Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
530 postów 1734 komentarze

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Psychopatyczni ludzie władzy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bardzo rzadko psychopata podejmuje ze swoim faktycznym lub przez niego wyimaginowanym przeciwnikiem otwartą walkę . Zazwyczaj posłuży się swoimi pieskami

 

psychopaciPoniższy list otrzymałem na prywatną pocztę, ale jego treść jest na tyle interesująca i warta upowszechnienia, że za zgodą autora zamieszczam treść listu na naszej stronie.

PZ

Miałem to szczęście i zarazem nieszczęście , iż na swojej życiowej drodze wszedłem na odcisk psychopatom –ludziom władzy .

Ich odpór był natychmiastowy. Patokratami –psychopatami okazali się szef WSW w Łodzi płk. Jerzy Wiluś oraz jego agent – co ciekawe z zawodu i wykształcenia psychiatra – Naczelny Psychiatra LWP płk. prof. Zdzisław Rydzyński . Sytuacja ta opisana została tutaj :http://www.detektywmichaljarzynski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=99&Itemid=139

 

http://www.detektywmichaljarzynski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=100&Itemid=141

W tym rzecz , iż my zazwyczaj mówimy o psychopatach w liczbie pojedynczej , mylnie rozumując i sądząc, że są oni jedynie jednostkami w społeczeństwie. Takie myślenie to błąd poznawczy. W społeczeństwie jest o wiele więcej przypadków faktycznych psychopatów, niż przyjmowana liczba 5 %. Mówimy 5% to niewiele i machamy ręką . Błąd poznawczy polega na tym , iż licząc ilość psychopatów nie uwzględniamy bezwzględnie podporządkowanej im ilości osób przez nich zmanipulowanych i sterowanych. Zakładając , iż każdy psychopata oddziałuje na kolejne 5 osób to mnożąc te 5 x 5 mamy już 25 % , a więc skala zjawiska poneryzacyji staje się już społecznie groźna . Przekonałem się na sobie z autopsji , iż bardzo rzadko psychopata atakuje ofiarę osobiście , lecz robią to za niego jego pieski-wierne sługi, na co dzień wydawałoby się normalni ludzie.

Co ciekawe bardzo rzadko psychopata podejmuje ze swoim faktycznym lub przez niego wyimaginowanym przeciwnikiem otwartą walkę . Zazwyczaj posłuży się swoimi pieskami . To one zaatakują ofiarę, a my nawet identyfikując psychopatę , zdezorientowani tą sytuacją, nie będziemy wiedzieli co robić i jak walczyć, bo walka ze wszystkimi z góry skazana jest na niepowodzenie i może doprowadzić do obłędu , a w opinii publicznej przysporzy nam tylko przeciwników, bowiem opinia publiczna myśli kategoriami „demokratycznymi’ – skoro ich jest więcej to oni mają racje.

W tym właśnie tkwi główny problem walki z psychopatami , bo podejmując z nimi walkę , tak de facto w realu , nie walczymy z nimi tylko z ich uzbrojonymi po zęby żołnierzami-wasalami. Czy w takim razie warto walczyć z psychopatami i czy walka z nimi ma sens oraz czy daje nam chociaż cień szansy na zwycięstwo ? . Wychodząc z założenia , iż nie podejmując walki z psychopatami i tak zginiemy lub zostaniemy rozdeptani oraz rozjechani wewnętrznie /psychicznie, moim zdaniem podjęcie walki z psychopatami ma sens i jest jedyną nadzieją na przeżycie.

Podejmując z patokratami – psychopatami walkę musimy być do niej dobrze przygotowani tak jak do walki gladiatorów na śmierć lub życie. Bardzo ważna w takiej walce jest moralna i duchowa determinacja i motywacja. Musimy pamiętać , iż w takiej walce powinniśmy się posługiwać bronią konwencjonalną i niekonwencjonalną innymi słowy mówiąc powinniśmy prowadzić walkę zbrojną i niezbrojną w myśl zasad opisanych przez prakseologa Jarosława Rudniańskiego w rozdziale pt. „Z zagadnień walki z silniejszym przeciwnikiem” w jego pracy pt. „ Kompromis i walka ”

Walka z patokratami –psychopatami może mieć skalę mikrospołeczną / min. mój przypadek/ lub makrospołeczną. Egzemplifikacją takiej walki w skali makrospołecznej jest w tej chwili konflikt Zachodu z Rosją , w której anglosaska patokracja nie działa bezpośrednio sama , lecz do tego celu wysługuje się swoim żołnierzami –wasalami z Ukrainy oraz z UE , w tym z Polski.

