Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
530 postów 1722 komentarze

WPS

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Zmierzch Ukrainy jaką znamy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

dla establishmentu w Polsce, nie tylko władza neobanderowców, ich rosnące znaczenie, ale nawet ich roszczenia terytorialne wobec Polski, nie stanowią żadnego problemu, żadnego powodu do choćby zaniepokojenia.

 Legalna władza na Ukrainie przegrywa, cofa się, a to oznacza jej początek końca. Kiedy piszę te słowa, sytuacja wygląda tak, że prezydent Janukowycz uległ naciskowi motłochu oraz zagranicznych polityków (kolejność dowolna) i zgodził się na dictum w istocie czyniące jego władzę marionetkową. Zobowiązał się do przywrócenia w ciągu 48 godzin od piątku 21 lutego, konstytucji z 2004 r., w której uprawnienia prezydenta są mniejsze oraz do przeprowadzenia nowych wyborów nie później niż do grudnia 2014 r. Polityk pełniący najwyższą władzę w państwie i godzący się na tak upokarzające warunki może tylko i wyłącznie przedłużyć swoją agonię. Agonia ta zresztą najpewniej nie będzie zbyt długo trwać. Strona przeciwna poczuła krew i już teraz nie odpuści. Za chwilę z więzienia wyjdzie Tymoszenko, zapewne w doskonałym zdrowiu. Z jednej strony, będziemy obserwować dobijanie Janukowycza, z drugiej jednak, wyjście Tymoszenko na wolność oznacza pojawienie się czwartego, a może nawet piątego konkurenta, jeśli obok Tiahnyboka, Kliczki i Jaceniuka, policzyć oddzielnie także Prawy Sektor, który powyższego porozumienia nie uznaje, do zdobycia władzy leżącej już właściwie na ulicy.

 

 

Dlaczego właśnie w tym kierunku rozwija się sytuacja na Ukrainie? Dlaczego Janukowycz, mając formalnie wszystkie argumenty po swojej stronie, tak sromotnie oddaje pole? Dlatego, że Ukraina jest tworem sztucznym, nie tylko w swych sztucznych granicach nakreślonych za czasów ZSRR, ale przede wszystkim, jako państwo bez jednego, współodczuwającego narodu, z tradycjami, których nie sposób pogodzić i z licznymi mniejszościami, z potężną mniejszością rosyjską na czele. Jak wielokrotnie wskazywaliśmy, państwo ukraińskie pod prezydenturą Wiktora Janukowycza było pod wieloma względami najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia interesów Polski. Także, w jakże istotnym wymiarze historycznym. Dziś, kiedy obserwujemy zmierzch tej formy państwowości ukraińskiej przypomnijmy jeszcze raz, że to właśnie Wiktor Janukowycz zignorował obchody ludobójstwa wołyńskiego w Łucku, gdzie polscy przedstawiciele wiary ukrainnej, z panem prezydentem Komorowskim na czele, pragnęli pojednać się z banderowcami. Janukowycz wysłał wiceministra, a człowiek z jajkiem dopełnił reszty. Drugim znakomitym ruchem ze strony obozu prezydenta Ukrainy była inicjatywa posła Kolesniczenki, która storpedowała i ośmieszyła polskich obrońców banderowszczyzny głoszących, że polskie uchwały potępiające ludobójstwo obrażają naród ukraiński. Okazało się, że nie tylko nie obrażają normalnych Ukraińców, ale i oni sami domagają się potępienia zbrodniczej ideologii OUN i jej praktycznego zastosowania na Kresach. Dziś to wszystko jest już tylko wspomnieniem.

