom informatyzacji urzędów w poszczególnych krajach świata. Okazało się, że mimo setek milionów wydawanych z wielkim rozgłosem na elektroniczną administrację jej poziom w Polsce jest niższy niż… w Rosji i Kazachstanie. Informatyzacji urzędów i instytucji publicznych towarzyszą liczne skandale (najgłośniejszy to infoafera), a większość wprowadzanych systemów jest nieefektywna i koszmarnie droga. Do najbardziej kosztownych należą (oprócz omawianego osobno systemu informatycznego ZUS): e-Zdrowie (na razie pochłonął 494 mln zł, ale do ukończenia potrzeba jeszcze 218 mln), System Informacyjny Statystyki Publicznej (SISP, 238 mln zł), System Rejestrów Państwowych (219 mln zł) i Platforma Usług Elektronicznych (122 mln zł).

    Symbolem marnotrawstwa pieniędzy w dziedzinie informatyzacji państwa stała się Emp@tia – kuriozalny portal internetowy dla osób bezdomnych i potrzebujących pomocy społecznej. Kosztował on… 45 mln zł, a mimo to – jak sprawdziła „GP” – na stronę tę wchodzi dziś ledwie garstka osób. Dość powiedzieć, że znacznie więcej internautów odwiedza choćby bloga internauty piszącego pod pseudonimem Matka Kurka.

    1,26 mld zł – strata na Stadionie Narodowym

    Tu rachunek jest prosty. Stadion Narodowy, sztandarowa inwestycja Platformy Obywatelskiej, miał kosztować 655 mln zł. Ale jego budowa pochłonęła ostatecznie… 1,9 mld zł. Raport NIK w tej sprawie był miażdżący dla rządu. Najwyższa Izba Kontroli bardzo krytycznie oceniła fakt, że koszt budowy stadionu przekroczył co najmniej o 1 mld zł pierwotnie planowaną kwotę. Izba negatywnie oceniła również zarządzanie stadionem przez Narodowe Centrum Sportu. Po turnieju EURO 2012 na obiekcie odbył się m.in. koncert Madonny, który przyniósł stratę w wysokości ponad 4,6 mln zł.

    700 mln zł – Gawron/Ślązak, czyli najdroższy patrolowiec świata

    To chyba najbardziej groteskowa inwestycja w całej historii polskiego wojska. W 2001 r. rząd Leszka Millera rozpoczął budowę okrętu wojennego „Ślązak”, czyli wielozadaniowej korwety typu Gawron. Budowa szła powoli, ale okręt miał być chlubą polskiej marynarki. W 2012 r. doszło jednak do niespodziewanego zwrotu akcji: rząd Platformy zadecydował o porzuceniu projektu, który pochłonął już kilkaset milionów złotych, i o zupełnie bezsensownym dokończeniu budowy „Ślązaka” jako… zwykłego patrolowca. W 2015 r. sytuacja wygląda więc tak: zamiast korwety za 400 mln zł mamy (wciąż jeszcze nieukończony) patrolowiec za 1,1 mld zł! Czyli – jak mówią niektórzy – „najdroższą motorówkę świata”.

    800 mln zł – roczny koszt obsługi systemów informatycznych w ZUS

    Były prezes ZUS Zbigniew Derdziuk zdradził, że roczny koszt utrzymania i obsługi systemów informatycznych tej instytucji wzrósł już do 800 mln zł. Niemożliwe? A jednak. Jak wyliczył zajmujący się podatkami i finansami portal pox.pl – to kwota równa miesięcznym składkom emerytalnym odprowadzanym przez wszystkich polskich przedsiębiorców.

    W 2014 r. raport na temat nieprawidłowości w ZUS przygotowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Nie wiedzieć czemu, dokument utajniono. Przeciwko bezprawnej, ich zdaniem, decyzji kancelarii Ewy Kopacz protestują stowarzyszenia domagające się jawności w życiu publicznym. Ten utajniony raport to jak na razie jedyna aktywność rządu w sprawie katastrofalnie wielkich i wciąż wzrastających kosztów obsługi systemu informatycznego ZUS. Nawet jeśli pozostałyby one na obecnym poziomie, to w ciągu najbliższej dekady samo utrzymanie systemu kosztować nas będzie 8 mld zł.

    Co najmniej miliard złotych – straty na podwyższeniu akcyzy na papierosy i alkohol

    Szaleństwo fiskalne rzekomo liberalnego rządu doprowadziło do tego, że po podwyższeniu akcyzy na papierosy i wódkę wpływy do budżetu… spadły. Podatki są już bowiem tak absurdalnie wysokie, że ludzie wolą kupować używki z przemytu. Decyzje rządu PO doprowadziły więc nie tylko do wymiernych strat w budżecie, lecz także do rozkwitu mafii przemytniczych.