Opisany przeze mnie temat bardzo dobrze muzycznie i tekstowo ilustruje śpiewany przez Włodzimierza Wysockiego utwór pt. „ Polowanie na wilki ”

PS. do napisania tego tekstu zainspirował mnie artykuł opublikowany na portalu Pracowania.pl

https://pracownia4.wordpress.com/2015/06/04/kim-sa-psychopaci/

 

Michał Jarzyński


więcej:https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/06/06/psychopatyczni-ludzie-wladzy/

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Autor Ducan Martin w swoim artykule " Kim są psychopaci ? "
    opublikowanym na portalu Pracownia4 zwrócił uwagę na sofizmaty w użyciu psychopatów. Moim zdaniem i z moich doświadczeń jest to bardzo trafne spostrzeżenie. Powiedziałbym nawet, iż sofizmaty , sofizmatyczne myślenie oraz sofizmatyczne słownictwo są jednym z kluczowych osiowych objawów identyfikujących psychopatów w środowisku społecznym.

    Czym są w takim razie sofizmaty. Według nauki logiki nazwa ta wywodzi się z języka greckiego „ sophisma” co oznaczałoby wykręt, wybieg i jest powszechnie rozumiane jako sztuka „odwracania kota ogonem” . Psychopatom jako mistrzom kłamstwa , oszustwa i manipulacji sofizmaty służą jak główne ich narzędzie do komunikowania się z otoczeniem, by je sobie podporządkować.

    Sofizmaty używane przez psychopatów w komunikacji z otoczeniem pod pozorem poprawności i prawdziwości twierdzeń zawierają świadomie przez nich ukryte błędy logiczne wykorzystywane do zamaskowania kłamstwa dla osiągnięcia własnych , bardzo często aspołecznych korzyści. Na przykład gdy mówią o pokoju ich zamiarem jest wojna. Psychopaci częstokroć pod pięknymi zwodzącymi hasłami /pustymi słowami/ jak demokracja , prawa człowieka, ochrona środowiska , charytatywność itd. ukrywają swoje prawdziwe zamiary całkowicie przeciwstawne powszechnie przyjętym znaczeniom tych słów, dzięki czemu wprowadzają w błąd otoczenie i je podporządkowują.

    By temu zapobiegać należy w kontaktach z psychopatami unikać jakichkolwiek niedomówień, wieloznaczności oraz wymuszać od nich dookreślenie swoich wypowiedzi, czy tez zachowań. Oni w gąszczu różnorakiego słownictwa , w słowniczym chaosie czują się najlepiej , gdyż nikt wtedy nie jest w stanie zdemaskować lub zarzucić im kłamstwo, które jest ich głównym motorem działania.

    Historycznie biorąc sofizmaty pojawiły się już dawno przed wiekami i co charakterystyczne są przeciwieństwem starej dobrej sofistycznej szkoły z której się wywodzą i do której w 5 w p.n.e należeli tacy uczeni jak : Protagoras, Gorgiasz, Hippiasz, Pradikos. Są ich zaprzeczeniem , gdyż wymienieni posługiwali się sofistyką w celach naukowych , poznawczych. Natomiast oni zawłaszczyli tę naukę dla własnych merkantylnych , częstokroć politycznych celów.
  • W kontekście tych dwóch wyżej wymienionych przeze mnie patokratów –psychopatów
    szefa WSW w Łodzi płk. Jerzego Milusia i jego agenta Naczelnego Psychiatry płk. prof. Zdzisława Rydzyńskiego , a w zasadzie trzech , bo do nich dołączył psychiatra Wojciech Gruszczyński na konkretnym przykładzie odnotowałem , udokumentowałem oraz rozpoznałem sposób ich działania w sytuacji ich zagrożenia i zdemaskowania.