Janukowycz ulega obcemu dyktatowi w zasadzie nie wiadomo po co. Być może nie panuje już nad państwowymi służbami powołanymi do zapewnienia bezpieczeństwa. Bo na pewno nie panuje nad szeregiem jednostek administracyjnych państwa, w których władze przejęli rokoszanie. Jaskrawie widoczne jest to zwłaszcza w zachodniej części Ukrainy, gdzie we Lwowie mer Sadowy, banderowskiej proweniencji, pogonił milicję państwową i powołał własną. Czy w tej sytuacji Janukowycz może jeszcze liczyć na utrzymanie jakieś cząstki władzy w “nowej” Ukrainie? Moim zdaniem, nie. Przy rozpadzie ZSRR Gorbaczow okazał się niepotrzebny i miejsca dla niego zabrakło. Podobnie było z kolegialnym ciałem rządzącym Jugosławią u progu wojen z lat 90-tych. Także widoki na władzę w ewentualnej Wschodniej Ukrainie są dla Janukowycza raczej marne. Przy takim rozwiązaniu znajda się lepsi kandydaci na przywódców od polityka, który mając za sobą demokratyczną legitymizację władzy, konstytucję i system prawny, sam w zasadzie się tych atutów pozbawił. Jedni powiedzą, że chodziło tylko o pieniądze, o interesy oligarchów, którzy za nim stali. Ale być może, Janukowycz jest (był?) tylko i aż kolejnym politykiem, który pragnie uparcie zachować dotychczasową formę państwa w sytuacji, w której uratować się jej już nie da. Być może zapisze się w historii jako ostatni prezydent tej sztucznej Ukrainy łączącej w sobie bez powodzenia ogień i wodę. Wiele wskazuje na to, że dalsza władza Janukowycza, bądź ewentualnego następcy pochodzącego z jego kierunku politycznego, będzie tylko iluzją trwająca do kolejnego przesilenia. Oczywiście, taką samą iluzją, zwłaszcza na wschodzie Ukrainy, będzie władza nowego prezydenta pochodzącego z obecnej tzw. opozycji. A to oznacza, że zachowanie jedności państwa jest jedynie kwestią czasu. Nie ma tutaj analogii wprost, ale pamiętajmy, jak szybko w pewnym momencie porzucono pomysł walki o zachowanie Jugosławii czy ZSRR w ich pierwotnych kształtach. Tak będzie – prędzej czy później – i na Ukrainie. W jaki sposób Ukraina zostanie podzielona, czy dojdzie do tego w sposób cywilizowany, czy też w drodze krwawej masakry, czy powstaną dwa, czy trzy nowe państwa, tego jeszcze nie wiemy. Na razie, miłujący demokrację zachód podsyca nastroje. I nie szczędzi grosza. Kliczko i jego Udar odbywali szkolenia w Niemczech za pośrednictwem Fundacji Adenauera związanej z rządzącą CDU, z kolei pani Victoria Nuland (zastępca Sekretarza Stanu USA d/s Europy i Eurazji), która zasłynęła ostatnio wypowiedzią o Unii Europejskiej i Kliczce z użyciem angielskiego słowa na “f” (f… UE!), wystąpiła z przemówieniem na spotkaniu lobbystów na rzecz Ukrainy, sponsorowanym przez koncern Chevron i stwierdziła m.in., że USA od 1991 r. przeznaczyły 5 miliardów dolarów na “promocję kierunku europejskiego” na Ukrainie. Dla ciekawych świata podaję, że p. Nuland to wnuczka emigranta z imperium rosyjskiego Meyera Nudelmana oraz żona Roberta Kagana, czołowego, tak jak i ona sama, neokonserwatysty. Obok tego obserwujemy działania znanego harcownika neokonów (i przy okazji idola pokaźnej części polskiej prawicy), senatora Johna McCaina. Jego groteskowe groźby i ataki na prezydenta Putina reprezentują poziom podobny do nawoływań pp. Saryusza-Wolskiego i Adama Lipińskiego o sankcje UE wobec Rosji. A przecież natura klauna nie wyczerpuje znaczenia postaci McCaina. Nie sądźmy, że to jakiś prywatny głos człowieka, który zatrzymał się mentalnie w epoce zimnowojennej. To głos neokonserwatystów, którzy po klęsce, czyli – jak do tej pory – nie dojściu do skutku inwazji na Syrię i Iran – w sposób ewidentny, przy okazji Ukrainy, podjęli poważną akcję mającą na celu dokonanie zemsty na Rosji, sprawcy tamtych politycznych i wizerunkowych porażek USA.