    Liczby? W 2012 r. wpływy z podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych wyniosły 18,6 mld zł. Po wyraźnym podwyższeniu akcyzy wpływy w 2013 r. wyniosły już tylko 18,2 mld zł, a w 2014 r. – 17,9 mld zł. Czyli na samym tylko nadmiernym opodatkowaniu papierosów straciliśmy w ciągu dwóch lat około miliarda zł.

    182 mln zł – koszty przygotowania budowy elektrowni atomowej

    Polska Grupa Energetyczna (PGE) od 2009 do 2014 r. wydała na przygotowania do budowy elektrowni atomowej 182 mln zł. Były szef powołanych do tego celu spółek – Aleksander Grad z PO – według mediów otrzymywał w nich wynagrodzenie w wysokości 55 tys. zł miesięcznie.

    Pieniądze te zostały najwyraźniej wyrzucone w błoto, bo na początku października 2015 r. premier Ewa Kopacz zadeklarowała, że… nie zamierza jednak budować elektrowni atomowej. „W przeciwieństwie do moich oponentów politycznych nie mam w tyle głowy po cichu budowania elektrowni atomowej” – powiedziała szefowa PO.

    Kandydatka PiS na premiera Beata Szydło skomentowała te słowa następująco:
    „W 2009 r. rząd Donalda Tuska przyjął uchwałę o przygotowaniu programu Polska Energetyka Jądrowa, a w 2014 r. zaczął on być wdrażany w życie. Minister Aleksander Grad został szefem tego programu i pobierał sowite apanaże, a dzisiaj premier Ewa Kopacz mówi, że nie ma już takich planów. Czy premier Ewa Kopacz panuje nad tym, co dzieje się z pieniędzmi podatników, które wypłacane są z budżetu państwa na różne projekty?”.
  • @kfakfa 17:46:28
    http://www.rmf24.pl/raporty/raport-fala-uchodzcow/najnowsze-fakty/news-mastalerek-trzeba-respektowac-zobowiazania-rzadu-kopacz-ws-u,nId,1906561#commentsZoneList I co z tym PiSem?
  • @Kula Lis 65 18:09:37
    Szanowny panie, co to znaczy "zło konieczne"? Mógłby pan to uzasadnić? Bo ja widzę tylko jedno w miarę logiczne uzasadnienie:

    PiS, to zło budowane od ponad 25 lat, biorąc za podstawę tylko PC-skie korzenie, a sięgając głębiej do KOR-u, to trwa to już niemal 40 lat. Rezultatem trwania tego zła jest kondycja Polski po 26 latach dewastacji pookrągłostołowej( na której ufundowane jest PiS).

    "Konieczność" pojmuję jedynie jako łopatologiczne przekonanie części zaczadzonych Polków, że rządzące tryumfalnie PiS pogrąży( we współpracy z jego protektorem i akuszerem, czyli zbrodniczym syjonizmem) Polskę niemal ostatecznie, co być może da w końcu wielu coś do myślenia. Oczywiście twardych, syjonistycznych i Rydzykowoopętanych kadr to nie naruszy. One muszą być izolowane od spraw państwowych, jeśli Polska, jako ojczyzna, niezbywalna macierz i dobro Polaków, ma przetrwać.

    Być może Polacy nie potrafią tego zrozumieć inaczej niż w drodze bolesnego doświadczenia i fizycznego zagrożenia.

    Przyznam jednak, że osobiście nie jestem miłośnikiem takich "eksperymentów" na ciele państwa i narodu.
  • @Kula Lis 65 09:56:39
    Panie szanowny,

    a czemu to pan, tak dobrze poinformowany nie podał tych wiadomości jako patriota do wiedzy władz PiS i nie zawiadomiliście prokuratury?
    A czy ma pan przygotowany podobny zestaw danych dotyczących malwersantów z PiS i ich pomagierów?

    Ale nie o to chodzi,bo sprawa jest przecież fundamentalna i poważniejsza. Bo szanowny panie, kto pozwolił, i w jakich okolicznościach ustrojowych, traktatowych, międzynarodowych itd. na podobne złodziejstwo , nieposzanowanie prawa i dorobku narodowego? Nie kto inny tylko zgodna koegzystencja złodziejskich, przestępczych, antypolskich mafii politycznych , które wyrosły ze zdrady okrągłostołowej i jej następstw.

    Do tych mafii zalicza się także PiS.

    A pan tego nie wie, czy udaje pan, że nie wie?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930