    Otóż po zdemaskowaniu tej mafijnej, przestępczej grupy w wojsku – co bynajmniej nie zrobiła prokuratura , lecz dziennikarz Edward Bryl pisząc o nich w tygodniku „Służba Zdrowia ” nr.22 z dnia 3 czerwca 1990 r. artykuł pt. „Zmierzch Pułkowników” grupa ta podjęła wobec dziennikarza i mnie całą gamę działań odwetowych , co istotne i zgodne z tym co pisze Duncan Martin – autor powyższego artykułu o charakterze irracjonalnym, wykorzystując do tego celu zmanipulowane i podporządkowane im osoby z ich otoczenia , dodatkowo posługując się kłamstwem , fałszerstwem i oszustwem , czego do dzisiaj nie rozpoznał wymiar sprawiedliwości.

    Potwierdza to w dosłowny sposób to o czym pisze Duncan o psychopatach , a mianowicie to , iż psychopaci , a w tym przypadku także i patrokraci w realnych rzeczywistych sytuacjach działają jedynie w oparciu o takie prymitywne mechanizmy intelektualne jak , cytuję „pamięć skojarzeniową, z niewielką asocjacją wtórną, zdolność naśladowania na zasadzie „małpa widzi, małpa robi” oraz prymitywną zdolność manipulowania na własnym podwórku potencjalnymi pośrednikami [w relacjach między psychopatą a społeczeństwem] poprzez odwoływanie się do ich emocji i prowokowanie do działania w jego interesie. ”

    Ponieważ sprawy nie udało się już odwrócić , bowiem wieść o psychopatach Jerzym Wilusiu, Zdzisławie Rydzyńskim poszła w świat – „mleko zostało już rozlane” w swojej „inteligencji ” wpadli oni w ich chorym umyśle na „genialny” pomysł , by zrobić ze mnie poprzez zmanipulowanych i podporządkowanych im ludzi, w tym co charakterystyczne psychiatrów / Tadeusz Wierzbicki, Janusz Pionkowski, Barbara Walczak, Andrzej Zaborowski, Tadeusz Stelmaszczyk/ paranoika.

    W tym celu posłużyli się również zmajoryzowaną przez nich strukturą samorządową , a mianowicie Łódzkim Oddziałem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Manipulując tymi psychiatrami, podkładając im do oceny fałszywe dokumenty / Skrócony odpis wyniku obserwacji psychiatrycznej w Instytucie Higieny Psychicznej WAM w Łodzi kpt. Michała Jarzyńskiego/ wyłudzili o tych ludzi dokument tzw. „Wynik Komisji Ekspertów” z dnia 28.09.1990 r. , iż jestem paranoikiem .

    Dokument ten nie tylko, iż był fałszywy , lecz przede wszystkim bezprawny, co jednoznacznie po moich działaniach stwierdziło wpierw : Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym sprawa sygn. akt : III PO 5/94, a następnie Urząd Wojewódzki w Łodzi /decyzja z dnia 21.12 1994 r./ , który za ten bezprawny czyn ukarała Łódzki Oddział PTP ostrzeżeniem za przekroczenie swoich uprawnień oraz zobowiązała do prowadzenia działalności zgodnie z ich statusem.

    Nie przeszkodziło to temu , by pomiędzy 1990 r. , a 1994 r. psychopaci – patrokraci wielokrotnie w różnych konfiguracjach i własnych celach, które zmierzały do skompromitowania mnie w oczach opinii publicznej i spostponowania posłużyli się tym dokumentem . Co ciekawe działo się to w trakcie prowadzonych wobec nich z mojej inicjatywy postępowań karnych / Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Łodzi/ oraz postępowań cywilnych w II Wydziale Cywilnym Sądu Rejonowego w Łodzi , kierowanym przez sędzię Wiesławę Kuberską, którzy informowani przeze mnie o tym nawet na to nie zareagowali .

    Co jeszcze ciekawsze sprawa ta do dzisiaj nie została rozpoznana przez wymiar sprawiedliwości , w którym nie znalazł się do tej pory nawet jeden uczciwy prokurator i sędzia, by to zrobić . Zamiast tego ze strony niektórych pracowników wymiaru sprawiedliwości przestępcy –psychopaci dostali aktywne wsparcie w postaci poplecznictwa.
    Dotyczy to wspomnianej wyżej sędzi Wiesławy Kuberskiej . Sprawa ta ponownie w tej chwili staje na wokandzie Sądu Okręgowego w Łodzi I Wydział Cywilny dot. sprawy sygn. akt: I C 1229/14. Prowadzącym tę sprawę jest sędzia Karol Ike – Duninowski.