 

 

Bez względu na formę jaką przybierze, rozpad Ukrainy jest nieuchronny. Jako Polska, stoimy u progu powstania na naszej wschodniej granicy państwa neobanderowskiego i to do tego na ziemiach, które w swojej najbardziej zachodniej części były kolebką Lędzian-Lachów, zaś w pozostałej części, były przez setki lat (niektóre nawet przez lat 600) elementem składowym Polski, ziemiami, na których wyrosło wspaniałe dziedzictwo polskiej historii i kultury, o które Polska toczyła niezliczone boje. Z doświadczenia ostatnich lat wiemy, że neobanderowskie siły polityczne na tych ziemiach, w poważnym stopniu dzierżące władzę samorządową oraz, obecnie, faktyczną władzę quasi-państwową, prowadzą bezwzględną politykę banderyzacji historii i świadomości współczesnych mieszkańców tych terenów. Przekłada się to na nazewnictwo ulic, na pomniki, popiersia, upamiętnienia innego rodzaju, prasę, literaturę itd. Polak jest wrogiem, Polak był okupantem, Polak prześladował, Polaka słusznie usunięto. Co więcej, ludzie ci roszczą sobie prawa do 19 powiatów obecnej Polski. Wydawało się, że ten postulat wygłoszony samowolnie przez członka Prawego Sektora, a później mętnie zdementowany przez szefostwo organizacji (nie odrzucono go wprost, lecz wskazano, że dziś roszczenia terytorialne są niestosowne; kiedy staną się na powrót stosownymi?) stanie się momentem otrzeźwienia dla polskich tzw. elit politycznych. Nic podobnego nie nastąpiło! Przeciwnie, odnosi się wrażenie, że dla establishmentu w Polsce, nie tylko władza neobanderowców, ich rosnące znaczenie, ale nawet ich roszczenia terytorialne wobec Polski, nie stanowią żadnego problemu, żadnego powodu do choćby zaniepokojenia. Neobanderowców cywilizuje się, mówiąc, że czerwono-czarne sztandary i hasła UPA, to już teraz “symbole ogólnoukraińskie uświęcone krwią pomordowanych przez reżim Janukowycza”. Przedstawianie w Polsce neobanderowców jako przede wszystkim antyrosyjskich jest zarówno śmieszne, jak i naiwne. Rosjanie byli gośćmi na tych ziemiach, czy to w 1914, czy w 1939/44, czy później. Nie stanowili rdzennej, ani nawet napływowej, w zwartej, liczącej się masie o ugruntowanej historycznie pozycji, ludności tej ziemi. Antyrosyjskość przyszłego państwa neobanderowskiego będzie miała wymiar zewnętrzny, międzynarodowy. W odróżnieniu od tego, wymiar antypolski, ma charakter wewnętrzny, nawet pomimo bardzo niewielkiej ilości żyjących tam jeszcze Polaków. To deptanie polskiej historii, deptanie naszych zasług i dokonań, to bezczelne i oburzające nazywanie rdzennej i zasiedziałej od setek lat ludności polskiej, okupantami. To wreszcie, nieskrępowana niczym (dzięki posiadaniu tak możnych protektorów jak np. neokonserwatyści) apologia prymitywnej, nienawistnej ideologii szowinizmu ukraińskiego, apologia jej zbrodniczych dokonań, i zakłamanych “bohaterów”.