    Co ciekawe sprawa ta staje tym razem na wokandzie nie z mojej inicjatywy , lecz z inicjatywy Konrada Rydzyńskiego –dyrektora Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi , syna mojego nigdy przez wymiar sprawiedliwości w Polsce nieukaranego oprawcy Naczelnego Psychiatry LWP płk. prof. Zdzisława Rydzyńskiego, który pozwał mnie do sądu o rzekome naruszenie czci jego zmarłego ojca poprzez rzekome poświadczenie nieprawdy w internetowym artykule „ Psychiatria Wojskowa” . Cóż psychopatia jest genetycznie uwarunkowana.

    PS. ponieważ powyższy przypadek jest konkretnym zdarzeniem w naszej rzeczywistości o tematyce preferowanej przez to forum w przypadku powstania takiego zapotrzebowania temat ten będę kontynuował na forum Pracowni.
  • Ostrzeżenie dla Łódzkiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego
    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/t31.0-8/s960x960/11411703_1840743839485164_7044358771416013179_o.jpg
  • Bardzo ciekawe teksty
    To właśnie takie postawy biurokracji są w Polsce zasadą. Psychiatria to dziedzina społecznie bardzo niedopracowana. Do problemu warto odnieść się także cybernetycznie. Wirus władzy często prowadzi do psychopatii. Należy ich traktować jako osoby z odległego kręgu kulturowego. Największą przewiną tych ludzi są koszty społeczne, które są konsekwencją promocji ich działań.

    Definicja pojęcia biurokraty
    https://youtu.be/YVi6sKDVqxQ
  • Po latach, a konkretnie w 2000 r. wobec faktów mafijno-przestępczych zaniechań organów władzy publicznej w tej sprawie
    osobiście wyjaśniłem jak doszło do sporządzenia tej bezprawnej wobec mnie opinii przez Łódzki Oddział PTP spotykając się z członkiem tamtej komisji dr. Tadeuszem Stelamszczukiem , który jako jeden z nielicznych w tej sprawie , będąc też uzależniony w swoim czasie od Rydzyńskiego okazał się uczciwym człowiekiem-psychiatrą i przedstawił mi szczegółowo wszystkie okoliczności działania tej komisji i ponieważ był jej protokolantem udostępnił mi stenogram spotkania tej komisji ze służbami specjalnymi. Dr. Tadeusz Stelmaszczuk był zaskoczony faktem, iż nie byłem hospitalizowany przez wydaniem orzeczenia w klinice psychiatrycznej Rydzyńskiego, bowiem widział na własne oczy dokument pn. „Skrócony odpis wyniku obserwacji psychiatrycznej w IHP WAM w Łodzi kpt. M. Jarzyńskiego ”.

    Otóż ten dokument był fałszywką sporządzoną przez psychiatrę Wojciecha Gruszczyńskiego specjalnie na tę okazję . Co ciekawe ten fałszywy dokument zupełnie nie zainteresował ani sądu , ani prokuratury , którym to zgłaszałem i które to organy po raz kolejny wykazały w tej sprawie mafijno-przestepcze wobec tego faktu zaniechanie. Nadmieniam , iż ten fałszywy dokument w zależności od sytuacji był trzykrotnie zmieniany i posiada zabezpieczone przeze mnie trzy różniące się pomiędzy sobą falsyfikaty, o czym informowałem zarówno Sąd Okręgowy w Łodzi II Wydział Cywilny sprawa sygn.akt: II C 1921 /04 jak i Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi sprawa sygn.akt: S 33/05/Zk, które to organy działając przez zaniechanie zupełnie ten fakt zignorowały.

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/v/t1.0-9/11393224_1841067189452829_6868782090145668126_n.jpg?oh=2abe9368b9404e854129cb3431b4b378&oe=55EAC456

    https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xtf1/v/t1.0-9/11401282_1841067279452820_8887760113979362934_n.jpg?oh=1b7d41bc2b2a9e5bd42bc786e50313a0&oe=55F20F4E
  • @detektywmjarzynski 07:02:49
    -
    "3", niby - liczbą parzystą w Polsce??? - art 10 Konstytucji III RP

    Cena, jaką za to płacimy, to ewoluowanie wszystkich naszych systemów społecznych – takich jak edukacja, ekonomia, zarządzanie, opieka społeczna, zdrowie, a nawet nauka – w kierunku funkcjonowania na poziomie psychopatycznych procesów poznawczych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031