Wobec tego wszystkiego stanie Polska, której elity polityczne żyją w ułudzie, w oparach absurdu. Polscy politycy są zamroczeni rusofobią. Uwielbienie dla wyśnionego ideału antyrosyjskiej Ukrainy odbiera im zdolność racjonalnego oglądu sytuacji. Wszystko widzą przez różowy pryzmat własnych wyobrażeń, nie widzą zaś niczego, co im ten obraz psuje. Nie widzą prawdy. Na ich usługach ogłupia Polaków zgraja pseudodziennikarzy, w istocie płatnych pachołków, bezwzględnych kłamców i dezinformatorów z premedytacją. Treści przekazywane przez tą kastę prezentują ordynarny prymitywizm ideologiczno-polityczny (tytułem przykładu – przekonują, że banda zamaskowanych byczków z pałami i koktajlami Mołotowa w rękach, to społeczeństwo obywatelskie tłamszone przez Berkut!).

 

 

Sprawa Ukrainy pokazuje, jak bardzo Polska opanowana jest przez ludzi jednej opcji, którzy dla swoistej zabawy gawiedzią niby-różnią się w kwestiach drugorzędnych na użytek wyborów. W kwestii ukraińskiej jednym głosem mówią wszystkie siły postsolidarnościowe, i tzw. prawica i centrum, i oportunistyczni ludowcy i takaż lewica, Gazeta Wyborcza i Gazeta Polska. Dawni KOR-owcy podzieleni na europejczyków i niepodległościowców, gdy chodzi o Ukrainę i Rosję, wracają do źródeł. Źródłami tymi są prometeizm, mesjanizm, rusofobia, ukraińska mitomania (“wiara ukrainna”), tradycja polityki wschodniej Piłsudskiego i Giedroycia, ta pierwsza, zweryfikowana negatywnie przez historię, ta druga, będąca wyrazem chciejstwa oderwanego od rzeczywistości, wyrażającego pragnienie skrojenia Rosji na własną modłę, Rosji niby-demokratycznej, takiej, jak ostatnio stwierdził Pieskow, sekretarz prasowy prezydenta Putina, która rozwiąże armię, odda w koncesję wszystkie zasoby naturalne i sprzeda całą ziemię zachodnim inwestorom. Wszystkie elementy tej tradycji politycznej są niezwykle szkodliwe i niebezpieczne dla Polski. Jednak poza jednostkami i poza takimi głosami, jak głosy publicystów tygodnika Przegląd – mówię o pismach obecnych w tzw. mainstreamie medialnym – mamy do czynienia z tragiczną dla Polski jednomyślnością.

Widać tu w całej rozciągłości dwie kwestie, po pierwsze – patrząc w przeszłość – klęskę myśli narodowej, która w okresie powojennym przez bierność swoich oficjalnych czynników wegetowała na marginesie emigracji, zaś w Polsce nie wywarła istotnego wpływu na Solidarność (paradoksem historii jest to, że w największym stopniu wyrazem ideologii endeckiej była w wielu aspektach swojego istnienia Polska Rzeczpospolita Ludowa) oraz, po drugie – patrząc na teraźniejszość i przyszłość – paląca potrzeba odrodzenia wpływu endeckiej szkoły myślenia na politykę polską. Podkreślam - WPŁYWU! Nie chodzi o takie czy inne partie z wielkimi nazwami i sztandarami, i o dzielących się na starcie wodzów kanapowych, ale o faktyczny wpływ na sposób myślenia Polaków i na politykę Polski. Nie czas ubolewać, że jest źle. Czas się wziąć do pracy, bo proces uświadamiania Polaków i zdobycia przełożenia na rzeczywistość, nie będzie wspomagany czarodziejską różdżką, ale nastąpić może jedynie w drodze żmudnego, wieloletniego wysiłku ludzi konsekwentnych i zdecydowanych.

Adam Śmiech

 

za: http://www.jednodniowka.pl/news.php?readmore=487

KOMENTARZE

  • Piotr Skwieciński: "Lepsza Ukraina banderowska [i gejowska] od moskiewskiej"
    http://www.youtube.com/watch?v=V_wJQX7Oh00
  • bardzo dobry
    tekst i potrzebny
  • SKUNDLONY NARÓD POLACY RUSZCIE DUPY
    Jak czytam to skomlenie skundlonego narodu że żydowskie MENDIA kłamią, że nas opluwają ,że żydostwo Polskę oplotło swoją pajęczyną całą gospodarkę,kulturę i politykę to zadaje sobie pytanie a ilu tych żydów w Polsce jest że nie możecie się im przeciwstawić ?Za sytuację w Polsce po 89 roku nie można obarczać wyłącznie samych Żydów .Bez udziału Polaków w zdradzie w Magdalence parafowanej przy tzw OKRĄGŁYM STOŁEM sami żydzi nie byli by w stanie dokonać tego geszeftu W tej haniebnej zdradzie Narodu brał udział również KK. To dlaczego nie piętnujecie w pierwszej kolejności Polaków ,którzy pomagali Żydom w sprzedawaniu Polski i interesu Narodu?Nie widziałem i nadal nie widzę masowych akcji pod redakcją gazety wyborczej na ul Czerskiej w Warszawie Czy w tym przedsiębiorstwie medialnym pracują naprawdę wyłącznie sami ŻYDZI?Nie ma tam Polaków ?Czy te ogłoszenia w gównianej to są ogłoszenia dawane przez samych Żydów?Jak przeglądam np nekrologi i ogłosznia o narodzinach dzieci to widzę tam przede wszystkim nazwiska polskie .To po co wspieracie żydowską gazetę Szechtera ?Po co wogóle kupujecie to żydowskie gówno które obsrywa Polaków i polskość ? Nie widzicie że sami działacie przeciwko własnym interesom ? Najłatwiej jest narzekać,biadolić ale trudniej jest coś zrobić Od lat podaję apel o zorganizowanie pikiety pod redakcja gównianej .Trzeba zaprotestować przeciwko atakom Szechtera na polski kościół,na polską kulturę, na polskość którą ta MENDA Żydowska opluwa i bezcześci I niech mnie jakiś żydowski SKURWYSYN PODA DO SĄDU Jak się chce być wolnym człowiekiem ,jak się chce żyć w wolnym kraju,jak się chce aby nasze dzieci i wnuki nie były parobkami żydowskimi TO NIE WYSTARCZY BIADOLIĆ TRZEBA RUSZYĆ DUPY Z PRZED KOMPUTERÓW To dlatego że mamy komputery,siedzimy wygodnie na fotelach i wyrażamy swoje oburzenie na żydowską niewolę Gdybyśmy ich nie mieli to tak jak robotnicy i młodzież w latach od 56 roku,protestowali byśmy pod siedzibami komitetów i budynków rządowych Wydaje nam się że pisząc i wyrażając swoje oburzenie ,spełniamy swój patriotyczny obowiązek wobec tych ,którzy za wolną Polskę oddawali swoje życie w powstaniach,w czasie wojen Pisząc na blogach internetowych,często pozakladanych przez naszych okupantów,powodujemy taką sytuacje że wrzód rośnie i boję się że kiedyś pęknie wojną POLSKO -POLSKA ,taką jaką światowe żydostwo wywołało na Ukrainie . Zastanówcie się dobrze państwo Polactwo( za ten zwrot Rafał Ziemkiewicz powinien dostać kopy w dupę, ogolić się go nie da bo chyba specjalnie strzyże się na łyso.Tak,opluwa was Ziemkiewicz, Majewski,Środa, Szczuka, Lis, Najsztub, Wojewódzki,Miecugow( dostał już po ryju), Alicja Cała, opluwa was żydowska wstrętna świnia Urban,opluwał papieża Polaka,i wielu wielu innych a WY co?UDAJECIE ŻE DESZCZE PADA Zamordowali nam księdza Jerzego Popiełuszkę a myśmy go nie pomścili Naród który nie jest w stanie zapewnić ochrony i życia swoich przywódców, a w razie ich likwidacji przez wroga,nie jest w stanie pomścić swoich bohaterów,TAKI NARÓD NIE JEST WART BYĆ NARODEM WOLNYM taki naród to Naród Niewolników Można więc stwierdzić że po 89 roku Polska która zadziwiła ŚWIAT, stała się NARODEM SKUNDLONYCH NIEWOLNIKÓW Ale czy tak ma już być ?Czy naprawdę tego chcemy?Myślę że nie ,myślę że Polacy czekają na znak od Boga, na cud Boży .A może Pan Bóg wysyłał nam już takie znaki a my nie potrafiliśmy ich odpowiednio odczytać?Nie mogę zrozumieć dlaczego moi RODACY CHODZĄ JESZCZE NA WYBORY czy naprawdę nie widzicie że te wybory to zwykła ustawka.Nie wiecie że ordynacja jest niezgodna z Konstytucją?Nawet w Konstytucji poszczególne jej artykuły zaprzeczają sobie nawzajem W art 4 jest zapisana władza dla Narodu .Naród sprawuje władzę poprzez swoich przedstawicieli oraz bezpośrednio Co to oznacza ?Przez przedstawicieli czyli przez posłów ale art 104 stanowi że posłowie nie odpowiadają przed swoimi wyborcami.To znaczy że w tym art jest zwykłe podłe żydowskie kłamstwo Konstytucję pisał Kwach Stolzman i spółka . Co się tyczy sprawowania władzy przez Naród bezposrednio to chodzi o referenda.Jak może Naród sprawować władzę w drodze referendum skoro referendum w Polsce nie jest obligatoryjne Przecież ostatnia batalia w sejmie o dzieci które chcą odebrać rodzicom i zmusić do pójścia do szkoły w wieku 6 lat,jest na to dobitnym dowodem W Polsce referenda powinny być obligatoryjne po zebraniu pewnej wspólnie ( przedstawiciele rządu i Narodu) ustalonej liczby podpisów .W Szwajcarii takie referenda odbywają się średnio co dwa miesiące.Można by było podawać setki przykładów na to jak mogło by być ale TO SIĘ SAMO NIE ZROBI Trzeba najpierw uwierzyć że może być inaczej a potem jeszcze CHCIEĆ CHCIEĆ To co , kto jest gotów ruszyć dupę i dołączyć do pikiety pod redakcja gównopodobnej?Od czegoś trzeba zacząć a to miejsce i cel są szczególne.Już dawno poszedł bym sam ale jak sam zacznę palić gównianą( mam na myśli samą gazetę nie redakcję) to albo nikt się o tym nie dowie albo żydowskie MENDIA ZROBIĄ ZE MNIE WARIATA a wy siedzący na dupach przed komputerami uwierzycie tym żydowskim MENDIOM Poczekam jeszcze trochę wszak czekam już długo i jak się nie ruszycie to ruszam w podróż dookoła świata Nie mam zamiaru czekać do usranej śmierci .Wasz rodak z USA,Polak z krwi i kości ,urodzony w Warszawie w 1954 roku,ochrzczony w parafii w podwarszawskim Legionowie , do 1993 roku zamieszkały w Polsce , rozumem w stanach a sercem w Polsce Stefan Michał Dembowski ,zastępca prezesa polonijnego Stowarzyszenia Demokracja USA w NY .Stowarzyszenia patriotów polskich,którzy nie mogą spokojnie przyglądać się na to co się w Polsce dzieje.Ps można do nas pisać poprzez stronę internetową www.stowarzyszeniedemokracjausa.com
  • Dobry wpis Autorze.
    http://m.neon24.pl/bd99e46c1d5407a6b87ef3556164501c,0,0.jpg

    http://blogrysunkowy.neon24.pl/post/106488,rosja-imperium-zla
  • @carcinka 23:08:41
    Putin to wygra. Niestety. PZDR.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930